Nie dla wszystkich maluchów są miejsca w przedszkolach

Olga Szpunar
2010-04-13 , aktualizacja: 13.04.2010 22:30
A A A Drukuj
Około 2 tys. maluchów nie dostało się do przedszkoli wybranych przez rodziców. Listy przyjętych zawisły w placówkach we wtorek o godz. 9
Przedszkole
Fot. Robert Górecki / AG
Przedszkole
SERWISY
Teraz rodzice mają czas do 30 kwietnia na podpisanie umów z przedszkolami. - W ubiegłym roku nie zrobiło tego około 300 osób - informuje odpowiedzialna za edukację w mieście wiceprezydent Elżbieta Lęcznarowicz.

Brak podpisu pod umową w wyznaczonym terminie jest równoznaczny z rezygnacją z miejsca w przedszkolu. Tym samym rok temu nagle zwolniły się miejsca dla 300 maluchów, które w pierwszym etapie rekrutacji nie dostały się do przedszkoli.

Rodzicom, których dzieci nie znalazły się wczoraj na listach przyjętych, oprócz nadziei, że teraz będzie podobnie, pozostaje propozycja miasta - szukanie miejsc w innych placówkach (ich wykaz znajduje się na stronie internetowej miejskiego portalu www.portaledukacyjny.krakow.pl). - Mamy ich około tysiąca - informuje Lęcznarowicz.

Problem w tym, że to miejsca, które nie pasują rodzicom, bo w stosunku do miejsca ich zamieszkania czy pracy znajdują się na drugim końcu miasta. Tymczasem przedszkoli nie ma tam, gdzie są najbardziej potrzebne, np. w rejonie Kurdwanowa i Ruczaju. Placówki na ulicach Bujaka (nr 6) i Strąkowej (nr 10) były najbardziej oblegane w mieście. Tylko na Bujaka nie dostało się 122 maluchów.

- Rodzice nie wycofują podań. Liczą na to, że ktoś z przyjętych zrezygnuje i zwolni się miejsce dla ich dziecka - mówi dyrektorka Wanda Woźniak. Przyznaje, że w ubiegłym roku do przedszkola dostało się w ten sposób kilkoro dzieci, których nie było na pierwszej liście przyjętych.

Przedszkola, w których są jeszcze wolne miejsca, czekają teraz na podania od rodziców. Na konferencji dla dziennikarzy urzędnicy odpowiedzialni za edukację informowali, że w stosunku do ubiegłego roku miejsc w przedszkolach przybyło 816. Miasto skończyło rozbudowę placówek przy ulicach Zachodniej, Myśliwskiej i we Wróblowicach. Teraz trwa przygotowywanie 300 nowych miejsc w rozbudowanych placówkach przy ulicach Prądnickiej, Strzelców i Miodowej.

Nabór na nie rozpocznie się w wakacje. Podobnie jak nabór do nowego przedszkola przy ul. Felińskiego. By je otworzyć, Kraków kupił od dewelopera 370 metrów kwadratowych na parterze bloku.

By przekonać do pomysłu mieszkańców, obiecał przedszkolne miejsca w pierwszej kolejności ich dzieciom. - Będziemy kontynuowali taką politykę. W okolicach, gdzie najbardziej brak przedszkoli, nie mamy własnej ziemi. Dlatego będziemy ratować się w ten sposób - zapowiada Lęcznarowicz.

W Krakowie do przedszkoli dostało się 86 procent dzieci, a miasto przygotowało miejsca dla 92 procent. Lęcznarowicz zaznacza, że gdyby nie wyż demograficzny, bylibyśmy miastem, które do przedszkola może przyjąć wszystkie dzieci.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu