Major doc. dr hab. Aleksander Ślączka (1893-1940)
27.04.2010
, aktualizacja: 27.04.2010 15:11
Urodził się 18 maja 1893 roku w Sanoku jako trzecie dziecko adwokata Wojciecha i Bronisławy z Nałęcz-Mysłowskich, córki burmistrza Brzostku. Miał starszego brata Kazimierza, inż. ppor. 1. Pułku Piechoty Legionów Piłsudskiego, starszą siostrę Janinę, do 1939 roku profesorkę Gimnazjum im. J. Piłsudskiego Macierzy Szkolnej w Gdańsku oraz młodszego brata Romana dra praw, mojego ojca, ochotnika w wojnie polsko-ukraińskiej 1918/19.
Szkołę podstawową i gimnazjum w Sanoku ukończył celująco. Był w gimnazjum sanockim pierwszym prezesem Kółka Przyrodniczego powstałego z inicjatywy profesora nauk przyrodniczych Gustawa Kreinera. Mimo licznych zajęć szkolnych znajdował jeszcze czas na naukę gry na skrzypcach. W roku 1911 Aleksander Ślączka rozpoczął studia na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego. W czasie studiów, po wybuchu pierwszej wojny światowej, został powołany do armii austriackiej jako jednoroczny ochotnik i skierowany na front do służby sanitarnej, początkowo do Serbii, a następnie, w maju 1915 roku, na front włoski, nad rzekę Isonzo. W maju 1917 roku, na wieść o tworzeniu armii polskiej na Zachodzie ppor. Aleksander Ślączka przeszedł linię frontu na stronę włoską. Tam miał początkowo kłopoty, gdyż odmówił udzielenia informacji dotyczących rozmieszczenia wojsk austriackich, czego domagali się Włosi, i skierowany został do obozu jenieckiego w Santa Maria, Capua Vetere, zamiast do tworzącej się armii polskiej. Sytuację uratował włoski kapelan obozowy, który ułatwił mu kontakt z Polskim Komitetem Narodowym i 4 maja 1918 roku ppor. Aleksander Ślączka został zwolniony z obozu i już następnego dnia wstąpił do armii Hallera. W latach 1918-1919 był członkiem francusko-polskiej komisji wojskowej w Rzymie. Z ramienia tej komisji prowadził agitację wśród polskich jeńców na terenie Włoch i Albanii na rzecz armii polskiej walczącej po stronie aliantów zachodnich. Konieczne kontakty z przedstawicielami włoskiej armii ułatwiała mu doskonała znajomość języka włoskiego. W tym okresie ułożył i wydrukował po polsku i włosku pieśń popularną wśród żołnierzy polskich we Włoszech rozpoczynającą się:
"W proch starty leży polskiego dziecka kat,
Co w pysze swej urągał prawom Boga,
Dziś wiosny ludów zakwita wonny kwiat,
Niech zapomniane będą płacz i trwoga.
Zwycięsko skrzydła rozpiął orzeł biały,
Swobodny ptak, narodu wódz wspaniały".
Do Polski powrócił w październiku 1919 roku z armią Hallera, w randze porucznika sanitarnego, i przydzielony został do polskiej dywizji zajmującej Pomorze, a w lipcu 1920 roku skierowano Go na front bolszewicki, gdzie między innymi służył w Czołówce Sanitarnej "Zegrze". Do rezerwy przeniesiony został 3 stycznia 1921 roku w randze kapitana lek. Po zwolnieniu z wojska kontynuował studia medyczne na UJ. W 1922 roku został młodszym asystentem Kliniki Neurologiczno-Psychiatrycznej UJ, a w roku następnym, po uzyskaniu stopnia doktora wszechnauk medycznych, starszym asystentem. W 1925 roku przeniósł się na rok do Kliniki Chorób Wewnętrznych UJ, a następnie na oddział VI Szpitala św. Łazarza, obejmując stanowisko sekundariusza i hospitanta. Dr Ślączka był społecznikiem i uważał za konieczny udział w pracy na rzecz ludzi ubogich, dlatego też podjął dodatkową pracę w Ubezpieczalni Społecznej (Kasa Chorych) w Krakowie. W 1928 roku ożenił się z lekarką krakowską dr Zofią Buczyńską, która również udzielała się społecznie. W okresie tym przyjaźnił się z artystami i literatami krakowskimi i z tych czasów pozostały jego portrety wykonane przez Leona Wyczółkowskiego i Zbigniewa Pronaszkę, a także pamiątki z dedykacjami od "ostatniego poety Młodej Polski" Józefa Aleksandra Gałuszki.
W 1931 roku dr Aleksander Ślączka wyjechał na pół roku do Warszawy na specjalizację w Klinice Neurologicznej pod kierunkiem profesora Kazimierza Orzechowskiego. Po powrocie pracował kilka miesięcy w Zakładzie Anatomii Patologicznej UJ, a potem w Klinice Neurologiczno-Psychiatrycznej UJ, gdzie był bardzo wysoko ceniony i jest tam wspominany do dnia dzisiejszego. Habilitował się na podstawie pracy "O tzw. nabłonkach nerwowych mózgu i rdzenia", która przyjęta została 30 kwietnia 1938 roku uchwałą Rady Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego. W tym samym roku otrzymał nominację na docenta UJ i równocześnie prymariat na oddziale neurologicznym Szpitala św. Łazarza. Docent Aleksander Ślączka opublikował szereg prac z zakresu neurologii, ostatnia, współautorska, ukazała się już po II wojnie światowej, po Jego śmierci.
W związku z zagrożeniem wojennym w sierpniu 1939 roku dostał przydział do 5. Wojskowego Szpitala Okręgowego w Krakowie i razem z nim przemieszczał się ku wschodowi. Po agresji sowieckiej wraz z transportem rannych dostał się w okolicy Lwowa do niewoli sowieckiej i został umieszczony w obozie w Starobielsku, skąd przyszła ostatnia od Niego kartka. W kwietniu 1940 roku NKWD wywiozło Go wraz z innymi oficerami do Charkowa i tam został zamordowany.
Na zdjęciu kopia portretu Aleksandra Ślączki wykonanego przez Leona Wyczółkowskiego.
"W proch starty leży polskiego dziecka kat,
Co w pysze swej urągał prawom Boga,
Dziś wiosny ludów zakwita wonny kwiat,
Niech zapomniane będą płacz i trwoga.
Zwycięsko skrzydła rozpiął orzeł biały,
Swobodny ptak, narodu wódz wspaniały".
Do Polski powrócił w październiku 1919 roku z armią Hallera, w randze porucznika sanitarnego, i przydzielony został do polskiej dywizji zajmującej Pomorze, a w lipcu 1920 roku skierowano Go na front bolszewicki, gdzie między innymi służył w Czołówce Sanitarnej "Zegrze". Do rezerwy przeniesiony został 3 stycznia 1921 roku w randze kapitana lek. Po zwolnieniu z wojska kontynuował studia medyczne na UJ. W 1922 roku został młodszym asystentem Kliniki Neurologiczno-Psychiatrycznej UJ, a w roku następnym, po uzyskaniu stopnia doktora wszechnauk medycznych, starszym asystentem. W 1925 roku przeniósł się na rok do Kliniki Chorób Wewnętrznych UJ, a następnie na oddział VI Szpitala św. Łazarza, obejmując stanowisko sekundariusza i hospitanta. Dr Ślączka był społecznikiem i uważał za konieczny udział w pracy na rzecz ludzi ubogich, dlatego też podjął dodatkową pracę w Ubezpieczalni Społecznej (Kasa Chorych) w Krakowie. W 1928 roku ożenił się z lekarką krakowską dr Zofią Buczyńską, która również udzielała się społecznie. W okresie tym przyjaźnił się z artystami i literatami krakowskimi i z tych czasów pozostały jego portrety wykonane przez Leona Wyczółkowskiego i Zbigniewa Pronaszkę, a także pamiątki z dedykacjami od "ostatniego poety Młodej Polski" Józefa Aleksandra Gałuszki.
W 1931 roku dr Aleksander Ślączka wyjechał na pół roku do Warszawy na specjalizację w Klinice Neurologicznej pod kierunkiem profesora Kazimierza Orzechowskiego. Po powrocie pracował kilka miesięcy w Zakładzie Anatomii Patologicznej UJ, a potem w Klinice Neurologiczno-Psychiatrycznej UJ, gdzie był bardzo wysoko ceniony i jest tam wspominany do dnia dzisiejszego. Habilitował się na podstawie pracy "O tzw. nabłonkach nerwowych mózgu i rdzenia", która przyjęta została 30 kwietnia 1938 roku uchwałą Rady Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego. W tym samym roku otrzymał nominację na docenta UJ i równocześnie prymariat na oddziale neurologicznym Szpitala św. Łazarza. Docent Aleksander Ślączka opublikował szereg prac z zakresu neurologii, ostatnia, współautorska, ukazała się już po II wojnie światowej, po Jego śmierci.
W związku z zagrożeniem wojennym w sierpniu 1939 roku dostał przydział do 5. Wojskowego Szpitala Okręgowego w Krakowie i razem z nim przemieszczał się ku wschodowi. Po agresji sowieckiej wraz z transportem rannych dostał się w okolicy Lwowa do niewoli sowieckiej i został umieszczony w obozie w Starobielsku, skąd przyszła ostatnia od Niego kartka. W kwietniu 1940 roku NKWD wywiozło Go wraz z innymi oficerami do Charkowa i tam został zamordowany.
Na zdjęciu kopia portretu Aleksandra Ślączki wykonanego przez Leona Wyczółkowskiego.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień



