http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Kraków >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Kraków Gazeta.pl

Nie ma poetów duchownych

Rozmawiała Małgorzta Skowrońska
2009-11-26, ostatnia aktualizacja 2009-11-26 22:23

- Marcin Świetlicki mówi, że księża dziwne wiersze piszą. Ma rację. Ja też nie bardzo lubię czytać duchownych - mówi ks. Jarosław Naliwajko SJ, poeta.

ks. Jarosław Naliwajko SJ
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
ks. Jarosław Naliwajko SJ
Rozmowa z ks. Jarosławem Naliwajką SJ*

Małgorzata Skowrońska: Zacytuję dwa wiersze Księdza...

Ks. Jarosław Naliwajko SJ: Mam tremę.

Ksiądz? W sobotę przeczyta Ksiądz swoje wiersze przed dużą publicznością.

- To będzie mój pierwszy raz. 28 listopada mam urodziny i wtedy też urodzę się jako poeta. Przynajmniej w sensie publicznym.

To potrenujmy. Wiersz "Absurdalność": "Słowo / potrącił / przyjaciela żonę samochód / Nie! / pierdolnął / przepraszam/ żal / również / poezji". I drugi wiersz, bardziej księżowski: "Dobre kazanie": "? przed dogmatem i po / a w trakcie da się spać". Mocne.

- Moi przełożeni z przerażeniem patrzą na moją twórczość...

Ksiądz lubi czytać poezję duchownych?

- Marcin Świetlicki mówi, że księża dziwne wiersze piszą. Ma rację. Ja też nie bardzo lubię czytać duchownych. Szczególnie tych, którzy próbują przełożyć teologię na język poezji. Każda taka próba to kłamstwo. Poezja nie przekłada, ale rejestruje. Poeta musi chodzić samopas. Nie może bać się myślenia, a księża, którzy czują się poetami, narzucają na siebie ograniczenia.

Jakie?

- Na przykład takie, że nie wypada pisać o cielesności. Że ta "cielesność" to coś gorszego niż "duchowość". Boją się pisać o potrzebie bliskości, a to dramat, który dotyka każdego człowieka. Każdy, wszystko jedno czy ksiądz czy nieksiądz, potrzebuje bliskości, ale wtedy musi się odsłonić. Odsłania się i naraża na cios. Poeta musi być na to przygotowany.

Księża boją się słów. Ich wiersze to często taka przesłodzona "kraina łagodności".

- Nie ma czegoś takiego jak poeta duchowny. Albo się jest poetą, albo grafomanem. Słowa bolą, jeśli docierają do sedna obrazu.

A Ksiądz jest bardziej duchownym czy poetą?

- Mam nadzieję, że poetą, który bywa duchownym.

* O. Jarosław Naliwajko SJ - poeta, psychoterapeuta, psychodramatysta, członek Polsko-Izraelskiego Towarzystwa Zdrowia Psychicznego, asystent w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej Ignatianum w Krakowie.



"Tynieckie spotkania z literaturą" rozpoczynają się dziś o godz. 16 w tynieckim opactwie benedyktynów. Wiersze ks. Naliwajki i innych księży będzie można poznać w sobotę (godz. 11-15). Więcej informacji o spotkaniu na stronie www.benedyktyni.eu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów