Leci Ryanair - krakowskie Balice znów szybują
2009-12-05
, aktualizacja: 04.12.2009 23:03
Madryt, Barcelona, Malaga, a do tego jeszcze siedem nowych regularnych połączeń! Za rewolucję w lataniu do Krakowa bierze się Ryanair, największa tania linia świata, a port w Balicach notuje pierwsze od półtora roku frekwencyjne zwyżki
ZOBACZ TAKŻE
- Malta bezpośrednio z Krakowa. Ryanairem (04-03-10, 20:36)
- Jak skorzystać na ekspansji Ryanaira (23-01-10, 10:00)
- Krakowskie lotnisko 2009: jednak lekki spadek (11-01-10, 22:00)
- Brytyjski UOKiK piętnuje Ryanaira za dodatkowe opłaty (04-01-10, 12:24)
- Włochy: Linie Ryanair kontra Urząd Lotnictwa Cywilnego (29-12-09, 22:19)
- Ryanair, jeden z największych klientów Boeinga, rezygnuje z 200 samolotów (18-12-09, 12:25)
- Czy nowy terminal w Balicach powstanie? (09-12-09, 01:00)
- Ryanair grozi Boeingowi wycofaniem zamówienia (08-12-09, 15:49)
- Wszyscy chcą nas wozić z Balic na Południe (02-12-09, 10:00)
- Z Ryanairem polecimy z Krakowa na Sycylię (25-11-09, 23:00)
- Krakowskie Balice ścigają się z Okęciem (25-11-09, 08:00)
- Samolotem do Rzymu polecimy nareszcie taniej (18-11-09, 22:08)
- Zimowe połączenia z Krakowa do Norwegii i Danii (23-10-09, 20:02)
- Okęcie walczy z Balicami taryfami (01-10-09, 07:00)
SERWISY
- Polska? A kto by tam latał? - żartował jeszcze w 2004 r. Michael O'Leary, prezes i twórca sukcesów największej taniej linii na świecie - irlandzkiego Ryanaira. Od tamtej - mało jednak zabawnej - wypowiedzi, za którą O'Leary kilkakrotnie zresztą przepraszał, dzielą nas już lata świetlne. Pięć lat po wejściu Polski do UE i otwarciu jej nieba dla tanich przewoźników Ryanair jest liderem wśród operujących z Balic przewoźników, przewożąc na trasach z Krakowa blisko 700 tys. pasażerów rocznie (w całej Polsce ponad 2,5 mln, w Europie i północnej Afryce - 66 mln).
Dowiedzieliśmy się, że teraz Irlandczycy chcą podwoić swoją obecność na krakowskim lotnisku, oferując aż 10 nowych połączeń, może to być też zapowiedź przyszłej bazy linii w Krakowie. Logistyczne szczegóły, owiane jeszcze tajemnicą, dogrywane są właśnie rozmowami zarządu Balic z menedżerami Ryanaira. - Sporne kwestie zostały wyjaśnione i nowe loty zostaną ogłoszone jeszcze przed Bożym Narodzeniem - twierdzą obserwatorzy negocjacji, na co dzień rezydujący w centralach Ryanaira w Dublinie i Londynie.
Jakie nowe kierunki zyska od wiosny Kraków? Przede wszystkim oczekiwane latami bezpośrednie połączenia z Hiszpanią: Madrytem (port Barajas), Barceloną (lotnisko w Gironie), Alicante na wybrzeżu Costa Blanca (ogłoszone w ostatni wtorek) oraz położoną nad Morzem Śródziemnym Malagą (337 słonecznych dni w roku, jeden z największych turystycznych portów Półwyspu Iberyjskiego). Z Ryanairem polecimy również do Rzymu, Trapani na Sycylię, Leeds i Rygge pod Oslo (start tych lotów zapowiedziano już we wcześniejszych komunikatach), a na dodatek do Brukseli (port w górniczym Charleroi) oraz do Frankfurtu (tani hub przesiadkowy w Hahn przy granicy z Luksemburgiem). Starty w każdym z tych kierunków - trzy/cztery razy w tygodniu.
Skąd tak nagłe zainteresowanie Krakowem i południową Polską u przewoźnika, który jeszcze rok temu narzekał na zbyt wysokie opłaty na Balicach i zawieszał na sześć tygodni niemal wszystkie operacje? Zdecydowała głównie ekonomia - wzrost gospodarczy Polski przy jednoczesnym kryzysie i wyraźnych spadkach w wiodących dotąd w strategii rozwoju lotniczej firmy gospodarkach Wielkiej Brytanii, Irlandii i Niemiec.
- Ryanair poczuł w Polsce kasę. Ci, których woził przez ostatnie lata, mają teraz chudsze portfele. Bogaty Irlandczyk wydający setki euro na tzw. permanent vacations czy dobrze zarabiający Brytyjczyk latający do europejskich kurortów i Krakowa na wieczorki kawalerskie to już nie to samo co kiedyś. Teraz na południe będą latać coraz bogatsi Polacy, Czesi czy Słowacy - komentuje Paweł Cybulak z internetowego portalu o lotnictwie Pasażer.com. - Zmiana trendu jest wyraźna. Ryanair działa na zasadzie: latamy tam, gdzie można zarobić. Czyli spadamy z Irlandii, a nadlatujemy nad Polskę - dodaje.
Na nowe połączenie lotnicze czeka cała krakowska branża turystyczna - ostatni sezon bowiem nie należał do udanych (jego oficjalne podsumowanie urzędnicy mają przedstawić jeszcze w tym roku).
Od marca maszyny Ryanaira mają więc latać z Krakowa aż w 21 kierunkach (obecnie w 11), a łączna liczba przewiezionych pasażerów z Balic przez tę linię ma sięgnąć w 2010 r. prawie 1,5 mln. - Bardzo się z tego cieszymy, ale do momentu ogłoszenia oficjalnych komunikatów trudno nam cokolwiek komentować - ucinają pracownicy Kraków Airport.
W listopadzie (w porównaniu z listopadem 2008 r., gdy na kilka tygodni swoje loty zawiesił właśnie Ryanair) wzrosła ona aż o 15 proc., podczas gdy ostro konkurujące z Krakowem lotnisko Katowice Pyrzowice zanotowało 9-procentowy spadek. Jeśli wspólne plany władz Balic i Ryanaira się powiodą, krakowski port powinien bez problemów przekroczyć w przyszłym roku liczbę 3,5 mln odprawionych pasażerów. W tym roku port spodziewa się około 2,8 mln pasażerów.
Dowiedzieliśmy się, że teraz Irlandczycy chcą podwoić swoją obecność na krakowskim lotnisku, oferując aż 10 nowych połączeń, może to być też zapowiedź przyszłej bazy linii w Krakowie. Logistyczne szczegóły, owiane jeszcze tajemnicą, dogrywane są właśnie rozmowami zarządu Balic z menedżerami Ryanaira. - Sporne kwestie zostały wyjaśnione i nowe loty zostaną ogłoszone jeszcze przed Bożym Narodzeniem - twierdzą obserwatorzy negocjacji, na co dzień rezydujący w centralach Ryanaira w Dublinie i Londynie.
Jakie nowe kierunki zyska od wiosny Kraków? Przede wszystkim oczekiwane latami bezpośrednie połączenia z Hiszpanią: Madrytem (port Barajas), Barceloną (lotnisko w Gironie), Alicante na wybrzeżu Costa Blanca (ogłoszone w ostatni wtorek) oraz położoną nad Morzem Śródziemnym Malagą (337 słonecznych dni w roku, jeden z największych turystycznych portów Półwyspu Iberyjskiego). Z Ryanairem polecimy również do Rzymu, Trapani na Sycylię, Leeds i Rygge pod Oslo (start tych lotów zapowiedziano już we wcześniejszych komunikatach), a na dodatek do Brukseli (port w górniczym Charleroi) oraz do Frankfurtu (tani hub przesiadkowy w Hahn przy granicy z Luksemburgiem). Starty w każdym z tych kierunków - trzy/cztery razy w tygodniu.
Skąd tak nagłe zainteresowanie Krakowem i południową Polską u przewoźnika, który jeszcze rok temu narzekał na zbyt wysokie opłaty na Balicach i zawieszał na sześć tygodni niemal wszystkie operacje? Zdecydowała głównie ekonomia - wzrost gospodarczy Polski przy jednoczesnym kryzysie i wyraźnych spadkach w wiodących dotąd w strategii rozwoju lotniczej firmy gospodarkach Wielkiej Brytanii, Irlandii i Niemiec.
- Ryanair poczuł w Polsce kasę. Ci, których woził przez ostatnie lata, mają teraz chudsze portfele. Bogaty Irlandczyk wydający setki euro na tzw. permanent vacations czy dobrze zarabiający Brytyjczyk latający do europejskich kurortów i Krakowa na wieczorki kawalerskie to już nie to samo co kiedyś. Teraz na południe będą latać coraz bogatsi Polacy, Czesi czy Słowacy - komentuje Paweł Cybulak z internetowego portalu o lotnictwie Pasażer.com. - Zmiana trendu jest wyraźna. Ryanair działa na zasadzie: latamy tam, gdzie można zarobić. Czyli spadamy z Irlandii, a nadlatujemy nad Polskę - dodaje.
Na nowe połączenie lotnicze czeka cała krakowska branża turystyczna - ostatni sezon bowiem nie należał do udanych (jego oficjalne podsumowanie urzędnicy mają przedstawić jeszcze w tym roku).
Od marca maszyny Ryanaira mają więc latać z Krakowa aż w 21 kierunkach (obecnie w 11), a łączna liczba przewiezionych pasażerów z Balic przez tę linię ma sięgnąć w 2010 r. prawie 1,5 mln. - Bardzo się z tego cieszymy, ale do momentu ogłoszenia oficjalnych komunikatów trudno nam cokolwiek komentować - ucinają pracownicy Kraków Airport.
W listopadzie (w porównaniu z listopadem 2008 r., gdy na kilka tygodni swoje loty zawiesił właśnie Ryanair) wzrosła ona aż o 15 proc., podczas gdy ostro konkurujące z Krakowem lotnisko Katowice Pyrzowice zanotowało 9-procentowy spadek. Jeśli wspólne plany władz Balic i Ryanaira się powiodą, krakowski port powinien bez problemów przekroczyć w przyszłym roku liczbę 3,5 mln odprawionych pasażerów. W tym roku port spodziewa się około 2,8 mln pasażerów.
- 79 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
59 głosów
-
Leci Ryanair - krakowskie Balice znów szybują
ekleksus
05.12.09, 12:29
leciałem Ryanair do Anglii w tym roku i to po raz pierwszy-:)c.d.n-:)»
-
Plany, plany, plany.
cloclo80
06.12.09, 20:18
Planować to sobie mogą, ale dopóki połączenie nie zostanie uruchomione ciężkowypowiadać się czy rzeczywiście przyniesie im takie kokosy jakie sobie obiecują.Mocno wątpię czy Hiszpania to »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Trzy osoby zginęły. Przygniotła je ściana domu
- Kierowca potrącił dwulatka przy Kleparzu. ...
- Jak niepisana zasada chroni trawniki ...
- Agresywny golas paradował nocą w centrum ...
- Nowy krakowski dworzec dopiero jesienią. ...
- Test rowerowy - sprawdź swoją wiedzę [CZĘŚĆ 1]
- Rozwiąż nasz test! Sprawdź, czy znasz przepisy







