Zaciekłe walki robotów w Krakowie [WIDEO]

Michał Osienkiewicz
14.05.2011 , aktualizacja: 14.05.2011 20:04
A A A Drukuj
AGH w Krakowie: Festiwal Robotyki Robocomp Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta AGH w Krakowie: Festiwal Robotyki Robocomp
Spychały przeciwników z ringu, pokonywały przeszkody i walczyły o setne części sekundy. W zawodników sumo, biegaczy i rajdowców Formuły 1 wcieliły się w sobotę... roboty.
AGH w Krakowie: Festiwal Robotyki Robocomp
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
AGH w Krakowie: Festiwal Robotyki Robocomp
AGH w Krakowie: Festiwal Robotyki Robocomp
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
AGH w Krakowie: Festiwal Robotyki Robocomp
AGH w Krakowie: Festiwal Robotyki Robocomp
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
AGH w Krakowie: Festiwal Robotyki Robocomp
AGH w Krakowie: Festiwal Robotyki Robocomp
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
AGH w Krakowie: Festiwal Robotyki Robocomp
ZOBACZ TAKŻE
W międzynarodowych zawodach, które były główną częścią odbywającego się w Akademii Górniczo-Hutniczej 2. Festiwalu Robotyki "Robocomp", wystartowało sto mobilnych konstrukcji. Roboty kroczące poruszały się przy pomocy dwóch, czterech lub sześciu nóg.





Na kółkach jeździły "linefollowery", których zadaniem było jak najszybsze pokonanie toru wyścigowego.



W korytarzach labiryntów błądziły niewielkie urządzenia nazywane "myszami".



Na kilka kategorii wagowych podzielono roboty, które wcieliły się w zawodników sumo i spychały przeciwników z ringu.



W pokazowej kategorii Freestyle wystartowali najmłodsi konstruktorzy. Trzynastoletni Maciek Wyżliński i jedenastoletni Tomek Buczyński zaprezentowali roboty, które sami zaprogramowali. Pierwsza z konstrukcji rozdawała karty określonej liczbie graczy, druga - odczytywała kod binarny i zamieniała go na liczby dziesiętne. Tomek nie krył ekscytacji z udziału w zawodach. - Wczoraj przygotowywałem się do późnej nocy, ale nie czuję żadnego zmęczenia. Bardzo się cieszę, że tu jestem - mówił po kilku godzinach prezentowania swojego robota (więcej o nich: Młode talenty konstruują sprytne roboty).



Wielu zainteresowanych przyciągnął kroczący na czterech nogach X-Walker. Sterowany za pomocą komputera robot nie tylko chodził po powierzchni, ale także pokonywał stopnie i składał na kartce podpis ze swoim imieniem. Wiktor Wysocki, student automatyki i robotyki, zdradził, że nad konstrukcją pracował okrągły rok. - Oczywiście na przyswojenie potrzebnej wiedzy potrzebowałem znacznie więcej czasu. Teraz tworzę pracę magisterską, w której opisuję projekt i budowę robota oraz analizuję algorytmy jego chodu - mówił.



Oprócz Polaków, w festiwalu wzięli udział także zawodnicy z Hiszpanii, Słowacji i Litwy. - Rok temu pierwsze miejsce zajął mój kolega, a teraz to moje roboty dają z siebie wszystko. Nie wiem nawet jaka jest nagroda w zawodach, bo to dla mnie zupełnie nieistotne - mówił Audrius, student Uniwersytetu Kłajpedzkiego. - O zwiedzaniu Krakowa na razie nie myślałem. Miejsce, w którym odbywa się turniej jest teraz dla mnie najpiękniejszym miejscem na świecie.

Podczas popołudniowych finałów konkursu największe emocje publiczności wzbudzały walki sumo. Zawodnicy z Polski odrobili zeszłoroczne straty nad Litwinami i wygrali w większości kategorii. Zwycięzcy otrzymali nagrody w postaci sprzętu elektronicznego.

Oprócz zawodów, podczas festiwalu odbyły się pokazy profesjonalnych robotów oraz prezentacje kilkunastu firm i organizacji związanych z robotyką, elektroniką i automatyką. - Wydarzenie zyskało wielką popularność. Organizatorzy dbali o bezpieczeństwo widzów, a sędziowie pilnowali, by wszystkie roboty przestrzegały reguł fair play - mówi Marta Zagórowska z koła naukowego Integra, które organizowało festiwal.





Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu