Rowerzyści zimą zostali zostawieni na śniegu

Dominika Wantuch
19.01.2012 , aktualizacja: 18.01.2012 21:33
A A A Drukuj
Nieodśnieżona ścieżka rowerowa na ul. Krupniczej Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta Nieodśnieżona ścieżka rowerowa na ul. Krupniczej
Zalegający śnieg na ścieżkach rowerowych albo - co gorsza - spychany tam z chodników i ulic utrudnia rowerzystom jazdę w zimie. - To mogłaby być dobra pora do jeżdżenia na rowerze, gdyby nie to, że urzędnicy kolejny rok o nas zapominają - skarżą się rowerzyści
Nieodśnieżona ścieżka rowerowa na ul. Krupniczej
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Nieodśnieżona ścieżka rowerowa na ul. Krupniczej
Nieodśnieżona ścieżka rowerowa na ul. Krupniczej
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Nieodśnieżona ścieżka rowerowa na ul. Krupniczej
- To mój podstawowy środek transport przez cały rok. Jeżdżę nim na uczelnie i do pracy, bo jest szybciej i zdrowiej niż samochodem czy autobusem. Szkoda tylko, że miasto zapomina o odśnieżaniu ścieżek rowerowych i kontrapasów. Kolejny rok staję przed wyborem: albo przedzieram się przez hałdy odgarnianego na ścieżki rowerowe śniegu, albo jadę środkiem ulicy, bo na poboczu też leży śnieg, albo chodnikiem dla pieszych, czyli niezgodnie z przepisami - skarży się czytelnik pan Piotr.

Gdy na początku stycznia spadł śnieg, pługi zgarniały go na pobocze, a z chodników najczęściej na trawniki. Problem pojawia się, gdy obok przebiega droga dla rowerów. - Chodniki są odśnieżane, ale ścieżki biegnące wzdłuż chodników już nie. Najczęściej jest tak, że z ulic śnieg zgarniany jest na kontrapasy, a z chodników na ścieżki. Tak jest od wielu lat i miasto nic w tej kwestii nie robi - mówi Marcin Hyła z sieci Miasta dla Rowerów.

Przykłady? Hyła wymienia: - Ul. Szlak, gdzie oddzielona separatorami droga dla rowerów leży pod warstwą śniegu, zjazd do tunelu rowerowego pod dworcem czy kontrapasy na ul. Kopernika to tylko kilka miejsc w centrum miasta, które widziałem nieodśnieżone.

Piotr Hamarnik z biura prasowego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu przyznaje, że w standardach odśnieżania akcji "Zima" nie ma ścieżek rowerowych. - Ale problemy można zgłaszać telefonicznie do nas. Wtedy w miarę możliwości przyjedzie pług i je odśnieży - zapewnia Hamarnik. - Przede wszystkim zapewniamy bezpieczeństwo kierowców i pieszych, a potem rowerzystów. Do tej pory nie trafiło do nas żadne zgłoszenie od rowerzystów skarżących się na nieprzejezdne ścieżki.

- Być może dlatego, że to absurdalne rozwiązanie. Mam rano wstać, zobaczyć: O! Pada śnieg, zadzwonię do ZIKIT, a oni mi przyjadą w miarę możliwości, w marcu na przykład? - denerwuje się pan Piotr.

W niektórych miastach urzędnicy przestają traktować rowerzystów po macoszemu. Gdańsk w tym roku po raz pierwszy ogłosił odrębny przetarg na odśnieżanie ścieżek rowerowych. - Dobrym rozwiązaniem mogłoby być stworzenie standardów dla ścieżek na wzór dróg i odśnieżanie ich tak jak ulic. Działanie według zasady, że najpierw odśnieżymy ulice, potem chodniki, a jak wystarczy czasu, to ścieżki, jest niebezpieczne dla rowerzystów, których na ulicach Krakowa jest coraz więcej - mówi Hyła.

Jakie rozwiązanie dla rowerzystów mają miejscy urzędnicy? - Byłem w centrum Krakowa i widziałem, że nie ma śniegu na kontrapasach. Może trochę błota pośniegowego. Śnieg jeszcze nie zdążyłby się roztopić. To oznacza, że odśnieżamy kontrapasy w centrum - twierdzi Hamarnik.

Podziel się

  • 51 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu