Coraz modniejsze imię żeńskie: Faustyna

Małgorzata Skowrońska
2009-10-06 , aktualizacja: 06.10.2009 17:24
A A A Drukuj
Prym wiodą Julia, Natalia, Zuzanna i Maja, ale goni je... Faustyna. Popularność tego niecodziennego imienia związana jest z kultem św. Faustyny, którą Kościół wczoraj wspominał.
Faustyna Maslyk-Rutowicz
fot. Krzysztof Karolczyk / Agencja Gazeta
Faustyna Maslyk-Rutowicz
Imię Faustyna w ostatnich trzech latach dostało w Krakowie ponad 20 dziewczynek. Moda na to imię jest też na Podhalu i w Tarnowie - ponad 30 noworodków w ciągu trzech ostatnich lat. Imię krakowskiej świętej odnosi sukcesy we Francji, Niemczech i w Stanach Zjednoczonych. - We Francji to już prawdziwy boom. Chrzciłem ostatnio pięć małych dziewczynek, a trzem rodzice dali na imię Faustyna - opowiada ks. Mirosław Wilczek, który pracuje w Paryżu.

Popularność tego imienia nie dziwi prof. Antoniego Jackowskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który bada geografię kultów religijnych. - Święta Faustyna, która przekazała światu orędzie Miłosierdzia Bożego, jest tak popularna jak słynny obraz Jezusa Miłosiernego. Obrazki z jej podobizną można spotkać w najbardziej egzotycznych miejscach, np. na Madagaskarze. W Europie nie ma chyba parafii, gdzie nie dotarłaby historia św. Faustyny - stwierdza. Dodaje też, że św. Faustyna to dobra patronka na ciężkie czasy. - Była hardą dziewczyna, która pomimo chorób i trudnych warunków, walczyła o swoje. Nie poddawała się. Takie cechy charakteru dziś są bardzo pomocne - mówi.

Prof. Jackowski ma rację. W oficjalnych życiorysach świętej nie znajdziemy na przykład informacji, że w swoim macierzystym klasztorze nie była ulubienicą. Pochodziła z biednej rodziny z Głogowca niedaleko Łęczycy. Urodziła się w 1905 r. W wieku 20 lat wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, choć nie bez problemów (nie mogła wnieść do zakonu obowiązkowego w tamtych czasach wiana). W klasztorach, w których przebywała (w Płocku, Wilnie i najdłużej w Krakowie, gdzie zmarła 5 października 1938 r.) pracowała jako pomoc kuchenna, furtianka, pomagała w ogrodzie. Prowadziła "Dzienniczek", w którym opisywała swoje wizje. Jan Paweł II kanonizował ją w 2000 r.

Faustyna Masłyk-Rutowicz z Krakowa oswaja się ze swoim imieniem od 24 lat. - Rodzice szukali nietypowego imienia. Mamie wpadł w rękę obrazek św. Faustyny, choć w 1985 r. była dopiero kandydatką na ołtarze - opowiada. Jak twierdzi, dziś, gdy się przedstawia, wiele osób pyta, czy dostała imię po świętej. - Nie wszyscy pozytywnie reagują, ale na pewno od razu kojarzą, kim była św. Faustyna - dodaje.

Podziel się

  • 28 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.