Rowerzyści giną na drogach
10.08.2008
, aktualizacja: 11.08.2008 08:48
Co 10. wypadek w województwie małopolskim w pierwszym półroczu 2008 r. dotyczył rowerzysty. 4 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych to rowerzyści.
ZOBACZ TAKŻE
- Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd (13-08-08, 22:18)
- Vademecum dobrych obyczajów na drodze (13-08-08, 22:19)
- Marcina Hyły 12 groszy w rowerowej sprawie (15-08-08, 20:00)
- Agresja na ulicy to czyściutki atawizm (12-08-08, 21:06)
- Strażnik miejski a rowerzyści i kierowcy (11-08-08, 22:04)
- Jedzie policjant rowerem po Krakowie (10-08-08, 22:01)
RAPORTY
SERWISY
W pierwszym półroczu 2008 r. w Małopolsce doszło do 211 wypadków z udziałem rowerzystów, w wyniku których sześć osób zginęło, a 211 zostało rannych. Rowerzyści byli sprawcami ponad połowy wszystkich wypadków.
- Najczęstsze przyczyny wypadków to jazda na czerwonym świetle, nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niezachowanie bezpiecznego odstępu przy wyprzedzaniu rowerzysty - wylicza Joanna Radwańska z komendy wojewódzkiej policji. Rowerzyści doprowadzają do kolizji, bo nie sygnalizują kierowcom zamiaru skrętu, a ich jednoślady są źle oznakowane.
- Niebezpieczne są wąskie gardła - takie jak ul. Długa i Karmelicka, po których jeździ się źle z powodu szyn tramwajowych - komentuje Marcin Hyła z inicjatywy Miasta dla Rowerów. - Problemem jest fatalnie zorganizowana sygnalizacja, zwłaszcza tam, gdzie mamy ulice z drogami rowerowymi. Problemem są też zielone strzałki, które kierowcy traktują jak zielone światło, zapominając o obowiązku zatrzymania się. Wjeżdżają na przykład z dużą prędkością na rondo Grunwaldzkie, nie zwracając uwagi na to, że rowerzyści mają zielone światło - dodaje Hyła.
- Najczęstsze przyczyny wypadków to jazda na czerwonym świetle, nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niezachowanie bezpiecznego odstępu przy wyprzedzaniu rowerzysty - wylicza Joanna Radwańska z komendy wojewódzkiej policji. Rowerzyści doprowadzają do kolizji, bo nie sygnalizują kierowcom zamiaru skrętu, a ich jednoślady są źle oznakowane.
- Niebezpieczne są wąskie gardła - takie jak ul. Długa i Karmelicka, po których jeździ się źle z powodu szyn tramwajowych - komentuje Marcin Hyła z inicjatywy Miasta dla Rowerów. - Problemem jest fatalnie zorganizowana sygnalizacja, zwłaszcza tam, gdzie mamy ulice z drogami rowerowymi. Problemem są też zielone strzałki, które kierowcy traktują jak zielone światło, zapominając o obowiązku zatrzymania się. Wjeżdżają na przykład z dużą prędkością na rondo Grunwaldzkie, nie zwracając uwagi na to, że rowerzyści mają zielone światło - dodaje Hyła.
- 52 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień





