Koniec kryzysu w branży turystycznej?

Rafał Romanowski
2009-12-07 , aktualizacja: 07.12.2009 12:39
A A A Drukuj
Właściciele hoteli i restauratorzy w Krakowie nie skaczą jeszcze z radości, ale ożywienie gospodarcze, a przede wszystkim znaczy wzrost połączeń lotniczych z Balic, to bardzo dobre prognozy na przyszły rok.
Widok z Wieży Mariackiej na Kraków
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Widok z Wieży Mariackiej na Kraków
O 15 proc. podskoczyły w listopadzie wyniki lotniska w Balicach w porównaniu z tym samym "martwym turystycznie" miesiącem 2008 roku. Równocześnie numer jeden wśród operujących z Krakowa przewoźników - Ryanair - ogłosił start na wiosnę 2010 roku 10 nowych regularnych połączeń, m.in. do: Madrytu, Barcelony-Girony, Malagi, Alicante, Rzymu czy sycylijskiego Trapani, zapowiadając, że na krakowskich trasach chce przewozić nawet 1,5 mln pasażerów rocznie.

Analitycy branży lotniczej są zgodni, że kryzysowa likwidacja połączeń oraz wycofywanie się linii z wielu popularnych kierunków nie dotknie już drastycznie Krakowa. - Tendencja wzrostowa na pewno utrzyma się w najbliższych miesiącach. Cieszymy się zwłaszcza z lotów na południe Europy, które od sezonu letniego przyciągną do nas kolejnych podróżnych - ocenia Jan Pamuła, prezes Kraków Airport.

Optymistyczne informacje z Balic cieszą branżę turystyczną. - Świetna wiadomość. Co prawda Ryanair nie ma w zwyczaju wozić zorganizowanych grup większych niż 10 osób, ale i tak otwarcie tylu połączeń rozrusza mocno krakowską turystykę. Również pielgrzymkową, bo dla Włochów, a przede wszystkim Hiszpanów krakowski kierunek to wciąż przyszłościowa sprawa - ocenia Ernest Mirosław z biura podróży Ernesto Travel, które współpracując z hotelami i restauracjami, przywozi do Krakowa głównie chętnych na odwiedzenie miejsc pamięci po Janie Pawle II i sanktuarium w Łagiewnikach.

Spragnieni nowych rezerwacji właściciele hoteli uważnie przypatrują się sytuacji: - Za wiele straciłem przez dwa ostatnie sezony, żeby zawczasu skakać z radości. W koniec kryzysu uwierzę, jak potwierdzą się zamówienia na przyszły rok. A tych, odpukać, mam już sporo - mówi menedżer jednego z hoteli na Kazimierzu. O tym, że zamówień na 2010 rok przybywa, słychać głośno u hotelarzy i w biurach podróży. - Ruszyło z kopyta. I to głównie z krajów, na które się nastawiam - potwierdza Ernest Mirosław.

Spodziewaną zmianę trendu daje się odczuć nie tylko w Polsce, ale i za granicą. - Kontakty z południem Europy to coś, czego Kraków niezwykle potrzebuje. Masa Włochów, również z Sycylii, z pewnością do was przyleci, ale i my ucieszymy się bardzo z napływu turystów z Polski - zapewnia Ruggero Rizzuto, dyrektor handlowy sycylijskiej winiarni Rizzuto Guccione. Zarówno on, jak i setki pracujących w Krakowie i na Górnym Śląsku obywateli Italii czekało na bezpośrednie loty, np. do Rzymu, z utęsknieniem. - Włoski turysta kocha północ, polski zaś gorące południe. Liczę na to, że i inne linie upatrzą sobie zysk na południowych trasach - mówi Cesare Candido, właściciel popularnej Trattorii da Cesare przy Krupniczej.

Po wielu sezonach oczekiwania będą też połączenia do Hiszpanii. - I tak sporo Hiszpanów odwiedza Kraków. Przesiadając się w Zurychu, Monachium, Warszawie, płacąc krocie za bilet czy tłukąc się dwa tysiące kilometrów prywatnymi autami. Proszę pomyśleć, ilu mieszkańców Hiszpanii dotrze do Krakowa przy tak sprzyjającej siatce połączeń - prognozuje Iwona Zielińska z Oficina Nacional de Turismo de Polonia w Madrycie.

- Podczas gdy wiele topowych adresów w Europie modli się o turystów, Kraków zyskuje sporą szansę. A jeśli ten trend utrzyma się, za Ryanairem przyjdą inne linie. Możemy liczyć na spore ożywienie w turystyce przyjazdowej, za dwa lata może nawet większe od rekordowego 2007 roku. To również szansa dla mieszkańców Małopolski, którzy zamiast spędzać weekendy w galeriach handlowych, może ruszą wreszcie masowo na krótkie wypady za granicę - komentuje Marta Firlet-Bradshaw, redaktor naczelna serwisu Cracow-Life.com.

rafal.romanowski@krakow.agora.pl

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów