Felieton: Zimowy sen wypożyczalni rowerów
06.11.2008
, aktualizacja: 06.11.2008 18:54
Kiedy moje dwa rowery odmówią posłuszeństwa, podjadę do centrum tramwajem. A będąc u celu podróży raczej nie wypożyczę zimnego niebieskiego roweru miejskiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Czy miejskie rowery wyjadą przed zimą? (07-11-08, 21:55)
- Miejska wypożyczalnia rowerów na finiszu (28-10-08, 11:44)
- Miejskie rowery prześpią zimę (18-12-08, 20:42)
- Miejskie rowery wreszcie wyjechały (17-11-08, 22:00)
- Wypożyczalnia rowerów w fazie testów (31-10-08, 15:58)
- Testujemy miejski rower! (17-09-08, 01:00)
SERWISY
Nawet gdyby taki koszmar ziścił się już jutro, mało prawdopodobne jest, że w ogóle mógłbym z reklamowanego miejskiego roweru skorzystać. Zapowiadany na koniec października start systemu BikeOne opóźnia się. Dlaczego?
Bo to pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Polsce i podobnie jak pierwszy w naszym kraju tunel tramwajowy, tak i wypożyczalnia rowerów wpierw musi przejść fazę testów. Bezpieczeństwo przede wszystkim. Dlatego nie dziwię się, że urzędnicy chcieli osobiście sprawdzić działanie stacji bazowej i systemu odpinania/przypinania roweru. Zapomnieli jednak całkowicie o krakowianach, dla których sieć wypożyczalni przygotowano.
Całkowicie pomijając nadchodzącą zimę i warunki pogodowe, które mogą spowodować niemal dosłowne zamrożenie bicykli w ich dwunastu stacjach, to zdjęcie świadczy, iż urzędnicy odpowiedzialni za wypożyczalnię naprawdę na rowerze jeżdżą okazjonalnie. Działające jak żagiel mogący nawet wywrócić rowerzystę wypełnione reklamą koło, to dowód urzędniczej bezmyślności i pazerności.
* Tekst pochodzi z miejskiego bloga Marcina Wójcika - Krakoff.info. Blog zwyciężył w konkursie zorganizowanym przez internetową gazetę Wiadomości24.pl w kategorii "Bloger roku 2006".
Bo to pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Polsce i podobnie jak pierwszy w naszym kraju tunel tramwajowy, tak i wypożyczalnia rowerów wpierw musi przejść fazę testów. Bezpieczeństwo przede wszystkim. Dlatego nie dziwię się, że urzędnicy chcieli osobiście sprawdzić działanie stacji bazowej i systemu odpinania/przypinania roweru. Zapomnieli jednak całkowicie o krakowianach, dla których sieć wypożyczalni przygotowano.
Całkowicie pomijając nadchodzącą zimę i warunki pogodowe, które mogą spowodować niemal dosłowne zamrożenie bicykli w ich dwunastu stacjach, to zdjęcie świadczy, iż urzędnicy odpowiedzialni za wypożyczalnię naprawdę na rowerze jeżdżą okazjonalnie. Działające jak żagiel mogący nawet wywrócić rowerzystę wypełnione reklamą koło, to dowód urzędniczej bezmyślności i pazerności.
* Tekst pochodzi z miejskiego bloga Marcina Wójcika - Krakoff.info. Blog zwyciężył w konkursie zorganizowanym przez internetową gazetę Wiadomości24.pl w kategorii "Bloger roku 2006".
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień







