Radni również chcą przywrócenia linii 502
2010-01-13
, aktualizacja: 13.01.2010 20:53
Po mieszkańcach Bieżanowa i włodarzach dzielnicy również miejscy radni zaapelowali o przywrócenie autobusu 502 na starą trasę. Jednak - jak sami przyznają - ich wniosek nie ma mocy sprawczej. - Decyzję musi podjąć prezydent - tłumaczą.
ZOBACZ TAKŻE
- Listy. Nowe trasy autobusów - za i przeciw (16-01-10, 12:00)
- Listy. Linie 502/304/522 - jak się jeździ po zmianach (13-01-10, 12:51)
- Linia 502 i 304: nieoczekiwana zmiana stanowiska (09-01-10, 01:00)
- Linia 304 wróci na dawną trasę! Bieżanów: 3 warianty (05-03-10, 09:00)
- Petycja w sprawie linii 304 i 502 w rękach prezydenta (22-01-10, 21:30)
- Pasażerowie, sami oceńcie co nie gra (17-01-10, 22:09)
- Urzędnicy kręcą filmy z autobusami: nagrania bez tłoku (16-01-10, 01:00)
- Linie 304/502: ZIKiT odpowiada (07-01-10, 15:04)
- Pasażerowie pozbawieni 502, wtłoczeni w 304 (06-01-10, 22:50)
W styczniu Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu zmienił trasy autobusów 304 i 502. Po masowych protestach pasażerów z Bieżanowa i Wieliczki urzędnicy zdecydowali się wprowadzić nową linię (522), która w godzinach szczytu łączy Nową Hutę z Bieżanowem.
Protesty jednak nie ustały, bo zdaniem pasażerów to wciąż zbyt mało. Widać to również po podpisach pod petycją "Gazety". Zebraliśmy ich już grubo ponad 1300.
Teraz głos w sprawie zabrali krakowscy radni z komisji infrastruktury. - Niemalże jednogłośnie przegłosowaliśmy wniosek do prezydenta o przywrócenie autobusów na stare trasy. Nie rozumiemy po co psuć to, co było dobre - komentuje Grzegorz Stawowy z PO i podkreśla, że ich inicjatywa nie ma mocy sprawczej. - Prezydent, jeżeli nie chce, to nie musi nas posłuchać, jednak z reguły popiera nasze wnioski. Liczymy, że teraz też tak będzie - kwituje.
Protesty jednak nie ustały, bo zdaniem pasażerów to wciąż zbyt mało. Widać to również po podpisach pod petycją "Gazety". Zebraliśmy ich już grubo ponad 1300.
Teraz głos w sprawie zabrali krakowscy radni z komisji infrastruktury. - Niemalże jednogłośnie przegłosowaliśmy wniosek do prezydenta o przywrócenie autobusów na stare trasy. Nie rozumiemy po co psuć to, co było dobre - komentuje Grzegorz Stawowy z PO i podkreśla, że ich inicjatywa nie ma mocy sprawczej. - Prezydent, jeżeli nie chce, to nie musi nas posłuchać, jednak z reguły popiera nasze wnioski. Liczymy, że teraz też tak będzie - kwituje.
- 39 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Którzy radni nie chcą?
psychiatranarodowy
14.01.10, 00:56
Skoro "niemal jednogłośnie" to znaczy, że niektórzy radni nie byli za petycją do prezydenta o przywrócenie tego, co było. Jako mieszkańcy żywotnie zainteresowani tym problemem, prosimy o »
Najczęściej czytane24 htydzień




