"Karuzela..." półwiecza
30.06.2006
, aktualizacja: 30.06.2006 10:22
"Karuzelą z Madonnami" Ewa Demarczyk wyśpiewała sobie zwycięstwo w plebiscycie "Gazety" i TVP2 na "Piosenkę półwiecza" Piwnicy Pod Baranami. Głosowały na nią 1882 osoby
ZOBACZ TAKŻE
- Wyniki plebiscytu na piosenkę półwiecza (30-06-06, 10:11)
- Każda Piwniczna piosenka jest piosenką półwiecza. Rozmowa z Zygmuntem Koniecznym* (30-06-06, 10:13)
SERWISY
Krakowski kabaret świętuje właśnie jubileusz 50-lecia. Pierwsze wielkie przyjęcie urodzinowe odbyło się w czwartek wieczorem w Ogrodach Muzeum Archeologicznego w Krakowie. To tam właśnie ogłoszono wyniki plebiscytu. Otrzymaliśmy je po zsumowaniu sms-ów, które nadesłaliście państwo do naszej redakcji i głosów oddanych na stronie internetowej Piwnicy Pod Baranami. W sumie w naszej zabawie wzięło udział ponad 6000 osób.
W głosowaniu sms-owym wygrała "Ta nasza młodość", jednak na stronie Piwnicy "Karuzela z Madonnami" zdeklasowała konkurencję, dzięki czemu Ewa Demarczyk ostatecznie pokonała Halinę Wyrodek. Miejsce za paniami zajął skromnie Leszek Długosz i jego piosenka "Jaka szkoda". Za zwycięzcę naszego plebiscytu może się też uważać Zygmunt Konieczny - aż trzy jego utwory znalazły się w pierwszej czwórce.
Dla Piwniczan najważniejsze były jednak nie wyniki plebiscytu.
- Bardzo chcieliśmy, żeby dzięki temu jubileuszowi ludzie przypomnieli sobie o Piwnicy, bo w świadomości wielu osób ona od dawna nie istniała - przyznaje Piotr Ferster, dyrektor kabaretu. - Mieliśmy nadzieję, że biorąc udział w tej zabawie, ludzie przypomną sobie stare piosenki, nabiorą ochoty na odwiedzenie kabaretu, albo wysłuchanie recitalu któregoś z jego artystów.
Udało się - w Piwnicy rozdzwoniły się telefony. - Zostaliśmy zasypani pytaniami - kiedy kabarety występuje w Krakowie, czy odwiedzi wkrótce Szczecin, czy przyjedzie do Wrocławia?... - wylicza Ferster.
Podczas wczorajszego koncertu nie zabrakło oczywiście piosenek, na które Państwo głosowali, przede wszystkim jednak Piwniczni artyści wyśpiewali opowieść o placu Na Groblach, gdzie przez wiele lat mieszkali Janina Garycka i Piotr Skrzynecki. Zaś jednym z najważniejszych momentów występu było prawykonanie pieśni "Zupy Janiny", skomponowanej specjalnie na tę okazję - do tekstu Zbigniewa Książka - przez pięciu piwnicznych kompozytorów: Zygmunta Koniecznego, Andrzeja Zaryckiego, Stanisława Radwana, Jana Kantego Pawluśkiewicza i Grzegorza Turnaua.
Dla tych, którym w naszym plebiscycie - i w programie wczorajszego koncertu, transmitowanego przez telewizję - zabrakło jego ulubionych, piwnicznych "przebojów", mamy dobrą wiadomość: drugie wielkie urodzinowe przyjęcie Piwnicy Pod Baranami odbędzie się 12 września, w urodziny Piotra Skrzyneckiego w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie. Jak zapowiadają artyści, może potrwać nawet sześć godzin, a w jego programie nie powinno zabraknąć żadnej z wielkich piwnicznych pieśni i piosenek.
"Karuzela z Madonnami"
- Karuzela, a więc ruch. Ruch, a więc szybki rytm. Karuzela, czyli ludowa zabawa. Ludowa zabawa i karuzela - z tego połączenia wyszedł mi oberek, a raczej obertas - tak wspomina Zygmunt Konieczny pracę nad muzyką do wiersza Mirona Białoszewskiego. W 1963 roku Ewa Demarczyk wyśpiewała tą piosenką drugą nagrodę na pierwszym krakowskim Festiwalu Piosenki Studenckiej. "Owszem, podobało mi się" - tak zrecenzował jej występ Białoszewski po jednym z warszawskich recitali Piwnicy pod Baranami. Później utwór włączyli do swych repertuarów także Kora, Justyna Steczkowska i Jacek Wójcicki.
W głosowaniu sms-owym wygrała "Ta nasza młodość", jednak na stronie Piwnicy "Karuzela z Madonnami" zdeklasowała konkurencję, dzięki czemu Ewa Demarczyk ostatecznie pokonała Halinę Wyrodek. Miejsce za paniami zajął skromnie Leszek Długosz i jego piosenka "Jaka szkoda". Za zwycięzcę naszego plebiscytu może się też uważać Zygmunt Konieczny - aż trzy jego utwory znalazły się w pierwszej czwórce.
Dla Piwniczan najważniejsze były jednak nie wyniki plebiscytu.
- Bardzo chcieliśmy, żeby dzięki temu jubileuszowi ludzie przypomnieli sobie o Piwnicy, bo w świadomości wielu osób ona od dawna nie istniała - przyznaje Piotr Ferster, dyrektor kabaretu. - Mieliśmy nadzieję, że biorąc udział w tej zabawie, ludzie przypomną sobie stare piosenki, nabiorą ochoty na odwiedzenie kabaretu, albo wysłuchanie recitalu któregoś z jego artystów.
Udało się - w Piwnicy rozdzwoniły się telefony. - Zostaliśmy zasypani pytaniami - kiedy kabarety występuje w Krakowie, czy odwiedzi wkrótce Szczecin, czy przyjedzie do Wrocławia?... - wylicza Ferster.
Podczas wczorajszego koncertu nie zabrakło oczywiście piosenek, na które Państwo głosowali, przede wszystkim jednak Piwniczni artyści wyśpiewali opowieść o placu Na Groblach, gdzie przez wiele lat mieszkali Janina Garycka i Piotr Skrzynecki. Zaś jednym z najważniejszych momentów występu było prawykonanie pieśni "Zupy Janiny", skomponowanej specjalnie na tę okazję - do tekstu Zbigniewa Książka - przez pięciu piwnicznych kompozytorów: Zygmunta Koniecznego, Andrzeja Zaryckiego, Stanisława Radwana, Jana Kantego Pawluśkiewicza i Grzegorza Turnaua.
Dla tych, którym w naszym plebiscycie - i w programie wczorajszego koncertu, transmitowanego przez telewizję - zabrakło jego ulubionych, piwnicznych "przebojów", mamy dobrą wiadomość: drugie wielkie urodzinowe przyjęcie Piwnicy Pod Baranami odbędzie się 12 września, w urodziny Piotra Skrzyneckiego w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie. Jak zapowiadają artyści, może potrwać nawet sześć godzin, a w jego programie nie powinno zabraknąć żadnej z wielkich piwnicznych pieśni i piosenek.
"Karuzela z Madonnami"
- Karuzela, a więc ruch. Ruch, a więc szybki rytm. Karuzela, czyli ludowa zabawa. Ludowa zabawa i karuzela - z tego połączenia wyszedł mi oberek, a raczej obertas - tak wspomina Zygmunt Konieczny pracę nad muzyką do wiersza Mirona Białoszewskiego. W 1963 roku Ewa Demarczyk wyśpiewała tą piosenką drugą nagrodę na pierwszym krakowskim Festiwalu Piosenki Studenckiej. "Owszem, podobało mi się" - tak zrecenzował jej występ Białoszewski po jednym z warszawskich recitali Piwnicy pod Baranami. Później utwór włączyli do swych repertuarów także Kora, Justyna Steczkowska i Jacek Wójcicki.
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Jubileusz "Piwnicy"
halina56
30.06.06, 12:19
Uwielbiam piosenki z Piwnicy...Wczorajszego koncertu słuchałam ze wzruszeniem. Ale uważam, że piosenki Demarczyk nie może nikt inny śpiewać chyba, że Wójcicki. Dlaczego na koncercie nie było»
Najczęściej czytane24 htydzień



