Nauka internetu w parafialnych salkach

Małgorzata Skowrońska
2010-02-04 , aktualizacja: 04.02.2010 20:11
A A A Drukuj
Nauka surfowania po internecie, obsługa komputera i przeglądanie ofert pracy - takie zajęcia za unijne pieniądze będą odbywać się w nieużywanych salkach katechetycznych diecezji tarnowskiej.
Ks. Stanisław Krzysik z parafii w Sierszy-Trzebini w podziemiach kościoła zorganizował salę do gry w pingponga
Fot. Paweł Piotrowski / AG
Ks. Stanisław Krzysik z parafii w Sierszy-Trzebini w podziemiach kościoła zorganizował salę do gry w pingponga
Odkąd lekcje religii wróciły do szkół, parafialne salki katechetyczne stoją puste. Działające w Tarnowie Diecezjalne Centrum Ekonomii Społecznej wpadło na pomysł, jak je wykorzystać. Dzięki unijnym dotacjom mają w nich działać parafialne kluby aktywności. Starsi oswoją się w nich z komputerem i internetem, bezrobotni będą mogli sprawdzić oferty pracy, a wszyscy - wziąć udział w spotkaniach np. z prawnikami, lekarzami czy urzędnikami, którzy wytłumaczą zasady przyznawania pomocy socjalnej. - Stworzyliśmy schemat modelowego projektu unijnego dla małych przykościelnych grup i organizacji. Zależy nam na tym, by aktywizować starszych i bezrobotnych. Salki katechetyczne świetnie się do tego nadają - mówi Paweł Wyszomirski, który kieruje Diecezjalnym Centrum Ekonomii Społecznej.

DCES to projekt diecezji tarnowskiej, która na stworzenie takiej instytucji zdobyła 1,7 mln zł z Europejskiego Funduszu Społecznego. Centrum powstało po to, by pomagać w pisaniu unijnych wniosków. Parafialne kluby aktywności to jeden z pomysłów na to, jak zdobyć pieniądze z europejskich funduszy. Tym razem chodzi o Program Operacyjny Kapitał Ludzki. - Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie dysponuje tymi środkami i właśnie ogłosił otwarty konkurs na małe, czyli do 50 tys. zł, projekty. Zgłosiło się do nas już kilkanaście kościelnych organizacji, które o te pieniądze będą się ubiegały. Między innymi z Rzepiennika Strzyżewskiego, Brzostka i Szalowej. Pomożemy im napisać projekt, a potem go rozliczyć - tłumaczy Wyszomirski.

Unia nie dotuje przedsięwzięć religijnych. Czy parafialne kluby aktywności będą miały szansę w walce o europejskie pieniądze? Szef DCES-u twierdzi, że tak. - Chcemy, by takie kluby aktywizujące starszych i bezrobotnych działały przy parafii, bo dla ludzi z małych miejscowości to lokalny kościół jest miejscem, w którym koncentruje się życie. Poza tym pod szyldem klubów nie będą prowadzone utajone działania religijne, ale działalność związana z ekonomią społeczną - dodaje.

Specjaliści do spraw funduszy europejskich przyznają, że Kościół coraz śmielej wykorzystuje pomoc UE. - Przykład Tarnowa pokazuje, jak Kościół może włączyć się w działalność społeczną. Zyskuje na tym środowisko lokalne z małych miejscowości, w których osoby starsze i bezrobotne mają status wykluczonych - komentuje Mikołaj Nowicki, ekonomista, który też zajmuje się pisaniem europejskich projektów.

Parafie, które chcą skorzystać z pomocy Diecezjalnego Centrum Ekonomii Społecznej, mogą pisać na adres: centrum@ekonomia.spoleczna.net lub dzwonić pod numer 014 68 88 112.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Nauka internetu w parafialnych salkach zgr-edo 05.02.10, 07:35

    To skandal ! te pieniądze powinny iść na dofinansowanie miejsc ogólnie dostępnych , niezależnie od wyznania religijnego.Szkoły, domy kultury , wiejskie świetlice, takich dotacji nie mogą »

  • Trzeba przyznać,że klechy po mistrzowsku cortez.the.killer 05.02.10, 08:07

    wykorzystują każdą możliwość wyciągnięcia kasy.Wieki doświadczeńrobią swoje.»

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.