Nowy stopień zawodowy: nauczyciel lider

Olga Szpunar
2009-12-03 , aktualizacja: 02.12.2009 21:33
A A A Drukuj
Stopień zawodowy nauczyciel lider chce wprowadzić resort edukacji. Małopolskie związki nauczycielskie: To absurd. Dyrektor krakowskiej szkoły: To szansa na większe pieniądze
Rozpoczęcie roku szkolnego w gimnazjum nr 2 (rok 2008)
Fot. Michal Lepecki / AG
Rozpoczęcie roku szkolnego w gimnazjum nr 2 (rok 2008)
SERWISY
Może kierować zespołem kolegów uczących podobnych przedmiotów, wdrażać przyjętych nauczycieli lub odpowiadać za pracę szkoły z uczniami startującymi w olimpiadach. Za przywództwo w szkole ma dostawać ekstra pieniądze. - To bardzo motywujące. Chciałabym tak - przyznaje Renata Jarosz, polonistka z VIII LO w Krakowie.

Oto nowy pomysł MEN

Stażysta, kontraktowy, mianowany i dyplomowany - nauczyciel jest w stanie wspiąć się na te stopnie w ciągu 10 lat. Z każdym kolejnym rośnie jego wynagrodzenie do 2616 zł brutto. Co potem? - Może sobie gwizdać. Na drodze zawodowej więcej już nie osiągnie ani nie zarobi - mówi Ryszard Sikora, dyrektor szkoły podstawowej nr 36.

- W Małopolsce najwyższy stopień osiągnęło 80 proc. nauczycieli. Wkrótce wszyscy będą dyplomowanymi, a część z nich po osiągnięciu tego tytułu przestanie się starać - uważa minister Katarzyna Hall.

Dlatego ministerstwo rozpoczęło pracę nad zmianami systemu. Do czterech stopni ma dojść kolejny - nauczyciel lider. Ten, kto nim zostanie, więcej też zarobi. Pomysł ma być konsultowany ze związkowcami.

Związki kręcą nosem

Ilu liderów może być w jednej szkole? - Na pewno nie wszyscy, a system powinien być otwarty - podkreśla Grażyna Rajska, wiceprzewodnicząca małopolskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Wojciech Kotarba, przewodniczący małopolskiej "Solidarności", podkreśla, że wciąż nie wiadomo, czy resort na realizację pomysłu znajdzie pieniądze.

Bo jeśli nie, trzeba będzie jednym zabrać, by innym dać - podniósł już alarm Ryszard Proksa, przewodniczący "Solidarności" w województwie świętokrzyskim.

- Jest za wcześnie, by rozmawiać o szczegółach - ucina pytania Bożena Skomorowska, z biura prasowego resortu edukacji.

Nauczyciele są "za"

Tymczasem pomysł podoba się krakowskim nauczycielom. Choć mają też wątpliwości. Jarosz podkreśla, że przy wprowadzaniu kolejnego stopnia MEN musi określić kryteria, kto może nim zostać. - Inaczej zacznie się kolesiostwo. Znajdą się tacy dyrektorzy, którzy zamiast awansować najlepszych, będą awansować tych, których najbardziej lubią - nie kryje obaw.

Sikora jako dyrektor podstawówki chciałby wyznaczać nauczycieli liderów: - Żeby było jak w normalnej firmie. Obecny system awansu nauczycieli to dziwoląg. Awansują, dostają małą podwyżkę, ale wciąż są na tym samym miejscu. Nie obejmują kierowniczych stanowisk, nie powierza się im bardziej odpowiedzialnych zadań. A ja bym chciał to robić.

Nie martwi się o kolesiostwo w awansowaniu nauczycieli: - To by miało krótkie nogi. Jeśli zrobię liderem kogoś słabego, będę miał słabe efekty jego pracy, a to się obije na całej szkole i na mnie - zaznacza.

Według małopolskich związkowców z ZNP ministerstwo podczas prac nad zmianami w stopniach awansu powinno przy zachowaniu dotychczasowych nauczycielskich tytułów (stażysta, kontraktowy itp.) wrócić do stopni specjalizacji, które obowiązywały przed 2000 r. Nauczyciele zdawali egzaminy z teorii przedmiotu, a ich lekcje wizytowali specjaliści.

O tym, że egzaminy były trudne, może świadczyć fakt, że III stopień specjalizacji w całym kraju zdobyło zaledwie 1,5 tys. pedagogów.

Sikora: - To byłoby doklejenie kolejnych stopni do szwankującego systemu. Nauczyciele przed zewnętrznymi komisjami to absurd. Kto najlepiej wie, jak człowiek pracuje? Jego pracodawca. Dyrektorom szkół trzeba dać wreszcie szansę, by sami mogli doceniać i nagradzać.

Podziel się

  • 39 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu