Kraków dla turystów biznesowych
2009-10-09
, aktualizacja: 09.10.2009 22:12
Kongresy, wyjazdy motywacyjne i korporacyjne - w Krakowie może ich być coraz więcej. Na razie w mieście trwa trzydniowa konferencja MPI - największego na świecie stowarzyszenia organizatorów spotkań biznesowych.
ZOBACZ TAKŻE
- Kraków znów będzie pobierać taksę turystyczną (04-01-10, 08:00)
- Koniec kryzysu w branży turystycznej? (07-12-09, 07:00)
SERWISY
W prestiżowej konferencji uczestniczy 60 szefów narodowych oddziałów Meeting Professionals International (MPI), organizacji, która na całym świecie zrzesza 25 tys. osób i instytucji. - Część z uczestników konferencji już zaczęła zwiedzać Kraków. Z pewnością zostaną ambasadorami waszego miasta, być może powrócą tu wkrótce z kongresami czy konferencjami - mówił Didier Scalliet, przedstawiciel MPI na Europę. O organizację tegorocznego spotkania ubiegało się 56 miast, m.in. Barcelona czy Amsterdam. Wybrano Kraków (rok wcześniej bezskutecznie starała się o to Warszawa).
Beata Paliś, kierowniczka referatu Biura Kongresów UMK przypomniała, że w samym Krakowie jest obecnie 170 miejsc, które mają sale konferencyjne, w całej Małopolsce - 300. - Poza tym wiele firm chce organizować swe spotkania w obiektach zabytkowych, np. w Teatrze Słowackiego, czy w muzach, np. Lotnictwa czy Inżynierii Miejskiej. Krakowskie muzea zadeklarowały zresztą, że są otwarte dla klienta biznesowego - dodała Beata Paliś.
Na razie największe sale konferencyjne mają uczelnie: UJ - Auditorium Maximum na 1200 osób oraz Uniwersytet Ekonomiczny na 1500 osób w hali widowiskowej. W mającym powstać w 2013 roku centrum kongresowym przy rondzie Grunwaldzkim znajdzie się sala na ponad dwa tysiące osób. Poza tym w Borku Fałęckim powstaje ogromne centrum Konferencyjne spółdzielni Gromada z salami konferencyjnymi na kilka tysięcy osób.
Didier Scalliet przekonywał, że do rozwoju turystyki biznesowej ogromne centra kongresowe wcale nie są najważniejsze. - Tzw. rynek spotkań to w 85 proc. imprezy liczące do 60 osób, 12 proc. to konferencje na 60-500 osób. Te wielkie kongresy to zaledwie kilka procent całego sektora - mówił. I radził Krakowowi: - Macie przepiękne miasto, dużo atrakcji, przyciągając dużo mniejszych imprez, zarobicie więcej niż na jednej dużej.
By mocniej zaistnieć w turystyce biznesowej, miasto ogłosiło konkurs na najciekawsze imprezy motywacyjne, które odbywałyby się w Krakowie i jego okolicach. W tej dziedzinie magistrat współpracuje ściśle z urzędem marszałkowskim, bo wiele z takich przedsięwzięć odbywa się pod Krakowem, np. w Kopalni Soli w Wieliczce czy w zamku w Niepołomicach.
Konferencja MPI potrwa do niedzieli. Polski oddział tej organizacji został oficjalnie uznany - jako pierwszy w Europie Środkowej - w kwietniu tego roku.
Beata Paliś, kierowniczka referatu Biura Kongresów UMK przypomniała, że w samym Krakowie jest obecnie 170 miejsc, które mają sale konferencyjne, w całej Małopolsce - 300. - Poza tym wiele firm chce organizować swe spotkania w obiektach zabytkowych, np. w Teatrze Słowackiego, czy w muzach, np. Lotnictwa czy Inżynierii Miejskiej. Krakowskie muzea zadeklarowały zresztą, że są otwarte dla klienta biznesowego - dodała Beata Paliś.
Na razie największe sale konferencyjne mają uczelnie: UJ - Auditorium Maximum na 1200 osób oraz Uniwersytet Ekonomiczny na 1500 osób w hali widowiskowej. W mającym powstać w 2013 roku centrum kongresowym przy rondzie Grunwaldzkim znajdzie się sala na ponad dwa tysiące osób. Poza tym w Borku Fałęckim powstaje ogromne centrum Konferencyjne spółdzielni Gromada z salami konferencyjnymi na kilka tysięcy osób.
Didier Scalliet przekonywał, że do rozwoju turystyki biznesowej ogromne centra kongresowe wcale nie są najważniejsze. - Tzw. rynek spotkań to w 85 proc. imprezy liczące do 60 osób, 12 proc. to konferencje na 60-500 osób. Te wielkie kongresy to zaledwie kilka procent całego sektora - mówił. I radził Krakowowi: - Macie przepiękne miasto, dużo atrakcji, przyciągając dużo mniejszych imprez, zarobicie więcej niż na jednej dużej.
By mocniej zaistnieć w turystyce biznesowej, miasto ogłosiło konkurs na najciekawsze imprezy motywacyjne, które odbywałyby się w Krakowie i jego okolicach. W tej dziedzinie magistrat współpracuje ściśle z urzędem marszałkowskim, bo wiele z takich przedsięwzięć odbywa się pod Krakowem, np. w Kopalni Soli w Wieliczce czy w zamku w Niepołomicach.
Konferencja MPI potrwa do niedzieli. Polski oddział tej organizacji został oficjalnie uznany - jako pierwszy w Europie Środkowej - w kwietniu tego roku.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
na mieście mówią
carpaccio4
11.10.09, 00:28
że kraków jest pełny donosicieli. w hotelach. »
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




