Jan Matejko. Reaktywacja
2009-09-23
, aktualizacja: 23.09.2009 21:22
Dom Jana Matejki. Po dwóch latach remontu kamienica przy Floriańskiej 41 znowu otwarta dla zwiedzających. Niespodzianki? Sporo, i to takie, dzięki którym odkryjemy artystę na nowo.
Jan Matejko wielkim malarzem był - tak mogłoby zaczynać się wypracowanie licealisty, który wiedzę o malarzu zaczerpnął z książek. Ktoś, kto odwiedzi muzeum domu artysty po remoncie, zatytułuje je inaczej. Choćby tak: "Matejko. Reaktywacja". Taką nazwę nosi projekt, w ramach którego w ciągu dwóch lat wyremontowano kamienicę, zmieniono ekspozycję, a muzeum zamieniono w centrum badań nad twórczością artysty.
- Zaraz po otwarciu ruszamy z programem badawczym - zapewnia Zofia Gołubiew, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie. Dodaje jednak, że to dopiero pierwsza część muzealnej reaktywacji Matejki: - Wspomagał nas Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na całość zabrakło jednak pieniędzy. Mamy nadzieję, że w przyszłości uda nam się wyremontować jeszcze m.in. oficynę.
Żeby muzeum nie straciło charakteru domu Matejków, zachowano salon, sypialnię i jadalnię. Dawne wnętrza odzyskały też pierwotny kolor ścian, przemalowywanych przy okazji kolejnych remontów. Osobiste przedmioty artysty i jego rodziny nie są wystawiane w tradycyjnych gablotach, ale w serwantkach, jakby porzucone przez właścicieli przed chwilą. Przy wejściu zwiedzający natkną się na rzeźbę Leona Wyczółkowskiego "Husarz na koniu" - to niedokończony projekt pomnika, który miał być hołdem złożonym Matejce.
Nowoczesność zajrzała do dawnej pracowni artysty - można obejrzeć w niej multimedialną prezentację dzieł artysty skomponowaną tak, że matejkowscy bohaterowie ożywają na kilka sekund.
Czego dowiemy się o Matejce, oglądając jego rodzinną kamienicę? Tych, którzy mają kłopoty w szkole, zapewne pocieszy fakt, że 14-letni Jaś został wyrzucony z Gimnazjum św. Anny z powodu niedostatecznych postępów w nauce. Nie przeszkodziło mu to jednak w uzyskaniu dyplomu krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych i otworzyło drogę do kariery artystycznej. - To była skomplikowana osobowość. Drobny i mały, miał wiele kompleksów, ale też odznaczał się inteligencją i poczuciem humoru - mówi Marta Kłak-Ambrożkiewicz, autorka koncepcji i scenariusza ekspozycji.
W środę nową ekspozycję obejrzeli goście Kongresu Kultury Polskiej. Dla krakowian Muzeum Narodowe otwiera kamienicę w weekend.
- Zaraz po otwarciu ruszamy z programem badawczym - zapewnia Zofia Gołubiew, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie. Dodaje jednak, że to dopiero pierwsza część muzealnej reaktywacji Matejki: - Wspomagał nas Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na całość zabrakło jednak pieniędzy. Mamy nadzieję, że w przyszłości uda nam się wyremontować jeszcze m.in. oficynę.
Żeby muzeum nie straciło charakteru domu Matejków, zachowano salon, sypialnię i jadalnię. Dawne wnętrza odzyskały też pierwotny kolor ścian, przemalowywanych przy okazji kolejnych remontów. Osobiste przedmioty artysty i jego rodziny nie są wystawiane w tradycyjnych gablotach, ale w serwantkach, jakby porzucone przez właścicieli przed chwilą. Przy wejściu zwiedzający natkną się na rzeźbę Leona Wyczółkowskiego "Husarz na koniu" - to niedokończony projekt pomnika, który miał być hołdem złożonym Matejce.
Nowoczesność zajrzała do dawnej pracowni artysty - można obejrzeć w niej multimedialną prezentację dzieł artysty skomponowaną tak, że matejkowscy bohaterowie ożywają na kilka sekund.
Czego dowiemy się o Matejce, oglądając jego rodzinną kamienicę? Tych, którzy mają kłopoty w szkole, zapewne pocieszy fakt, że 14-letni Jaś został wyrzucony z Gimnazjum św. Anny z powodu niedostatecznych postępów w nauce. Nie przeszkodziło mu to jednak w uzyskaniu dyplomu krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych i otworzyło drogę do kariery artystycznej. - To była skomplikowana osobowość. Drobny i mały, miał wiele kompleksów, ale też odznaczał się inteligencją i poczuciem humoru - mówi Marta Kłak-Ambrożkiewicz, autorka koncepcji i scenariusza ekspozycji.
W środę nową ekspozycję obejrzeli goście Kongresu Kultury Polskiej. Dla krakowian Muzeum Narodowe otwiera kamienicę w weekend.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień





