Jak karać rodziców za wagarujących uczniów
- Szkoły będą wymyślać własne wzory świadectw (05-02-10, 09:00)
- Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano (03-02-10, 08:00)
- Bez repetowania za złe zachowanie w szkole (23-01-10, 08:00)
- Sałatkom do przedszkola wstęp wzbroniony (13-01-10, 22:00)
- Szkoły: które do połączenia, które do likwidacji (12-01-10, 08:00)
- Pieniądze na wyrównanie szans w szkołach tylko raz (08-01-10, 23:00)
- Nowy stopień zawodowy: nauczyciel lider (03-12-09, 07:00)
- Mleko dla uczniów tylko trzy razy w tygodniu (30-11-09, 23:00)
- Nauczyciele tracą głos. ZUS ich przebada (28-11-09, 08:00)
- Kłopotliwa pierwsza pomoc w szkole (25-11-09, 00:00)
- Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej sali (02-11-09, 07:00)
Co jednak robić, jeśli prośby nie przynoszą skutku? Najpierw trzeba napisać dwa zawiadomienia do rodziców, że dziecko wagaruje, a potem można wnioskować do wydziału edukacji o ukaranie ich grzywną za to, że nie są w stanie przypilnować dziecka.
Jeszcze dwa lata temu przepisy nie precyzowały, kiedy dyrektor powinien zgłosić, że uczeń nie realizuje obowiązku szkolnego. Większość robiła to, gdy nieobecności w semestrze przekraczały 50 proc.
W 2008 roku w ustawie o systemie oświaty znalazł się zapis, że szkoła ma prawo żądać ukarania grzywną ucznia notorycznie opuszczającego lekcje. Do wydziału edukacji posypały się doniesienia. W ubiegłym roku szkoły podstawowe i gimnazja zgłosiły 91 takich przypadków, szkoły ponadgimnazjalne - 612. W Krakowie kara dla rodziców wagarowicza wynosi od 1 do 5 tys. zł. Nikt jej jednak nie zapłacił. Dlaczego?
Aby ukarać rodzica grzywną za wagary dziecka, uczeń musi być nieobecny w szkole przez dwa tygodnie w sposób ciągły. - Młodzi ludzie doskonale zdają sobie z tego sprawę i z premedytacją przerywają wagary na jeden dzień. W ostatnim roku mieliśmy 317 takich przypadków - informuje Jan Żądło, dyrektor wydziału edukacji.
Jak powiedział nam dyrektor Szkoły Podstawowej nr 26 Tomasz Malicki, sprawa wagarów coraz częściej pojawia się na spotkaniach dyrektorów szkół. Wielu z nich uważa, że grzywny mogą zmobilizować rodziców do pilnowania dzieci, by chodziły na lekcje.
Są też jednak tacy, którzy wolą inne sposoby. - Przepisy, które mają przymusić rodziców do pilnowania, by dzieci chodziły do szkoły, są nieskuteczne - uważa kierująca Gimnazjum nr 2 Gabriela Olszowska. Sama woli kierować sprawę do sądu rodzinnego. Ten często w przypadku rodziców nieradzących sobie z dziećmi przydzielał kuratora, na którego spada obowiązek dopilnowania obecności ucznia w szkole.
- To lepszy sposób, tym bardziej że nałożonych kar za wagary urzędnicy często nie są w stanie wyegzekwować - podkreśla Olszowska.
Z 700 zgłoszonych do urzędu spraw dotyczących wagarów uczniów 70 jest jeszcze w toku. Do tej pory miasto ukarało grzywną w wysokości 1 tys. zł tylko jedną rodzinę. Nie zapłaciła, bo wykazała, że nie ma dochodów.
Lepiej niż Kraków ze ściąganiem grzywien za wagary radzą sobie Elbląg czy Bydgoszcz. W ubiegłym roku w Elblągu kary za uchylanie się od obowiązku szkolnego zapłaciło 112 osób, w Bydgoszczy - 24.
- Nie bawimy się w biurokrację i nie patrzymy, czy ciągłość wagarów jest zachowana, czy nie. Jeśli ktoś notorycznie wagaruje, jego rodzice są karani - mówi Marian Sajna, dyrektor wydziału edukacji w Bydgoszczy. Podkreśla zarazem, że jego urząd stosuje niższe niż Kraków mandaty - od 300 do 500 zł. - To po to, by można je było realnie ściągnąć. Jak rodzice wagarowicza raz zapłacą, zrobią wszystko, by dzieciak chodził do szkoły - przekonuje Sajna.
Tymczasem Żądło nie widzi wielkiego problemu w tym, że urząd nie ściąga pieniędzy od rodziców. - Wiele ze zgłoszonych spraw udaje się rozwiązać bez nakładania kar. Matki przychodzą, płaczą, obiecują poprawę - tłumaczy. Podkreśla, że realnie sprawa dotyczy zaledwie około 1 proc. krakowskich uczniów.
olga.szpunar@krakow.agora.pl
- 34 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Kary to powinien MEN placic bo szkola jest nudna
kibic_rudego
06.01.10, 10:11
Jak byl Konski Leb to przynajmniej bylo wesolo.A ze mamy mlodziez inteligentniejsza niz belfry to nawet red przyznaje "Ponad700 notorycznych wagarowiczów chcieli ukarać w ubiegłym roku »
-
Jak karać rodziców za wagarujących uczniów
yola13
06.01.10, 10:30
te kary za wagarowanie to pewnie wymyslaja ci co sami kiedys wagarowali, pamiec widze zawodzi, zapomnial wol jak cieleciem byl, a rodzicow to najlepiej powiesic na szubienicy za to ze dzieci»
-
Jak karać rodziców za wagarujących uczniów
krakower
06.01.10, 12:53
To jakaś paranoja! Może jeszcze rodziców aresztować, albo za karę wyrzucać z pracy! I koniecznie napiętnować na zebraniu partyjnym!»
- Ewakuowali hejnalistę z Wieży Mariackiej ...
- Wielki cyc jednak na kopcu Wandy, a nie ...
- Zakładali kominiarki, wypatrzył to policjant
- Zamiast ośmiodniowej wycieczki - jedna ...
- Jest list gończy za ministrem transportu ...
- Proces podwyższonego ryzyka - krakowski ...
- Romowie: zastraszają nas członkowie gangu ...
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




