PO: Kracik. A kto w PiS?
2009-10-03
, aktualizacja: 02.10.2009 22:11
Rosną szanse nominacji Stanisława Kracika na kandydata PO w wyścigu o prezydenturę Krakowa. Na partyjnym placu boju pozostał tylko Jarosław Gowin. PiS nazwisko swojego kandydata... zapomniał.
ZOBACZ TAKŻE
- Kracik zrezygnował z funkcji burmistrza Niepołomic (21-10-09, 17:44)
- Kracik: Jestem do dyspozycji premiera (16-10-09, 22:52)
- Majchrowski albo Kracik. Chyba że tylko Kracik (21-11-09, 09:00)
- Wojewoda Kracik rozpoczął pracę (30-10-09, 23:09)
- Tusk podpisał nominację Kracika na wojewodę Małopolski (28-10-09, 12:01)
- Wybory 2010: Fory dla Kracika i Rasia (23-10-09, 22:00)
- Tajny plan wyborczy PO: Gowin i jego drużyna (30-07-09, 06:00)
- PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna (07-07-09, 04:00)
- Kracik: burmistrz-wojewoda-prezydent? (15-10-09, 07:00)
- Majchrowski - Kracik: ostra walka o prezydenturę (01-12-09, 07:00)
SONDAŻ
Poseł Jarosław Gowin mówi o Stanisławie Kraciku w samych superlatywach: - To świetny samorządowiec, byłby znakomitym prezydentem Krakowa - przekonuje Gowin i zdradza, że dla PO w wyborach prezydenckich w Krakowie możliwe są trzy warianty. - Albo ja startuję samodzielnie, albo startujemy w tandemie - ja na prezydenta, a Stanisław Kracik na wiceprezydenta, albo Stanisław Kracik startuje samodzielnie, mając przy tym moje pełne poparcie - tłumaczy Gowin.
To pierwsze tak otwarte wskazanie ze strony władz PO (Gowin jest członkiem krajowego zarządu partii). Czy partia postawi na członka swoich władz, czy na bezpartyjnego Stanisława Kracika? - Od czasu skandalu z Chlebowskim [o tzw. aferze hazardowej piszemy na stronach ogólnopolskich - przyp. red.] przynależność do PO przestaje już być atutem potencjalnego kandydata na prezydenta. Lepiej, by był dobrym samorządowcem, jak Dutkiewicz we Wrocławiu - komentowali wczoraj smutno lokalni politycy PO.
Kracik-Gowin: w sondażach idą łeb w łeb
W rozmowach o kandydatach PO pojawiało się też nazwisko Róży Thun, ale raczej w kategoriach spekulacji. Bo według zamówionych przez PO sondaży w przyszłorocznych wyborach prezydenckich w Krakowie z potencjalnych kandydatów PO Jackowi Majchrowskiemu zagrozić mogą tylko Gowin i Kracik. Obaj mają podobne poparcie, z niewielką przewagą Gowina. Wymieniani w kontekście prezydentury inni politycy, np. Ireneusz Raś czy Janusz Sepioł, pozostali w tyle.
Co ciekawe, nawet najbliżsi współpracownicy Gowina wydają się wspierać Kracika. - Jarosław Gowin jest świetnym politykiem i powinien zajmować ważne funkcje w kraju. Mógłby z powodzeniem być ministrem, marszałkiem sejmu czy na przykład nowym szefem klubu parlamentarnego PO, kiedy przestanie nim być Chlebowski. Budowanie dróg czy kanalizacji w Krakowie wymaga jednak praktycznej wiedzy, a w sprawach samorządowych Kracik jest z pewnością bardziej biegły - mówi polityk blisko związany z Gowinem.
W PO nie brak też osób, które o Kraciku wypowiadają się wręcz entuzjastycznie. - To jedyna szansa i nadzieja dla Krakowa w kryzysie. Ma niesamowitą wiedzę samorządowca, wie wszystko o funduszach unijnych, jest uczciwy. Ma nawet brata księdza, a to dla niektórych w Krakowie też ważne - rozpływa się w komplementach jedna z działaczek PO.
Sam Kracik (z którym wczoraj nie udało nam się porozmawiać) wielokrotnie podkreślał, że chciałby walczyć o prezydenturę miasta. Przypomnijmy, że w ostatnich wyborach przez moment był już kandydatem PO na prezydenta - partia zrezygnowała z niego po tym, gdy sąd skazał go za niegospodarność w Niepołomicach za sprawy sprzed 10 lat. Wiele osób tłumaczyło to przedwyborczym upolitycznieniem wymiaru sprawiedliwości przez PiS. Pół roku później sąd apelacyjny zmienił jednak wyrok, oczyszczając burmistrza.
Partyjna legitymacja niepotrzebna
W przyszłym tygodniu w PO rozpoczyna się cykl oficjalnych spotkań, które mają wyłonić najlepszego kandydata. Róża Thun, przewodnicząca partii w Krakowie, zamierza się bowiem spotkać z każdym krakowskim kołem PO i z każdym rozmawiać o kandydacie na prezydenta.
Andrzej Wyrobiec, komisarz w małopolskiej Platformy, nie chce zdradzać, kto jest jego kandydatem. Ale wskazuje: - Nie ma potrzeby, by kandydat był członkiem PO. Dla mnie liczy się wspólnota idei i przekonań, a nie wspólnota legitymacji partyjnych. Dlatego na listy do rady też będziemy zapraszać niezwiązanych z partią samorządowców - podkreśla Wyrobiec. Dodaje, że w listopadzie kandydat PO na prezydenta będzie już oficjalnie znany.
Inne zadania Wassermanna i jakiś kandydat
Kandydata szuka też PiS. Długo mówiło się o Zbigniewie Wassermannie.
- Ma największe szansę na nominację i wygraną, ale ja mu odradzam, walka będzie zbyt brutalna, Zbyszek ma inne zadania. Lepiej pokażmy młodych, którzy startowali do Parlamentu Europejskiego np. Mariusza Andrzejewskiego czy naszego byłego wiceministra spraw zagranicznych... jak on się nazywa? - nasz informator z PiS-u nie może sobie, niestety, przypomnieć nazwiska potencjalnego partyjnego kandydata na prezydenta.
Sprawdziliśmy jednak: chodzi o Pawła Kowala, który - jak się okazuje - jest słabo znany nawet w PiS-ie.
To pierwsze tak otwarte wskazanie ze strony władz PO (Gowin jest członkiem krajowego zarządu partii). Czy partia postawi na członka swoich władz, czy na bezpartyjnego Stanisława Kracika? - Od czasu skandalu z Chlebowskim [o tzw. aferze hazardowej piszemy na stronach ogólnopolskich - przyp. red.] przynależność do PO przestaje już być atutem potencjalnego kandydata na prezydenta. Lepiej, by był dobrym samorządowcem, jak Dutkiewicz we Wrocławiu - komentowali wczoraj smutno lokalni politycy PO.
Kracik-Gowin: w sondażach idą łeb w łeb
W rozmowach o kandydatach PO pojawiało się też nazwisko Róży Thun, ale raczej w kategoriach spekulacji. Bo według zamówionych przez PO sondaży w przyszłorocznych wyborach prezydenckich w Krakowie z potencjalnych kandydatów PO Jackowi Majchrowskiemu zagrozić mogą tylko Gowin i Kracik. Obaj mają podobne poparcie, z niewielką przewagą Gowina. Wymieniani w kontekście prezydentury inni politycy, np. Ireneusz Raś czy Janusz Sepioł, pozostali w tyle.
Co ciekawe, nawet najbliżsi współpracownicy Gowina wydają się wspierać Kracika. - Jarosław Gowin jest świetnym politykiem i powinien zajmować ważne funkcje w kraju. Mógłby z powodzeniem być ministrem, marszałkiem sejmu czy na przykład nowym szefem klubu parlamentarnego PO, kiedy przestanie nim być Chlebowski. Budowanie dróg czy kanalizacji w Krakowie wymaga jednak praktycznej wiedzy, a w sprawach samorządowych Kracik jest z pewnością bardziej biegły - mówi polityk blisko związany z Gowinem.
W PO nie brak też osób, które o Kraciku wypowiadają się wręcz entuzjastycznie. - To jedyna szansa i nadzieja dla Krakowa w kryzysie. Ma niesamowitą wiedzę samorządowca, wie wszystko o funduszach unijnych, jest uczciwy. Ma nawet brata księdza, a to dla niektórych w Krakowie też ważne - rozpływa się w komplementach jedna z działaczek PO.
Sam Kracik (z którym wczoraj nie udało nam się porozmawiać) wielokrotnie podkreślał, że chciałby walczyć o prezydenturę miasta. Przypomnijmy, że w ostatnich wyborach przez moment był już kandydatem PO na prezydenta - partia zrezygnowała z niego po tym, gdy sąd skazał go za niegospodarność w Niepołomicach za sprawy sprzed 10 lat. Wiele osób tłumaczyło to przedwyborczym upolitycznieniem wymiaru sprawiedliwości przez PiS. Pół roku później sąd apelacyjny zmienił jednak wyrok, oczyszczając burmistrza.
Partyjna legitymacja niepotrzebna
W przyszłym tygodniu w PO rozpoczyna się cykl oficjalnych spotkań, które mają wyłonić najlepszego kandydata. Róża Thun, przewodnicząca partii w Krakowie, zamierza się bowiem spotkać z każdym krakowskim kołem PO i z każdym rozmawiać o kandydacie na prezydenta.
Andrzej Wyrobiec, komisarz w małopolskiej Platformy, nie chce zdradzać, kto jest jego kandydatem. Ale wskazuje: - Nie ma potrzeby, by kandydat był członkiem PO. Dla mnie liczy się wspólnota idei i przekonań, a nie wspólnota legitymacji partyjnych. Dlatego na listy do rady też będziemy zapraszać niezwiązanych z partią samorządowców - podkreśla Wyrobiec. Dodaje, że w listopadzie kandydat PO na prezydenta będzie już oficjalnie znany.
Inne zadania Wassermanna i jakiś kandydat
Kandydata szuka też PiS. Długo mówiło się o Zbigniewie Wassermannie.
- Ma największe szansę na nominację i wygraną, ale ja mu odradzam, walka będzie zbyt brutalna, Zbyszek ma inne zadania. Lepiej pokażmy młodych, którzy startowali do Parlamentu Europejskiego np. Mariusza Andrzejewskiego czy naszego byłego wiceministra spraw zagranicznych... jak on się nazywa? - nasz informator z PiS-u nie może sobie, niestety, przypomnieć nazwiska potencjalnego partyjnego kandydata na prezydenta.
Sprawdziliśmy jednak: chodzi o Pawła Kowala, który - jak się okazuje - jest słabo znany nawet w PiS-ie.
- 81 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Nie ma znaczenia jacy będą przeciwnicy.
guru133
03.10.09, 21:22
Majchrowski i tak wygra:)»
-
PO: Kracik. A kto w PiS?
mariatr
06.10.09, 23:23
Jeżdżę od 15 lat przez Niepołomice i widzę, jak zmieniły się na lepsze podrządami Kracika. Oczywiście, Kraków to inna skala, ale i tak uważam, że tonajlepszy kandydat. A jakie doświadczenie »
Najczęściej czytane24 htydzień





