Listy. Linie 502/304/522 - jak się jeździ po zmianach

***
2010-01-13 , aktualizacja: 13.01.2010 12:51
A A A Drukuj
W związku ze zmianami trasy wprowadzonymi na lini 304 chciałam bardzo "pogratulować" decyzji władzom ZKiT w Krakowie. Zmiana trasy spowodowała, że podróż pasażerów znacznie się wydłużyła - pisze Czytelniczka. Publikujemy kolejne listy w sprawie ostatnich zmian tras autobusowych.
Autobus 502 pod Cracovią
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Autobus 502 pod Cracovią
W związku ze zmianami trasy wprowadzonymi na lini 304 chciałam bardzo "pogratulować" decyzji władzom ZKiT w Krakowie. Zmiana trasy spowodowała, że podróż pasażerów znacznie się wydłużyła Jednocześnie trasa przez Bieżanów to dla pasażerów lini "przyspieszonej" z Wieliczki do Krakowa wycieczka krajoznawcza. Jadąc z Krakowa w stronę Wieliczki w godzinach popołudniowych (a w szczycie 16-17) autobus jest przepełniony i kursy są mocno opóźnione. Pasażerowie podróżują w ścisku, dosłownie jak bydło; pomijam fakt, że dużo osób nie ma szans wsiąść do autobusu ze względu na brak miejsca. Jeżdżąc codziennie rano nie zauważyłam, aby była potrzeba zabierania ludzi z przystanów Aleksandry czy Bieżanów pętla, bo wsiada tam dosłownie kilka osób (mniej więcej od 11 stycznia max 5), szczególnie że po tej trasie kursuje autobus 522 i pokrywa się z nową trasą 304. Moim zdaniem nie ma sensu kierować autobusu 304, który i tak jest pełny, a nieraz przepełniony już po wyjeździe z Wieliczki, na trasę na Bieżanów dla kilku osób, a pozostałym pasażerom fundować wycieczkę. Uważam, że te zmiany są bezsensowne i stanowią tylko utrudnienie dla pasażerów z Wieliczki. Wycieczka przez Bieżanów to tylko strata czasu pasażerów, szczególnie że podróż przez tamte strony nie skraca czasu podróży i podkreslam, że to linia "PRZYSPIESZONA". Mam nadzieję, że wszelkie uwagi będą miały wpływ na kolejne decyzje i doprowadzą do tego, że trasa linii 304 powróci do poprzedniego stanu. Z poważaniem - niezadowolona pasażerka

Listy. Lepiej mniej linii, za to z większą częstotliwością

Jestem stałym pasażerem linii 163, ponieważ uważam, ze jest to lepsze połączenie z rejonem Placu Centralnego niż dawna linia 502. Często podróżuję pierwszym kursem, tj. 4.49 z Bieżanowa do kombinatu. Jak wiadomo, ok.6 zaczyna się pracę w Hucie Mittal. Z tego względu kurs ten jest jednym z najbardziej zatłoczonych na tej linii. Od lat wykonywał go autobus przegubowy 18-metrowy. Niestety dziś w związku z uruchomieniem linii 522 kurs ten wykonał autobus 12-metrowy marki Scania. Tuż za pętlą nie było wolnych miejsc siedzących, a od przystanku Bieżanowska tłok był tak duży, że pasażerowie mieli problemy ze wsiadaniem. Efektem długiej wymiany pasażerów na przystankach przyjazd na pętlę końcową, do której dojechała większość pasażerów, był 6 minut spóźniony.

Stało się tak dlatego, że część autobusów linii 522 ma pierwsze kursy z Bieżanowa. Więc MPK postanowiło, że zanim autobus wejdzie na 522, zrobi kurs z Bieżanowa na Kombinat i z powrotem jako linia 163, dzięki czemu zaoszczędzi się paliwo. Rożnica w spalaniu między przegubem a krótkim - ok.10 litrów na 100 km. Oczywiście nie ma przeszkód, aby autobus 18-metrowy od razu wyjeżdzał na kurs o 4.49, a krótki na 522 po 6-tej.

Co do uruchomienia linii 522 uważam, że jest to linia bez sensu, ponieważ kursuje tylko 7 godzin dziennie. Ma ona sens tylko dla osób, które pracują od 6, 8 do 14, 17. Jeśli ktoś chce się dostać z Bieżanowa do centrum np w południe albo późno wieczorem, to dalej ma problem.

Podobnie ma się rzecz z takimi liniami jak: 24, 51, czy 169. Uważam, że ZIKiT robi błąd uruchamiając linie kursujące kilkanaście razy na dzień, w pewnych krótkich godzinach. Lepiej mieć np. dwie linie kursujące, od 4.30 do 24 cały tydzień, z dużą częstotliwością rzędu 8-12 minut, niż 6 linii, z czego dwie kursują tylko w szczycie, jedna tylko w dzień powszedni od 6-18 (jak 41) i wszystkie z nich jeżdżą co 20 minut lub rzadziej.

Układ zakładający mniej linii, za to z większą częstotliowością, jest bardziej czytelny dla pasażera.

Ostatnio przyszedłem na przystanek Grota-Roweckiego i ku mojemu zaskoczeniu odjeżdża stamtąd aż 14 linii dziennych. Najczęściej z nich jeździ linia 124, która i tak w kierunku centrum miasta jest podzielona na dwie kursujące co 20 minut. Linie 114, 116, 128, 178 kursują co 15 minut, natomiast 104, 166, i linie podmiejskie kusują bardzo rzadko. Dla pasażera wygodniej by było, gdyby było tam np. 5 lini, z których główna jeździ co 4 minuty, a pozostałe też często, co najmniej co 20 minut.

Ponadto linia 522 na odcinku od Bieżanowa do Korony jest mniej konkurencyjna od tramwajów, ponieważ jej punktualność jest uzależniona od tego, czy są korki drogowe, czy nie. W roku 1999 linie 107 i 143 zostały skrócone z Placu Bohaterów Getta do Dworca w Płaszowie. Powodem były korki, które od tamtego czasu jeszcze się wydłużyły oraz to, żeby pasażerowie wcześniej wsiadali do tramwajów, które byłyby niepotrzebnie powielane przez te autobusy. Dzięki temu pasażerowie tych linii nie stoją w korkach i prawie nikt z nich nie przesiadał się do 502-jki tylko do tramwajów. Również pasażerowie linii 502 często na Dworcowej widząc korek przesiadali się do tramwajów. Dlatego uważam, że usunięcie linii 502 z najbardziej zatłoczonego odcinka ul. Wielickiej było dobrym posunięciem, a puszczanie nowej linii w korki jest bezsensem, ponieważ szybciej można dojechać tramwajem.

Mateusz

Listy. 522 - krok dobry, ale niewystarczający

11.01.2010 o godzinie 15:30 miał miejsce wypadek, zderzenie tramwaju i samochodu na przejeździe przez tory przy cmentarzu podgórskim. Kolejka tramwajów na światłach awaryjnych sięgała sąsiednich przystanków i to w obydwie strony. A pasażerowie spacerowali przez zaspy wzdłuż torów i albo szli pieszo do miejsc zamieszkania, albo czekali na autobusy 163/174/522 i tak już zatłoczone w tych godzinach. A gdyby wypadek miał miejsce nieco wcześniej, 522 nie miałby wtedy kursów. Potwierdził się mój argument za przywróceniem linii 502 w poprzednim kształcie. 522 jest krokiem w dobrą stronę, ale moim zdaniem niewystarczającym.

Pozdrawiam Marek

Listy. Inni mają gorzej

Ze zdziwieniem czytam, że mieszkańcy Bieżanowa i Rżąki czują się skrzywdzeni decyzją urzędników, którzy skrócili linię autobusowa nr 502, a zmienili trasę linii 304. Skąd ta rozpacz? Przecież tereny te są doskonale skomunikowane. Świadczą o tym liczne linie tramwajowe i autobusowe, które tam kursują. Rozumiem, że każdy chciałby wsiąść pod domem, najlepiej jeszcze zająć miejsce siedzące i dojechać jednym środkiem komunikacji do wyznaczonego celu. Ale niestety nie wszyscy mieszkańcy mogą z tego przywileju korzystać, stąd dziwi mnie, że akurat mieszkańcy Bieżanowa i Rżąki mieliby być uprzywilejowani. Linie tramwajowe kursują średnio co 5 do 10 minut (linia 3, 9, 13, 23, 51). A linii autobusowych obsługujących ten rejon jest sześć (133, 144, 163, 173, 244, 304) nie licząc komunikacji nocnej. Rżąka, która tak rozpacza, ma przecież linie 133 (50 kursów w ciągu dnia), 144 (68 kursów średnio co 10-20 minut), 244 (38 kursów). Ponadto do Wieliczki przez ten rejon przejeżdża autobus linii 304. A do tramwaju też nie jest daleko.

Wobec powyższego proszę mi powiedzieć co mają powiedzieć mieszkańcy obrzeży Krakowa (Kokotów, Czarnochowice, Śedziejowice, Węgrzce Wielkie), gdzie kursuje tylko jeden autobus linii 243 i bez przesiadki się nie obejdzie. Liczba kursów to tylko 21 i średnia częstotliwość z jaką kursują to jedna godzina!!!!!!!!!!!!

Jeżeli mieszkańcy Bieżanowa i Rżąki tak narzekają, to może skorygować istniejące rozkłady jazdy i zwiększyć częstotliwość na linii 243, chociażby do 30 minut? Mieszkańcy korzystający z tej linii byliby naprawdę bardzo wdzięczni?

Jacek - pasażer komunikacji zbiorowej

Listy. Dojazd do szkoły

Przeczytałam Wasz artykuł dotyczący autobusów 502 i 304. Nie wiem czy sprzyda się moja opinia, ale 522 nie zda egzaminu. Bo wszyscy zajmują się trasą centrum - Bieżanów. A co z Nową Hutą i młodzieżą, która tym autobusem dojeżdżała do szkoły? Mieszkam w miejscu, gdzie nie mam innego połączenia z przystankami "Filharmonia", "Korona", a tam są licea, do których uczęszcza młodzież z mojego otoczenia. W mojej szkole też piszą petycje, z którą chcą iść do MPK, ale nie wiem, czy to coś da. Gdyby chociaż 502 zatrzymywało się na przystanku "Uniwersytet Jagielloński". My po prostu nie mamy teraz połączeń ze swoimi szkołami.

Pozdrawiam Marlena

Listy. A co z biletami miesięcznymi?

Jestem mieszkanką Bieżanowa. Codziennie jechałam do pracy autobusem 502 a później przesiadałam się w tramwaj 3. Kupuję co miesiąc bilet miesięczny na 2 linie płacąc 62 zł za całodniowe kursowanie tych 2 linii. Teraz będę kupowała bilet miesięczny na 3 i 522, płacąc nadal 62 zł, ale nie będę mogła w pełni korzystać z linii 522, gdyż jej rozkład jazdy jest skrócony. To nie jest do końca sprawiedliwe rozwiązanie.

Jak oceniasz ostatnie zmiany w kursowaniu autobusów? Czy linia 522 rozładowała sytuację na tej trasie? Czy należy wrócić do dawnej trasy 502? Czekamy na Wasze opinie, piszcie: redakcja@krakow.agora.pl





Podziel się

  • 39 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.