Nauka internetu w parafialnych salkach
2010-02-04
, aktualizacja: 04.02.2010 20:11
Nauka surfowania po internecie, obsługa komputera i przeglądanie ofert pracy - takie zajęcia za unijne pieniądze będą odbywać się w nieużywanych salkach katechetycznych diecezji tarnowskiej.
ZOBACZ TAKŻE
- Post czy może tost w ten Wielki Post? (17-02-10, 15:00)
- Zaprojektuj Grób Pański, wyjedź do Grecji (11-02-10, 10:00)
- Kościół ostrzega przed pierścieniem Atlantów (08-02-10, 08:00)
Odkąd lekcje religii wróciły do szkół, parafialne salki katechetyczne stoją puste. Działające w Tarnowie Diecezjalne Centrum Ekonomii Społecznej wpadło na pomysł, jak je wykorzystać. Dzięki unijnym dotacjom mają w nich działać parafialne kluby aktywności. Starsi oswoją się w nich z komputerem i internetem, bezrobotni będą mogli sprawdzić oferty pracy, a wszyscy - wziąć udział w spotkaniach np. z prawnikami, lekarzami czy urzędnikami, którzy wytłumaczą zasady przyznawania pomocy socjalnej. - Stworzyliśmy schemat modelowego projektu unijnego dla małych przykościelnych grup i organizacji. Zależy nam na tym, by aktywizować starszych i bezrobotnych. Salki katechetyczne świetnie się do tego nadają - mówi Paweł Wyszomirski, który kieruje Diecezjalnym Centrum Ekonomii Społecznej.
DCES to projekt diecezji tarnowskiej, która na stworzenie takiej instytucji zdobyła 1,7 mln zł z Europejskiego Funduszu Społecznego. Centrum powstało po to, by pomagać w pisaniu unijnych wniosków. Parafialne kluby aktywności to jeden z pomysłów na to, jak zdobyć pieniądze z europejskich funduszy. Tym razem chodzi o Program Operacyjny Kapitał Ludzki. - Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie dysponuje tymi środkami i właśnie ogłosił otwarty konkurs na małe, czyli do 50 tys. zł, projekty. Zgłosiło się do nas już kilkanaście kościelnych organizacji, które o te pieniądze będą się ubiegały. Między innymi z Rzepiennika Strzyżewskiego, Brzostka i Szalowej. Pomożemy im napisać projekt, a potem go rozliczyć - tłumaczy Wyszomirski.
Unia nie dotuje przedsięwzięć religijnych. Czy parafialne kluby aktywności będą miały szansę w walce o europejskie pieniądze? Szef DCES-u twierdzi, że tak. - Chcemy, by takie kluby aktywizujące starszych i bezrobotnych działały przy parafii, bo dla ludzi z małych miejscowości to lokalny kościół jest miejscem, w którym koncentruje się życie. Poza tym pod szyldem klubów nie będą prowadzone utajone działania religijne, ale działalność związana z ekonomią społeczną - dodaje.
Specjaliści do spraw funduszy europejskich przyznają, że Kościół coraz śmielej wykorzystuje pomoc UE. - Przykład Tarnowa pokazuje, jak Kościół może włączyć się w działalność społeczną. Zyskuje na tym środowisko lokalne z małych miejscowości, w których osoby starsze i bezrobotne mają status wykluczonych - komentuje Mikołaj Nowicki, ekonomista, który też zajmuje się pisaniem europejskich projektów.
Parafie, które chcą skorzystać z pomocy Diecezjalnego Centrum Ekonomii Społecznej, mogą pisać na adres: centrum@ekonomia.spoleczna.net lub dzwonić pod numer 014 68 88 112.
DCES to projekt diecezji tarnowskiej, która na stworzenie takiej instytucji zdobyła 1,7 mln zł z Europejskiego Funduszu Społecznego. Centrum powstało po to, by pomagać w pisaniu unijnych wniosków. Parafialne kluby aktywności to jeden z pomysłów na to, jak zdobyć pieniądze z europejskich funduszy. Tym razem chodzi o Program Operacyjny Kapitał Ludzki. - Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie dysponuje tymi środkami i właśnie ogłosił otwarty konkurs na małe, czyli do 50 tys. zł, projekty. Zgłosiło się do nas już kilkanaście kościelnych organizacji, które o te pieniądze będą się ubiegały. Między innymi z Rzepiennika Strzyżewskiego, Brzostka i Szalowej. Pomożemy im napisać projekt, a potem go rozliczyć - tłumaczy Wyszomirski.
Unia nie dotuje przedsięwzięć religijnych. Czy parafialne kluby aktywności będą miały szansę w walce o europejskie pieniądze? Szef DCES-u twierdzi, że tak. - Chcemy, by takie kluby aktywizujące starszych i bezrobotnych działały przy parafii, bo dla ludzi z małych miejscowości to lokalny kościół jest miejscem, w którym koncentruje się życie. Poza tym pod szyldem klubów nie będą prowadzone utajone działania religijne, ale działalność związana z ekonomią społeczną - dodaje.
Specjaliści do spraw funduszy europejskich przyznają, że Kościół coraz śmielej wykorzystuje pomoc UE. - Przykład Tarnowa pokazuje, jak Kościół może włączyć się w działalność społeczną. Zyskuje na tym środowisko lokalne z małych miejscowości, w których osoby starsze i bezrobotne mają status wykluczonych - komentuje Mikołaj Nowicki, ekonomista, który też zajmuje się pisaniem europejskich projektów.
Parafie, które chcą skorzystać z pomocy Diecezjalnego Centrum Ekonomii Społecznej, mogą pisać na adres: centrum@ekonomia.spoleczna.net lub dzwonić pod numer 014 68 88 112.
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Nauka internetu w parafialnych salkach
zgr-edo
05.02.10, 07:35
To skandal ! te pieniądze powinny iść na dofinansowanie miejsc ogólnie dostępnych , niezależnie od wyznania religijnego.Szkoły, domy kultury , wiejskie świetlice, takich dotacji nie mogą »
-
Trzeba przyznać,że klechy po mistrzowsku
cortez.the.killer
05.02.10, 08:07
wykorzystują każdą możliwość wyciągnięcia kasy.Wieki doświadczeńrobią swoje.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ewakuowali hejnalistę z Wieży Mariackiej ...
- Wielki cyc jednak na kopcu Wandy, a nie ...
- Zakładali kominiarki, wypatrzył to policjant
- Zamiast ośmiodniowej wycieczki - jedna ...
- Jest list gończy za ministrem transportu ...
- Proces podwyższonego ryzyka - krakowski ...
- Romowie: zastraszają nas członkowie gangu ...
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




