Nielegalne parkowanie: Urzędnika strażnik nie tyka
2009-12-16
, aktualizacja: 15.12.2009 21:55
Urzędnicy z krakowskiego magistratu nagminnie parkują na ul. Poselskiej w niedozwolonych miejscach. Ale straż miejska przymyka na to oko i woli ścigać za te same wykroczenia innych kierowców kilkadziesiąt metrów dalej.
ZOBACZ TAKŻE
- Tanie parkowanie dla krakowskich radnych i polityków! (23-06-10, 23:22)
- Rechotali, a kobieta biegała wokół radiowozu (12-03-10, 09:21)
- Obywatelskie polowanie na urzędników (03-02-10, 22:27)
- Parkowanie w Krakowie - czas na zmiany, byle z głową (26-01-10, 21:46)
- Szersza strefa płatnego parkowania? Radni ustalą (13-01-10, 07:00)
- Reaktywacja parkingu przy ulicy Karmelickiej (05-01-10, 06:00)
- Urzędnicy bezprawnie parkują w strefie? (21-12-09, 10:00)
- Ul. Poselska już pod nadzorem strażników (18-12-09, 06:00)
- Zepsute parkomaty w całym mieście (08-12-09, 11:34)
- Czytelnicy dzwonią. Parking Bonarki do poprawki (07-12-09, 22:10)
SERWISY
Urzędnika straż nie tyka
Pracownicy UMK łamiący przepisy na Poselskiej są zupełnie bezkarni. Dowód? Przez dwa dni po sygnałach od czytelników próbowaliśmy wzywać straż do źle zaparkowanych aut urzędników miejskich. Bez rezultatu. Mundurowi w podobny sposób odnoszą się też do wezwań mieszkańców, którzy interweniowali w tej sprawie.
Parkingowa samowolka
Poniedziałek, samo południe. Dla pracowników UMK na Poselskiej wyznaczono kilka miejsc parkingowych. Wszystkie zajęte. Reszta urzędników parkuje gdzie się da. Nie przejmują się zakazami. Stoją za znakami oznaczającymi koniec parkingu, na przejściu dla pieszych. Naliczyliśmy dziesięć samochodów z magistracka przepustkę stojących niezgodnie z przepisami.
Nikt im nie założył blokad, mimo że chwilę przed nami na Poselskiej był patrol straży miejskiej! Dzwonimy więc do dyżurnego śródmiejskiej SM. Zgłaszamy o źle zaparkowanych samochodach. - Już wysyłam patrol - słyszymy w słuchawce.
Mija jednak godzina i nikt się nie zjawia.
Wczoraj pojechaliśmy jeszcze raz. Nic się nie zmieniło. Kolejnych kilka aut z identyfikatorami Urzędu Miasta Krakowa stało w niedozwolonych miejscach. Znów zgłosiliśmy wykroczenie straży. Dyżurny obiecał rychłą interwencję. Po pół godzinie czekania na radiowóz, zmarznięci zrezygnowaliśmy.
Strażnicy mają czas
Podobne doświadczenia ma nasz Czytelnik, pan Witold (imię zmienione na jego prośbę). Niemal codziennie zgłasza strażnikom, że pracownicy urzędu notorycznie łamią na Poselskiej zakazy parkowania. - Nas gonią z tym parkowaniem strasznie, a tymczasem na urzędników, którzy notorycznie zostawiają na Poselskiej auta niezgodnie z przepisami przymykają oko. Nie raz, nie dwa zwracałem im na to uwagę. Bez skutku - opowiada. Kilka dni temu przez przeszło dwie godziny dobijał się, by straż przyjechała i założyła blokady samochodom z magistrackimi przepustkami. W końcu strażnicy pofatygowali się po trzecim telefonie. Założyli blokady czterem pojazdom (w tym trzem - urzędników). Ale innym, odpuścili, choć gołym okiem było widać, że łamią przepisy. Tymczasem 20 metrów dalej codziennie można spotkać strażników, którzy skrupulatnie egzekwują obowiązujący od 10 grudnia zakaz parkowania na ul. Grodzkiej.
Bez świętych krów
Filip Szatanik, szef magistrackiego biura prasowego: - Jeśli urzędnicy parkują poza wyznaczonymi miejscami, powinni ponieść konsekwencje.
Komendant krakowskiej straży Janusz Wiaterek, gdy opowiedzieliśmy mu o praktykach jego podwładnych, nie chciał uwierzyć. - To nieprawdopodobne! Urzędnicy powinni być traktowani jak każdy inny użytkownik. Nie ma świętych krów w tym mieście. Zaraz zażądam wykazów zgłoszeń. Osobiście zajmę się tą sprawą - zapewnił komendant. Po godzinie oddzwonił. - Mieliście rację. To niedopuszczalne, by strażnicy tak opieszale reagowali na zgłoszenia. W stosunku do funkcjonariusza, który koordynował pracę patroli zostaną wyciągnięte konsekwencje, a Poselska będzie pod naszym specjalnym nadzorem - oświadczył Janusz Wiaterek. I przyznał, że zgodnie z obecnym oznakowaniem, na Poselskiej, poza kilkoma wyznaczonymi miejscami dla urzędników, reszta pracowników magistratu nie powinna w ogóle parkować.
Wyjątek dla urzędników?
Co ciekawe, gdy kilka dni temu uruchomiono pierwszy podziemny parking przy Placu na Groblach, na ulicach położonych w jego okolicy znacznie ograniczono liczbę miejsc postojowych (m.in. na Grodzkiej - jedna z jej stron została całkowicie wyłączona). Wyjątkiem jest sąsiadująca z nią Poselska, której nie dotknęły żadne redukcje. Czy dlatego, że nagminnie parkują tu magistraccy urzędnicy? - To nie my ustaliśmy miejsca, gdzie mają być zakazy postoju. Jesteśmy tylko wykonawcą. A nikt nam nie wskazał by na Poselskiej zakazywać parkowania - zarzeka Jacek Bartlewicz, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Wiceprezydent Tadeusz Trzmiel oburza się, gdy pytamy czy zakazu nie ma, bo na Poselskiej pełno jest aut urzędników. - To nie ma ze sobą nic wspólnego. Poselska ma inną funkcję niż Grodzka - przekonywał Tadeusz Trzmiel. Jaką? Nie wyjawił, ale za to zapewnił: - Nie zakończyliśmy jeszcze całkowicie organizacji ruchu w tym rejonie. Do kwestii ulicy Poselskiej z pewnością wrócimy.
Pracownicy UMK łamiący przepisy na Poselskiej są zupełnie bezkarni. Dowód? Przez dwa dni po sygnałach od czytelników próbowaliśmy wzywać straż do źle zaparkowanych aut urzędników miejskich. Bez rezultatu. Mundurowi w podobny sposób odnoszą się też do wezwań mieszkańców, którzy interweniowali w tej sprawie.
Parkingowa samowolka
Poniedziałek, samo południe. Dla pracowników UMK na Poselskiej wyznaczono kilka miejsc parkingowych. Wszystkie zajęte. Reszta urzędników parkuje gdzie się da. Nie przejmują się zakazami. Stoją za znakami oznaczającymi koniec parkingu, na przejściu dla pieszych. Naliczyliśmy dziesięć samochodów z magistracka przepustkę stojących niezgodnie z przepisami.
Nikt im nie założył blokad, mimo że chwilę przed nami na Poselskiej był patrol straży miejskiej! Dzwonimy więc do dyżurnego śródmiejskiej SM. Zgłaszamy o źle zaparkowanych samochodach. - Już wysyłam patrol - słyszymy w słuchawce.
Mija jednak godzina i nikt się nie zjawia.
Wczoraj pojechaliśmy jeszcze raz. Nic się nie zmieniło. Kolejnych kilka aut z identyfikatorami Urzędu Miasta Krakowa stało w niedozwolonych miejscach. Znów zgłosiliśmy wykroczenie straży. Dyżurny obiecał rychłą interwencję. Po pół godzinie czekania na radiowóz, zmarznięci zrezygnowaliśmy.
Strażnicy mają czas
Podobne doświadczenia ma nasz Czytelnik, pan Witold (imię zmienione na jego prośbę). Niemal codziennie zgłasza strażnikom, że pracownicy urzędu notorycznie łamią na Poselskiej zakazy parkowania. - Nas gonią z tym parkowaniem strasznie, a tymczasem na urzędników, którzy notorycznie zostawiają na Poselskiej auta niezgodnie z przepisami przymykają oko. Nie raz, nie dwa zwracałem im na to uwagę. Bez skutku - opowiada. Kilka dni temu przez przeszło dwie godziny dobijał się, by straż przyjechała i założyła blokady samochodom z magistrackimi przepustkami. W końcu strażnicy pofatygowali się po trzecim telefonie. Założyli blokady czterem pojazdom (w tym trzem - urzędników). Ale innym, odpuścili, choć gołym okiem było widać, że łamią przepisy. Tymczasem 20 metrów dalej codziennie można spotkać strażników, którzy skrupulatnie egzekwują obowiązujący od 10 grudnia zakaz parkowania na ul. Grodzkiej.
Bez świętych krów
Filip Szatanik, szef magistrackiego biura prasowego: - Jeśli urzędnicy parkują poza wyznaczonymi miejscami, powinni ponieść konsekwencje.
Komendant krakowskiej straży Janusz Wiaterek, gdy opowiedzieliśmy mu o praktykach jego podwładnych, nie chciał uwierzyć. - To nieprawdopodobne! Urzędnicy powinni być traktowani jak każdy inny użytkownik. Nie ma świętych krów w tym mieście. Zaraz zażądam wykazów zgłoszeń. Osobiście zajmę się tą sprawą - zapewnił komendant. Po godzinie oddzwonił. - Mieliście rację. To niedopuszczalne, by strażnicy tak opieszale reagowali na zgłoszenia. W stosunku do funkcjonariusza, który koordynował pracę patroli zostaną wyciągnięte konsekwencje, a Poselska będzie pod naszym specjalnym nadzorem - oświadczył Janusz Wiaterek. I przyznał, że zgodnie z obecnym oznakowaniem, na Poselskiej, poza kilkoma wyznaczonymi miejscami dla urzędników, reszta pracowników magistratu nie powinna w ogóle parkować.
Wyjątek dla urzędników?
Co ciekawe, gdy kilka dni temu uruchomiono pierwszy podziemny parking przy Placu na Groblach, na ulicach położonych w jego okolicy znacznie ograniczono liczbę miejsc postojowych (m.in. na Grodzkiej - jedna z jej stron została całkowicie wyłączona). Wyjątkiem jest sąsiadująca z nią Poselska, której nie dotknęły żadne redukcje. Czy dlatego, że nagminnie parkują tu magistraccy urzędnicy? - To nie my ustaliśmy miejsca, gdzie mają być zakazy postoju. Jesteśmy tylko wykonawcą. A nikt nam nie wskazał by na Poselskiej zakazywać parkowania - zarzeka Jacek Bartlewicz, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Wiceprezydent Tadeusz Trzmiel oburza się, gdy pytamy czy zakazu nie ma, bo na Poselskiej pełno jest aut urzędników. - To nie ma ze sobą nic wspólnego. Poselska ma inną funkcję niż Grodzka - przekonywał Tadeusz Trzmiel. Jaką? Nie wyjawił, ale za to zapewnił: - Nie zakończyliśmy jeszcze całkowicie organizacji ruchu w tym rejonie. Do kwestii ulicy Poselskiej z pewnością wrócimy.
- 52 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
25 głosów
-
Nielegalne parkowanie: Urzędnika strażnik nie tyka
bosman_plama
16.12.09, 11:19
Skoro GW zrobiła się wrażliwa w temacie parkowania, może zainteresowałaby sięi ulicą Bracką pozastawianą samochodami ponad ludzkie pojęcie? Przy okazjiwyjdzie różnica pomiędzy ulicami przy »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ewakuowali hejnalistę z Wieży Mariackiej ...
- Wielki cyc jednak na kopcu Wandy, a nie ...
- Zakładali kominiarki, wypatrzył to policjant
- Zamiast ośmiodniowej wycieczki - jedna ...
- Jest list gończy za ministrem transportu ...
- Proces podwyższonego ryzyka - krakowski ...
- Romowie: zastraszają nas członkowie gangu ...
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.





