Na Rynek ze swastyką. Policja nie zareagowała
14.04.2011
, aktualizacja: 13.04.2011 23:28
Podczas sobotniej manifestacji na Rynku Głównym zorganizowanej przez radykalnie prawicowe stowarzyszenia posłużono się symbolem do złudzenia przypominającym swastykę. Władze miasta twierdzą, że o marszu nic nie wiedziały. Policja nie zareagowała.
ZOBACZ TAKŻE
- Kradzież w Auschwitz zbyt szybko umorzona (04-05-11, 06:00)
- Niebezpieczne eksperymenty ze środkami odurzającymi (28-04-11, 10:00)
- Na ławie oskarżonych za zabójstwo podczas ustawki (19-04-11, 11:46)
- Przemycali narkotyki z Holandii do Polski (19-04-11, 11:18)
- Zarzuty za udział w zabójstwie "Człowieka" (19-04-11, 06:00)
- Kraków: Dwie osoby zastrzelone. Kłótnia wspólników? (12-04-11, 13:25)
- Widzisz rower koło bankomatu? Uważaj! (12-04-11, 08:00)
- Skatowali i okradli. Brutalna zbrodnia matki i syna (12-04-11, 06:00)
- Gdy napastnik odejdzie, krzycz z całych sił (11-04-11, 08:00)
- Malarka z Proszowic zatrzęsła rynkiem dzieł sztuki (09-04-11, 09:00)
- Policyjna grupa Vinci wytropiła autorkę falsyfikatów (08-04-11, 10:59)
- Napadł na bank, bo ma kredyty i tonie w długach (07-04-11, 22:58)
- Gang podrabiał dowody, paszporty, dyplomy (07-04-11, 11:46)
- Fałszywy policjant zdemaskowany na pogrzebie (06-04-11, 14:26)
- Student oszukiwał w internecie. Musi zwracać po 8 zł (05-04-11, 15:19)
- Uniewinnienie w sprawie pozwolenia na broń (05-04-11, 14:56)
- Uwaga, złodzieje kradną metodą na parawan (05-04-11, 05:00)
- Kradł pieniądze z parkomatów przy pomocy lejka (04-04-11, 21:00)
- Byłem zszokowany tym, co zobaczyłem na transparencie - opowiada "Gazecie" Amerykanin polskiego pochodzenia, gość festiwalu Off Plus Camera, który w sobotę przechodził przez Rynek i natknął się na manifestację. Grupa mężczyzn w glanach i czarnych uniformach trzymała flagi z nazwą Stowarzyszenia "Małopolscy patrioci". Ale dwóch z nich dzierżyło proporzec z wygrawerowanym toporem (alternatywne godło Polski neopogańskiej, faszyzującej, przedwojennej grupy Zadruga) i swastyką. - Stanąłem jak wryty. Zacząłem krzyczeć: "Ludzie, co wy robicie? Jak można tak postępować kilkadziesiąt kilometrów od Oświęcimia?" - relacjonuje mężczyzna. Nie on jeden był oburzony tym, co zobaczył. Przeciwko symbolom na manifestacji zaczął protestować też uliczny artysta znany pod pseudonimem "Tomek Poeta". - Jestem wyczulony na tę symbolikę. Nie chcę, by nasze barwy kojarzyły się z ksenofobią. Mój dziadek służył w Legionach - opowiada "Tomek Poeta". Zamieszanie wzbudziło zainteresowanie patrolujących teren funkcjonariuszy. Nie zareagowali na emblemat, ale zainteresowali się "Tomkiem Poetą". - Zauważyłem, jak do tego artysty podeszli dwaj policjanci i powiedzieli: "Pan pozwoli z nami", po czym odprowadzili go na bok. Obawiałem się, że mnie też może spotkać to samo, dlatego odszedłem - wspomina Amerykanin.
- Powiedzieli, że jestem pijany i żebym się zachowywał spokojnie - relacjonuje "Tomek Poeta". Po kilkudziesięciu minutach od incydentu gość zza oceanu wrócił jednak w miejsce zdarzenia, bo "sprawa nie dawała mu spokoju". Poszedł na policję. - Dyżurnemu pokazałem zdjęcie swastyki, pytając, co oni na to. Usłyszałem, że ich zdaniem to nie jest swastyka. W Stanach taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia.
Mimo to służby prasowe małopolskiej policji poinformowały, że wszczęto śledztwo w sprawie nawoływania do nienawiści. - Zabezpieczymy monitoring z Rynku Głównego, przesłuchamy członków Stowarzyszenia "Małopolscy patrioci" i zebrany materiał prześlemy prokuraturze, która zdecyduje o ewentualnym postawieniu zarzutów - informuje Katarzyna Padło z małopolskiej policji.
Członkowie stowarzyszenia chwalą się na swojej stronie internetowej "uczczeniem rocznicy Katynia". Można tam też przeczytać, że Stowarzyszenie "Małopolscy patrioci" manifestację zorganizowało wspólnie z małopolską Zadrugą. Zdaniem policji była ona legalna. - Jeszcze w marcu dostaliśmy informację z wydziału zarządzania kryzysowego urzędu miasta o marszu ku pamięci oficerów pomordowanych w Katyniu - informuje policjantka. Jak ustaliliśmy, manifestację w magistracie zgłosili nie "Małopolscy patrioci", ale prywatna osoba.
- Od stowarzyszenia nie mieliśmy żadnego zgłoszenia. Jeżeli jego członkowie dołączyli do marszu, to w świetle prawa nic nie stoi na przeszkodzie. Każdy może się przyłączyć. Od państwa dowiadujemy się, że podczas manifestacji pojawiły się symbole budzące kontrowersje - mówi Filip Szatanik z urzędu miasta.
Czy jednak policjanci, widząc swastykę na transparencie, nie powinni zareagować? - Na tę chwilę mamy za mało informacji, co działo się na miejscu - mówi Padło.
Wątpliwości co do symboliki na transparencie nie ma Marcin Kornak, redaktor naczelny magazynu "Nigdy Więcej" i prezes stowarzyszenia o tej samej nazwie walczącego z rasizmem, ksenofobią i nietolerancją. - To jest stylizowana swastyka używana przez faszyzujących neopogan z przedwojennej grupy Zadruga. Odrodziła się po 1989 roku. Obecnie od kilku lat aktywne jest Nacjonalistyczne Stowarzyszenie "Zadruga". Po II wojnie światowej taka symbolika jest oczywista i kojarzy się jedynie z nazizmem. Używanie jej dzisiaj to manifestacja poglądów odwołujących się do skrajnie prawicowych ideologii - zaznacza Kornak.
- Powiedzieli, że jestem pijany i żebym się zachowywał spokojnie - relacjonuje "Tomek Poeta". Po kilkudziesięciu minutach od incydentu gość zza oceanu wrócił jednak w miejsce zdarzenia, bo "sprawa nie dawała mu spokoju". Poszedł na policję. - Dyżurnemu pokazałem zdjęcie swastyki, pytając, co oni na to. Usłyszałem, że ich zdaniem to nie jest swastyka. W Stanach taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia.
Mimo to służby prasowe małopolskiej policji poinformowały, że wszczęto śledztwo w sprawie nawoływania do nienawiści. - Zabezpieczymy monitoring z Rynku Głównego, przesłuchamy członków Stowarzyszenia "Małopolscy patrioci" i zebrany materiał prześlemy prokuraturze, która zdecyduje o ewentualnym postawieniu zarzutów - informuje Katarzyna Padło z małopolskiej policji.
Członkowie stowarzyszenia chwalą się na swojej stronie internetowej "uczczeniem rocznicy Katynia". Można tam też przeczytać, że Stowarzyszenie "Małopolscy patrioci" manifestację zorganizowało wspólnie z małopolską Zadrugą. Zdaniem policji była ona legalna. - Jeszcze w marcu dostaliśmy informację z wydziału zarządzania kryzysowego urzędu miasta o marszu ku pamięci oficerów pomordowanych w Katyniu - informuje policjantka. Jak ustaliliśmy, manifestację w magistracie zgłosili nie "Małopolscy patrioci", ale prywatna osoba.
- Od stowarzyszenia nie mieliśmy żadnego zgłoszenia. Jeżeli jego członkowie dołączyli do marszu, to w świetle prawa nic nie stoi na przeszkodzie. Każdy może się przyłączyć. Od państwa dowiadujemy się, że podczas manifestacji pojawiły się symbole budzące kontrowersje - mówi Filip Szatanik z urzędu miasta.
Czy jednak policjanci, widząc swastykę na transparencie, nie powinni zareagować? - Na tę chwilę mamy za mało informacji, co działo się na miejscu - mówi Padło.
Wątpliwości co do symboliki na transparencie nie ma Marcin Kornak, redaktor naczelny magazynu "Nigdy Więcej" i prezes stowarzyszenia o tej samej nazwie walczącego z rasizmem, ksenofobią i nietolerancją. - To jest stylizowana swastyka używana przez faszyzujących neopogan z przedwojennej grupy Zadruga. Odrodziła się po 1989 roku. Obecnie od kilku lat aktywne jest Nacjonalistyczne Stowarzyszenie "Zadruga". Po II wojnie światowej taka symbolika jest oczywista i kojarzy się jedynie z nazizmem. Używanie jej dzisiaj to manifestacja poglądów odwołujących się do skrajnie prawicowych ideologii - zaznacza Kornak.
- 58 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
28 głosów
-
Rodło wziął za swastykę?
imw
14.04.11, 09:48
niemożliwe... choć brak w artykule zdjęcia z tym symbolem do złudzenia przypominającym swastykę.»
-
Na Rynek ze swastyką. Policja nie zareagowała
konsulhonorowypernambuco
14.04.11, 09:51
Amerykanin troszkę mija sie z prawdą lub autor zmyśla. W USA niestety można posługiwać się emblematami nazistowskimi. Gwarantuje to Pierwsza Poprawka do Konstytucji. Może więcej rzetelności.»
-
Re: Na Rynek ze swastyką. Policja nie zareagowała
123jna
15.04.11, 06:56
gosciu - zadbaj o jezyk polski. Mi ona - zla gramatyka. Mowi sie: MNIE ona.. albo nie podoba MI sie. Mi po czasowniku. Ja, choc nie jestem Amerykanka, uwazam, ze to faszystowski znak, ta »
Najczęściej czytane24 htydzień





