Jak skorzystać na ekspansji Ryanaira
2010-01-23
, aktualizacja: 22.01.2010 20:29
Bratysława, Kraków, a może ktoś jeszcze? Ważą się losy pierwszej w Europie środkowej bazy samolotów Ryanaira - największej taniej linii lotniczej. Sprawdziliśmy, co daje różnym lotniskom Europy taka inwestycja
ZOBACZ TAKŻE
- Malta bezpośrednio z Krakowa. Ryanairem (04-03-10, 20:36)
- Do Nowego Jorku tanią linią przez Islandię (03-03-10, 07:00)
- Wizzair wie już, gdzie jest Kraków (02-03-10, 03:00)
- APA zaprojektuje terminal dla Balic za 16 mln zł (23-02-10, 02:00)
- Ryanair otworzy pierwszą regionalną bazę w Kownie (09-02-10, 21:20)
- Poszukiwanie 400 mln zł na rozbudowę lotniska (03-02-10, 22:47)
- IATA: Najgorszy rok dla linii lotniczych od 1945 roku (28-01-10, 12:18)
- Coraz mniej pasażerów na polskich lotniskach w 2009 roku (25-01-10, 11:22)
- Krakowskie lotnisko 2009: jednak lekki spadek (11-01-10, 22:00)
- Krzywa wieża w Pizie i plaże Malagi prosto z Balic (16-12-09, 19:53)
- Leci Ryanair - krakowskie Balice znów szybują (05-12-09, 07:00)
- Wszyscy chcą nas wozić z Balic na Południe (02-12-09, 10:00)
- Z Ryanairem polecimy z Krakowa na Sycylię (25-11-09, 23:00)
- Krakowskie Balice ścigają się z Okęciem (25-11-09, 08:00)
SERWISY
- Założymy u was bazę - taką obietnicę składają marketingowcy Ryanaira przedstawicielom polskich lotnisk już blisko cztery lata. Tak było z Wrocławiem, Gdańskiem, Krakowem, a nawet Warszawą czy Łodzią. Tak zresztą Ryanair działa na każdym nowym rynku, z którego rozpoczyna lotnicze operacje. "Ewentualna baza Ryanaira w Polsce" to wciąż niezwykle mocna, zupełnie darmowa reklama dla przewoźnika oraz znakomity as w ręku w negocjacjach z polskimi lotniskami w sprawie obniżenia opłat lotniskowych za obsługę irlandzkich samolotów.
Trudno jednak nie zauważyć, że otworzenie bazy w którymś z krajów środkowej Europy Ryanairowi po prostu zaczyna się opłacać. Ekspansja Irlandczyków przesuwa się ewidentnie na wschód kontynentu, linia otwiera nowe połączenia z Polski, Słowacji, Łotwy, Rumunii, zamykając jednocześnie wiele kierunków z Wielkiej Brytanii czy Irlandii, a nawet likwidując bazy (vide irlandzkie Shannon). Oficjalny powód - zwiększenie przez wyspiarskie rządy lotniczych podatków, mniej oficjalna wersja to bardziej puste ostatnio kieszenie brytyjskich i irlandzkich konsumentów, którzy przez ostatnie lata - obok Niemców, Włochów, Hiszpanów czy Skandynawów - stanowili motor napędowy dochodów przewożącego niemal 70 mln pasażerów rocznie przewoźnika.
Nieoficjalne doniesienia mówią, że w grze o pierwszą bazę w tzw. nowych krajach UE liczą się już tylko dwa miasta: Bratysława i Kraków, z których Ryanair poleci wiosną łącznie w ponad 40 kierunkach. Niedawny faworyt - Bratysława - stracił jednak sporo ostatnimi czasy, m.in. przy okazji kompromitacji słowackich służb antyterrorystycznych, które w celach ćwiczeniowych podłożyły nieświadomemu pasażerowi rejsu do Dublina element ładunku wybuchowego i nie zdążyły go na czas wyciągnąć. Incydent miał wstrząsnąć zwolennikami bratysławskiej bazy we władzach Ryanaira tak mocno, że w jednym z centrów firmy w podlondyńskim porcie Stansted powstał specjalny zespół ds. założenia bazy w innym niż Bratysława mieście.
Krakowskie Balice odprawiły w 2009 roku 2,6 mln pasażerów. Sprawdziliśmy, jak na ekspansję linii lotniczej typu Ryanair reagują europejskie porty regionalne, w których otwierana jest baza:
- Girona (hiszpańska Katalonia) - piękne, choć do niedawna słabo rozpoznawalne miasto (90 tys. mieszkańców), jeszcze w 2000 roku miejscowe lotnisko balansowało na skraju rentowności, dziś obsługuje większość ruchu turystycznego na wybrzeżu Costa Brava oraz w kierunku Barcelony (wzrost z 500 tys. do niemal 7 mln pasażerów rocznie).
- Charleroi (Belgia) - brzydkie przemysłowe miasto (200 tys. mieszkańców), jedna z pierwszych baz Ryanaira, niegdyś małe regionalne lotnisko w sporej odległości od Brukseli, w 2009 roku już ponad 3,5 mln pasażerów (niemal milion więcej niż Kraków).
- Bergamo (północne Włochy) - urocze miasto w bezpośrednim sąsiedztwie Alp i Mediolanu (zaledwie 120 tys. mieszkańców), Ryanair lata stąd aż w 50 kierunkach, lotnisko Orio al Serio (7 mln pasażerów rocznie) mocno konkuruje ze słynną Malpensą, głównym portem Mediolanu.
- Trapani (Sycylia) - zaniedbane sycylijskie miasteczko (70 tys. mieszkańców), do niedawna jedno sponad setki prowincjonalnych lotnisk Italii z krajowym ruchem pasażerskim rzędu 50 tys. pasażerów rocznie. Od roku, odkąd zainteresowali się nim Irlandczycy, ruch wzrósł o mniej więcej 500 proc.
- Rzym Ciampino (Włochy) - niegdyś główne lotnisko Rzymu, teraz tańsza alternatywa dla międzynarodowego Fiumicino. Ekspansja easyJeta i Ryanaira doprowadziła do złamania monopolu linii Alitalia na połączenia wewnątrz Włoch i ponownego wzrostu ruchu pasażerskiego na Ciampino (z 300 tys. klientów linii czarterowych do niemal 7 mln rocznie).
- Shannon (Irlandia) - zaledwie 8 tys. mieszkańców. Do niedawna druga co do wielkości baza Ryanaira w Irlandii, który przewoził stąd ponad 3 mln swych klientów, oraz bardzo mocno wypromowany dzięki temu region. Teraz, na skutek konfliktu o podatki z lokalnymi władzami hrabstw Clare i Galway, straci niemal 90 proc. klientów wycofującego się stąd Ryanaira. Shannon Airport pozostanie jedynie ważnym węzłem w ruchu transatlantyckim na kierunkach do USA.
Trudno jednak nie zauważyć, że otworzenie bazy w którymś z krajów środkowej Europy Ryanairowi po prostu zaczyna się opłacać. Ekspansja Irlandczyków przesuwa się ewidentnie na wschód kontynentu, linia otwiera nowe połączenia z Polski, Słowacji, Łotwy, Rumunii, zamykając jednocześnie wiele kierunków z Wielkiej Brytanii czy Irlandii, a nawet likwidując bazy (vide irlandzkie Shannon). Oficjalny powód - zwiększenie przez wyspiarskie rządy lotniczych podatków, mniej oficjalna wersja to bardziej puste ostatnio kieszenie brytyjskich i irlandzkich konsumentów, którzy przez ostatnie lata - obok Niemców, Włochów, Hiszpanów czy Skandynawów - stanowili motor napędowy dochodów przewożącego niemal 70 mln pasażerów rocznie przewoźnika.
Nieoficjalne doniesienia mówią, że w grze o pierwszą bazę w tzw. nowych krajach UE liczą się już tylko dwa miasta: Bratysława i Kraków, z których Ryanair poleci wiosną łącznie w ponad 40 kierunkach. Niedawny faworyt - Bratysława - stracił jednak sporo ostatnimi czasy, m.in. przy okazji kompromitacji słowackich służb antyterrorystycznych, które w celach ćwiczeniowych podłożyły nieświadomemu pasażerowi rejsu do Dublina element ładunku wybuchowego i nie zdążyły go na czas wyciągnąć. Incydent miał wstrząsnąć zwolennikami bratysławskiej bazy we władzach Ryanaira tak mocno, że w jednym z centrów firmy w podlondyńskim porcie Stansted powstał specjalny zespół ds. założenia bazy w innym niż Bratysława mieście.
Krakowskie Balice odprawiły w 2009 roku 2,6 mln pasażerów. Sprawdziliśmy, jak na ekspansję linii lotniczej typu Ryanair reagują europejskie porty regionalne, w których otwierana jest baza:
- Girona (hiszpańska Katalonia) - piękne, choć do niedawna słabo rozpoznawalne miasto (90 tys. mieszkańców), jeszcze w 2000 roku miejscowe lotnisko balansowało na skraju rentowności, dziś obsługuje większość ruchu turystycznego na wybrzeżu Costa Brava oraz w kierunku Barcelony (wzrost z 500 tys. do niemal 7 mln pasażerów rocznie).
- Charleroi (Belgia) - brzydkie przemysłowe miasto (200 tys. mieszkańców), jedna z pierwszych baz Ryanaira, niegdyś małe regionalne lotnisko w sporej odległości od Brukseli, w 2009 roku już ponad 3,5 mln pasażerów (niemal milion więcej niż Kraków).
- Bergamo (północne Włochy) - urocze miasto w bezpośrednim sąsiedztwie Alp i Mediolanu (zaledwie 120 tys. mieszkańców), Ryanair lata stąd aż w 50 kierunkach, lotnisko Orio al Serio (7 mln pasażerów rocznie) mocno konkuruje ze słynną Malpensą, głównym portem Mediolanu.
- Trapani (Sycylia) - zaniedbane sycylijskie miasteczko (70 tys. mieszkańców), do niedawna jedno sponad setki prowincjonalnych lotnisk Italii z krajowym ruchem pasażerskim rzędu 50 tys. pasażerów rocznie. Od roku, odkąd zainteresowali się nim Irlandczycy, ruch wzrósł o mniej więcej 500 proc.
- Rzym Ciampino (Włochy) - niegdyś główne lotnisko Rzymu, teraz tańsza alternatywa dla międzynarodowego Fiumicino. Ekspansja easyJeta i Ryanaira doprowadziła do złamania monopolu linii Alitalia na połączenia wewnątrz Włoch i ponownego wzrostu ruchu pasażerskiego na Ciampino (z 300 tys. klientów linii czarterowych do niemal 7 mln rocznie).
- Shannon (Irlandia) - zaledwie 8 tys. mieszkańców. Do niedawna druga co do wielkości baza Ryanaira w Irlandii, który przewoził stąd ponad 3 mln swych klientów, oraz bardzo mocno wypromowany dzięki temu region. Teraz, na skutek konfliktu o podatki z lokalnymi władzami hrabstw Clare i Galway, straci niemal 90 proc. klientów wycofującego się stąd Ryanaira. Shannon Airport pozostanie jedynie ważnym węzłem w ruchu transatlantyckim na kierunkach do USA.
- 22 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
Jak skorzystać na ekspansji Ryanaira
stasieczek5
23.01.10, 14:23
Czy to nie ten sam Ryanair, który nie tak dawno groził (szantażował), żeprzeniesie sie do Jasionki pod Rzeszów jak w Krakowie nie zmniejszą mu opłat ?I co - wbrew wiekszości oponentów »
Najczęściej czytane24 htydzień




