BazaRowerow.pl to nowy darmowy system zabezpieczenia jednośladów w sieci. W ciągu pierwszych trzech dni od jej otwarcia numery seryjne swoich jednośladów zarejestrowało tu ponad pół tysiąca osób.
- BazaRowerow.pl to dodatkowe zabezpieczenie, rodzaj polisy, która może pomóc odzyskać skradziony rower, ale nie zastąpi solidnego łańcucha - podkreślają twórcy strony Łukasz Ceranka i Jan Namedyński. Na pomysł otwartej dla wszystkich właścicieli rowerów bazy numerów seryjnych wpadli kilka miesięcy temu, kiedy sami padli ofiarą złodziei dwóch kółek. Baza wystartowała pod koniec czerwca.
Działanie systemu jest proste - wystarczy wypełnić krótki formularz, w którym podaje się swój adres e-mail oraz unikatowy numer seryjny ramy (najczęściej umieszczany przez producentów pod pedałami). Zapobiegliwi mogą dodać zdjęcie, a w opisie roweru podać - jeśli takie są - dodatkowe numery seryjne.
Jeśli nasz rower padnie łupem złodziei, możemy zaznaczyć, że został skradziony. Dzięki temu policja będzie mogła namierzyć właściciela jednośladu w przypadku, kiedy pojazd zostanie odnaleziony, a kupujący łatwo i szybko sprawdzić, czy rower, który zamierza nabyć np. na aukcji internetowej, nie został oznaczony jako zaginiony.
- To świetny pomysł - ocenia Marcin, właściciel kosztującego kilkaset złotych górala. - Jeśli system stanie się popularny w całej Polsce, będzie sporym utrudnieniem dla paserów - dodaje. W Krakowie od stycznia do końca czerwca zgłoszono kradzież 150 rowerów, wliczając włamania - 230.
Twórcy systemu podkreślają, że baza została stworzona również z myślą o codziennej pracy mundurowych. Niedawno wystąpili o patronat Komendy Głównej Policji.
- Wszystko, co służy zapobieganiu przestępstwom, jest przez nas dobrze oceniane - komentuje podinspektor dr Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji. - Po pierwsze, złodziej będzie musiał liczyć się z tym, że osoba zainteresowana kupnem roweru wcześniej sprawdzi, czy ten nie był kradziony, i to niekoniecznie udając się na komendę. Po drugie, bardzo często ludzie kupujący rower zawieruszają kartę gwarancyjną, w której zapisany jest numer seryjny jednośladu. Kiedy dojdzie do kradzieży, nie potrafią podać marki roweru, nie mówiąc o innych danych. Dzięki bazie zyskują świadomość, że numer seryjny warto sprawdzić i jednocześnie jest to miejsce, w którym można go na stałe zapisać - dodaje. System jest w stanie objąć niemal wszystkie rowery. - Problem z brakiem wygrawerowanej liczby na ramie mogą mieć jedynie właściciele jednośladów bardzo starych i tych składanych z kilku rowerów - wyjaśnia Namedyński.
Za kilka tygodni w wybranych sklepach rowerowych będzie można bezpłatnie dostać naklejkę na ramę, informującą o tym, że nasz jednoślad został zarejestrowany w bazie. - Sama rejestracja to szansa na to, że rower zostanie rozpoznany i odzyskany w przypadku próby sprzedaży. Naklejka to uzupełnienie o element ostrzegawczy. W wakacje chcemy rozesłać je do sklepów rowerowych (również internetowych) w całej Polsce - mówi Namedyński.
Opinia z forum: Jak w każdym temacie dotyczącym rowerów mamy odwołanie do Holandii. Tam policja sprawdza wyrywkowo na parkingach numery seryjne rowerów, czy nie były zgłoszone jako kradzione. Poza tym nielegalnym jest sprzedawanie rowerów poza oficjalnie zarejestrowanymi punktami (to troszkę przesada moim zdaniem).
"Bajka o rowerach, policjantach i złodziejach", czyli Bazarowerow.pl na YouTube
W jaki sposób zabezpieczyć rower przed kradzieżą? Czy istnieją stuprocentowe sposoby na amatorów cudzych jednośladów? Podziel się swoimi doświadczeniami, podyskutuj na forum. Czekamy takze na listy: redakcja@krakow.agora.pl
Pomysł świetny. Rejestruję zaraz po powrocie z pracy swój rower.Problem tylko z tym, jak np. policjant na ulicy ma sprawdzić, czy własnośćroweru budzi wątpliwości? Może przydałby się jakiś »
Nikt nie zwrocil uwagi, ze wiekszosc ludzi kupujac rower ma gdzies czy zostal onskradziony. Podobnie jak z innymi ruchomosciami. Liczy sie cena jedynie towaru. Co od bazy danych rowerow, »
Jakis rok temu jedna z moich kuzynek, mieszkajaca w niewielkiej miejscowosci na pomorzu, kupila sobie uzywane BMW. Nie podobaly jej sie kola (stalowe obrecze). Powiedziala ze chce »