Plebiscyt kulinarny. Głąbik walczy z kiełbaską

Małgorzata Skowrońska
2010-08-18 , aktualizacja: 19.08.2010 12:17
A A A Drukuj
Kiełbaski spod hali targowej Fot. Michal Lepecki / AG Kiełbaski spod hali targowej
Okazuje się, że wciąż lubimy to, czym tradycyjnie nas karmiono. Tradycja ma jednak to do siebie, że co rusz obrasta w nowe obyczaje. I rodzi się nowa świecka tradycja - zapiekanka z pl. Nowego i kiełbaski spod hali.
Obwarzanki
fot. Mateusz Skwarczek / AG
Obwarzanki
Już widzę poruszenie, gdy czytacie Państwo, że na naszej liście produktów regionalnych, spośród których będziemy wybierać te najlepsze, pojawiają się zapiekanki z pl. Nowego i kiełbaski z nyski na Grzegórzkach. Spieszę z wyjaśnieniem, żebyście Państwo nie nałożyli na "Gazetę" klątwy i nie lepili figurek z chleba prądnickiego (potrawa regionalna) po to, żeby wbijać w nas szpilki. Jeśli już kogoś winić, to naszego recenzenta kulinarnego Wojciecha Nowickiego (jego figurkę można ulepić z kukiełki lisieckiej - regionalnej bułki wciąż wypiekanej pod Krakowem), który westchnął, pomruczał, w końcu krzywo się uśmiechnął, gdy zobaczył, jakie potrawy pojawiają się wśród zgłoszeń, i powiedział: - No cóż, ludzie to lubią.

I tak, za Państwa podpowiedzią i kulinarnym przyzwoleniem Gazetowego recenzenta, kiełbaski i zapiekanki na listę trafiły. Dopisujemy je do listy potraw, choć tak naprawdę nikt w domu ich nie zrobi. Żeby posmakować zapiekanek, trzeba wybrać się na Kazimierz (jeśli już jeść ciągnącą się półmetrową bułkę zapiekaną z pieczarkami i żółtym serem, polaną keczupem z posypką szczypiorkową, to tylko na pl. Nowym). Z kolei miłośnicy kiełbasek spod hali odprawiają swój konsumpcyjny rytuał o północy w towarzystwie pustych straganów hali targowej na Grzegórzkach i imprezowiczów.

Czy zapiekanki i kiełbaski przetrwają w starciu z pysznymi moskolami, kwaśnicą, karpiem po krakowsku, żurem po krakowsku czy wreszcie maczanką krakowską? Wszystko zależy od Państwa i tego, na jaką potrawę zagłosujecie.

Na liście potraw regionalnych znalazło się też pieczone (w słowniku innego małopolskiego regionu prażone). Przepis w sam raz na koniec sierpnia i początek września. Czuć w nim jesień. W skrócie: robi się pieczone w żeliwnym garnku stawianym na ogniu, do środka wrzucamy mięso, warzywa, koniecznie ziemniaki i dusimy (cały przepis znajdziecie tutaj). Przy okazji prezentacji na naszych łamach tej potrawy wywiązała się mała wojenka, bo w "Gazecie" podaliśmy przepis na pieczone z Krzeszowic. Od razu dostaliśmy sprostowanie od pani z Chrzanowa, że Krzeszowice bezczelnie kradną stary chrzanowski specjał o nazwie prażone. Niniejszym prostujemy.

Wśród potraw na liście pojawiła się również tzw. papieska kremówka. Tak zwana, bo z papieską to, co nam dziś oferują cukiernicy, ma niewiele wspólnego. Wolą Państwa głosów kremówka w spisie się pojawia, ale zanim na nią oddacie głos, przeczytajcie tekst o tym, jak to ze słynnym ciastkiem z Wadowic było.

Na topliście produktów regionalnych już takich kontrowersji nie ma. Nabożny i wielce tradycyjny to spis. Będziecie Państwo wybierać pomiędzy kapustą charsznicką, głąbikiem krakowskim, karpiem zatorskim, obwarzankiem, kiełbasą lisciecką, osycpkiem/bundzem, lodami nowotarskimi, kukiełką lisiecką, suską sechlońską i śliwowicą łącką.

Chciałoby się dopisać do tej listy jeszcze rosół po krakowsku, czyli z dukatem gotowany, pierniki krakowskie (tak, tak, kiedyś podobno byliśmy lepsi niż Toruń - doniósł nam o tym restaurator Jacek Łodziński) i śledziki popijane wysokoprocentowym napojem... Wymieniać można bez końca. Wybrać trzeba dwa: produkt i potrawę regionalną.

Nominacje w kategoriach najlepszy produkt i potrawa małopolska:

W kategorii produkt:

1. kapusta charsznicka

2. karp zatorski

3. kiełbasa lisiecka

4. obwarzanek

5. oscypek i bundz

6. lody nowotarskie

7. kukiełka lisiecka

8. suska sechlońska

9. głąbik krakowski

10. śliwowica łącka





W kategorii potrawa:

1. maczanka krakowska

2. kremówka papieska

3. kwaśnica

4. żur po krakowsku

5. moskole

6. zapiekanka z placu Nowego

7. pieczone / prażone

8. zupa sałaciana

9. kiełbaski spod hali

10. karp po krakowsku



Jak głosować:

Głosować można na trzy sposoby:

- wypełniając kupon publikowany w krakowskim dodatku "Gazety Wyborczej" i dostarczając go do redakcji (31-009 Kraków, ul. Szewska 5);

- wysyłając SMS o treści PRODUKT lub POTRAWA.KR.nr_nominacji, imię i nazwisko pod nr 71007, np. PRODUKT.KR1 Jan Kowalski (koszt SMS-a to 1 zł netto plus VAT - 1,22 z VAT-em);

- wysyłając e-mail na adres: jejeje@krakow.agora.pl

Na głosy czekamy do 27 sierpnia włącznie (decyduje data dotarcia do redakcji). Jedna osoba może oddać jeden głos w każdej kategorii. Wyniki głosowania opublikujemy 30 sierpnia.

Nagrody

Dla głosujących przewidzieliśmy nagrody: 1 blender Braun, 1 parowar Tefal, 2 miksery Philips, 3 grille elektryczne Ariete, 2 półroczne prenumeraty miesięcznika "Kuchnia" oraz 20 książek "Kuchnia znad rozlewiska". Nagrody zostaną rozlosowane po zakończeniu głosowania, a listę zwycięzców opublikujmy 30 sierpnia.

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • pieczone jest z Lipnicy Murowanej fortart 20.08.10, 22:20

    Pieczone jest powszechnie znane w okolicach Lipnicy Murowanej. Tam każdygospodarz ma garnek do tej potrawy. Pycha.»

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu