Mężczyzna odsiedział półtora roku. Był niewinny
2009-11-18
, aktualizacja: 18.11.2009 22:05
W czasie, gdy niewinny mężczyzna odsiadywał wyrok w więzieniu, prawdziwy przestępca przebywał na wakacjach we Włoszech. Kto popełnił błąd?
ZOBACZ TAKŻE
- Napad na bank przy ul. Balickiej. I wpadka! (03-12-09, 17:14)
- Złomiarz, Kolekcjoner Manekinów i inni złodzieje (02-12-09, 08:00)
SERWISY
Za 45-letnim mężczyzną olkuskie organy ścigania wydały pięć lat temu list gończy. Miał odsiedzieć 4-letni wyrok za rozboje i groźby karalne. W styczniu 2008 roku szczecińska policja przekazała informację, że zatrzymała poszukiwanego. Po ustaleniu jego tożsamości miało okazać się, że jest to ścigany listami gończymi 45-latek. Mężczyzna spędził półtora roku w Zakładzie Karnym w Czernem.
Tymczasem w październiku tego roku z policją skontaktowali się krakowscy urzędnicy. Według ich informacji poszukiwany przez olkuskich śledczych mężczyzna miał starać się o polski paszport... w rzymskim konsulacie. - Z kartoteki wynikało, że ten sam mężczyzna, który odebrał dokument w Rzymie, w tym samym czasie odsiadywał wyrok w więzieniu. To oznacza, że w zakładzie karnym przebywała osoba niemająca nic wspólnego z przestępstwem - mówi Dariusz Nowak z małopolskiej policji.
Być może stało się tak, bo mężczyzna jest niemową.
Badanie linii papilarnych potwierdziło, że mężczyzna przebywający w więzieniu nie jest zamieszany w przestępstwa. Więzień został wypuszczony. Tyle że prawdziwy przestępca nadal jest na wolności. Prawdopodobnie znowu zostanie za nim wydany list gończy i europejski nakaz aresztowania. - Pierwszy raz spotykałem się z przypadkiem pomylenia więźniów w naszym województwie - mówi Nowak.
Prokuratura wyjaśnia, jak mogło dojść do pomyłki.
Tymczasem w październiku tego roku z policją skontaktowali się krakowscy urzędnicy. Według ich informacji poszukiwany przez olkuskich śledczych mężczyzna miał starać się o polski paszport... w rzymskim konsulacie. - Z kartoteki wynikało, że ten sam mężczyzna, który odebrał dokument w Rzymie, w tym samym czasie odsiadywał wyrok w więzieniu. To oznacza, że w zakładzie karnym przebywała osoba niemająca nic wspólnego z przestępstwem - mówi Dariusz Nowak z małopolskiej policji.
Być może stało się tak, bo mężczyzna jest niemową.
Badanie linii papilarnych potwierdziło, że mężczyzna przebywający w więzieniu nie jest zamieszany w przestępstwa. Więzień został wypuszczony. Tyle że prawdziwy przestępca nadal jest na wolności. Prawdopodobnie znowu zostanie za nim wydany list gończy i europejski nakaz aresztowania. - Pierwszy raz spotykałem się z przypadkiem pomylenia więźniów w naszym województwie - mówi Nowak.
Prokuratura wyjaśnia, jak mogło dojść do pomyłki.
- 19 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Mężczyzna odsiedział półtora roku. Był niewinny
krakower
19.11.09, 11:11
Tak włąsnie wygląda polski system - zamknąć dla picu niemowę, ślepego, debila, a od bandytów brać kasę i rżnąć głupa.»
-
dziwi to was?
loader
19.11.09, 11:32
w samym 2007 roku było ok. 188.000 [sto osiemdziesiąt tysięcy!] skarg napolicję i je działania.młodzi panowie na niebiesko znając poziom zagrożenia naturalnie preferująbezpieczne misje. wolą»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Policja i straż miejska usunęła ...
- Kierowca potrącił dwulatka przy Kleparzu. ...
- Naukowcy przebadali Berlinkę. Odkryli ...
- Test rowerowy - sprawdź swoją wiedzę [CZĘŚĆ 1]
- Dziewczynka zmarła przygnieciona przez drzewo
- Okiem kierowcy. Rowerzyści i motocykliści ...
- Test rowerowy - sprawdź swoją wiedzę [CZĘŚĆ 2]






