Rzymskie stacje. W kolejce do ostatniego hołdu

Krzysztof Fijałek
08.04.2005 , aktualizacja: 08.04.2005 22:20
A A A
5 kwietnia 2005. Tłumy stoją w kolejce, by pożegnać się z Ojcem Świętym

5 kwietnia 2005. Tłumy stoją w kolejce, by pożegnać się z Ojcem Świętym (Fot. Adam Kozak / AG)

Po 12 godzinach stanęliśmy przed Janem Pawłem II. Parę sekund, czas, żeby przeżegnać się, uklęknąć albo zrobić zdjęcie. I na bok. Musimy zrobić miejsce tym z Miasta i ze Świata. Słuchali Jego orędzia. Teraz przyjechali, aby Go pozdrowić i nie zapomnieć
ZOBACZ TAKŻE
Wtorek, godz. 19. Ze stacji metra Ottaviano wychodzimy z tłumem ludzi. Miasto jeszcze funkcjonuje. Grupki ludzi przeciskają się pomiędzy samochodami. Nie widać nerwowości. Kierowcy i piesi znoszą się z wyrozumiałością. Policjantów, żandarmerii i służb porządkowych wszędzie pełno, ale nie muszą interweniować. Rozdają butelki z wodą. Spryzmowane napoje stoją co kilkadziesiąt metrów.

Idziemy za ludźmi. Via Ottaviano, przez Piazza del Risorgimento, docieramy do wąskich uliczek sąsiadujących z Watykanem. Tu robi się ciasno. Borgo Pio płynie już rzeka ludzi. Szukamy wejścia na Via...
Zostało jeszcze 91% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA