Pielgrzymkowy Kraków na targach w Rzymie
2010-01-15
, aktualizacja: 15.01.2010 21:11
Targi turystyki religijnej w Rzymie. Do niedzieli Kraków, Centrum Jana Pawła II Nie lękajcie się!, Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, wielicka kopalnia soli oraz tynieccy benedyktyni pokazują, co Małopolska może zaoferować pielgrzymom.
ZOBACZ TAKŻE
- Turystyki religijnej siedem grzechów głównych (05-02-10, 13:00)
Journeys of the Spirit Festival w Rzymie to już drugie podejście Małopolski i Krakowa do największych na świecie targów turystyki pielgrzymkowej. Gośćmi specjalnymi targów są Centrum Jana Pawła II i Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. W ubiegłym roku stoisko było skromne, jak jest w tym?
Rozmowa z Przemysławem Bednarzem
Małgorzata Skowrońska: Rzucamy się w oczy?
Przemysław Bednarz, skarbnik Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach: Tak. Status gościa specjalnego plus duże stoisko plus prezentacje multimedialne naszych propozycji zwiedzania i pielgrzymowania robią wrażenie.
Ile osób odwiedza małopolskie stoisko?
- Trudno policzyć. Przy obsłudze naszego małopolsko-krakowskiego stoiska pracuje 20 osób i - proszę mi wierzyć - każdy z nas ma co robić. Organizatorzy szacują, że przez cztery dni rzymskie targi odwiedzi około 100 tys. osób. Przyjechali wystawcy z całego świata. Doliczyłem się aż 28 krajów i 400 stoisk.
Jesteśmy jedynym przedstawicielem Polski?
- Jest jeszcze Częstochowa, ale trudno ich stoisko porównywać z naszym. Jest znacznie mniejsze i ma mniej do zaoferowania. Powiem nieskromnie, że bijemy ich na głowę.
Kto odwiedza małopolskie stoisko?
- Włosi, ale też przedstawiciele zagranicznych biur podróży i organizatorów wycieczek. Pytają przede wszystkim o Jana Pawła II i papieskie pamiątki. Ciekawią ich też Wadowice. Pytają, co zostało z rodzinnego domu Karola Wojtyły. Zastanawiają się, czy nie mamy przecieków o dacie beatyfikacji. Atmosfera oczekiwania na to wydarzenie jest tu wyczuwalna. Filipińczycy, którzy pojawili się przy naszym stoisku, od razu pytali o św. Faustynę, która tam jest jedną z najbardziej znanych świętych. Na pewno jednak magnesem jest Jan Paweł II, ale przy okazji zwiedzający dowiadują się, co proponują tynieccy benedyktyni albo wielicka kopalnia soli, która niedawno otworzyła pierwszy w Polsce podziemny szlak pielgrzymkowy.
A inni wystawcy?
- Ciekawą ofertę mają Hiszpanie. Oni zaprezentowali wszystkie regiony i najważniejsze miejsca kultu. Z egzotycznych wystawców pojawili się Filipińczycy. Są też stoiska z Armenii, Syrii i Peru. To ostatnie stoisko cieszy się sporą popularnością, bo rozdaje tradycyjne peruwiańskie czapeczki.
Co my rozdajemy?
- Tradycyjne małopolskie i krakowskie specjały. Zwiedzający mogą też spróbować produktów benedyktyńskich, które w Polsce są już dobrze znane. Do tego oczywiście gadżety i foldery.
Rozmowa z Przemysławem Bednarzem
Małgorzata Skowrońska: Rzucamy się w oczy?
Przemysław Bednarz, skarbnik Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach: Tak. Status gościa specjalnego plus duże stoisko plus prezentacje multimedialne naszych propozycji zwiedzania i pielgrzymowania robią wrażenie.
Ile osób odwiedza małopolskie stoisko?
- Trudno policzyć. Przy obsłudze naszego małopolsko-krakowskiego stoiska pracuje 20 osób i - proszę mi wierzyć - każdy z nas ma co robić. Organizatorzy szacują, że przez cztery dni rzymskie targi odwiedzi około 100 tys. osób. Przyjechali wystawcy z całego świata. Doliczyłem się aż 28 krajów i 400 stoisk.
Jesteśmy jedynym przedstawicielem Polski?
- Jest jeszcze Częstochowa, ale trudno ich stoisko porównywać z naszym. Jest znacznie mniejsze i ma mniej do zaoferowania. Powiem nieskromnie, że bijemy ich na głowę.
Kto odwiedza małopolskie stoisko?
- Włosi, ale też przedstawiciele zagranicznych biur podróży i organizatorów wycieczek. Pytają przede wszystkim o Jana Pawła II i papieskie pamiątki. Ciekawią ich też Wadowice. Pytają, co zostało z rodzinnego domu Karola Wojtyły. Zastanawiają się, czy nie mamy przecieków o dacie beatyfikacji. Atmosfera oczekiwania na to wydarzenie jest tu wyczuwalna. Filipińczycy, którzy pojawili się przy naszym stoisku, od razu pytali o św. Faustynę, która tam jest jedną z najbardziej znanych świętych. Na pewno jednak magnesem jest Jan Paweł II, ale przy okazji zwiedzający dowiadują się, co proponują tynieccy benedyktyni albo wielicka kopalnia soli, która niedawno otworzyła pierwszy w Polsce podziemny szlak pielgrzymkowy.
A inni wystawcy?
- Ciekawą ofertę mają Hiszpanie. Oni zaprezentowali wszystkie regiony i najważniejsze miejsca kultu. Z egzotycznych wystawców pojawili się Filipińczycy. Są też stoiska z Armenii, Syrii i Peru. To ostatnie stoisko cieszy się sporą popularnością, bo rozdaje tradycyjne peruwiańskie czapeczki.
Co my rozdajemy?
- Tradycyjne małopolskie i krakowskie specjały. Zwiedzający mogą też spróbować produktów benedyktyńskich, które w Polsce są już dobrze znane. Do tego oczywiście gadżety i foldery.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ewakuowali hejnalistę z Wieży Mariackiej ...
- Wielki cyc jednak na kopcu Wandy, a nie ...
- Zakładali kominiarki, wypatrzył to policjant
- Zamiast ośmiodniowej wycieczki - jedna ...
- Jest list gończy za ministrem transportu ...
- Proces podwyższonego ryzyka - krakowski ...
- Romowie: zastraszają nas członkowie gangu ...
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.





