Sfałszowane faktury pracownicy sekretariatu UJ
31.01.2012
, aktualizacja: 30.01.2012 19:42
Przez trzy lata wypisywała fałszywe faktury, na podstawie których wypłacała sobie pieniądze. Krakowska prokuratura oskarżyła byłą pracownicę Uniwersytetu Jagiellońskiego o kradzież blisko 30 tys. zł z kasy uczelni.
ZOBACZ TAKŻE
- Więzienie za handel podrobionymi torebkami? (26-03-12, 14:12)
- Mobbing komendanta z chrzanowskiej policji? (08-02-12, 05:00)
- Kradną z bankomatów w Krakowie, wydają w Ameryce (06-02-12, 07:00)
- Oszuści podszywają się pod dzieci, piszą smsy o pomoc (01-02-12, 14:28)
- Sprzedawczyni spacyfikowała napastnika... pączkami (01-02-12, 11:42)
- Bankomatowi złodzieje w Brzesku (31-01-12, 14:14)
- Fałszywy policjant oskarżony o molestowanie (31-01-12, 12:55)
- Sprawa śmierci Jerzego Ziobry zostaje w krakowskim sądzie (31-01-12, 11:16)
- Oskarżony o zrzucenie ze schodów w klubie (30-01-12, 11:53)
- Krakowscy strażnicy miejscy uderzają w kwadracie (30-01-12, 08:00)
- Brutalny napad na taksówkarza. Sprawca zatrzymany (28-01-12, 11:35)
- Były kierownik aresztowany za 30 tys. łapówki (27-01-12, 12:58)
- Wielopole 15: Przedsiębiorcy liczą straty (26-01-12, 08:00)
Akt oskarżenia trafił do sądu. Kobieta odpowie za oszustwo. Aleksandra J. przez lata była sekretarką jednego z wydziałów w Collegium Medicum UJ. W imieniu uczelni dysponowała gotówką i kartą bankomatową do zakupów na potrzeby uczelni. Każdą fakturę musiała dokładnie opisać i uzyskać pisemną akceptację przełożonych. Według prokuratury od 2007 roku systematycznie nadużywała zaufania, ale przez długi czas udawało się jej to utrzymać w tajemnicy. Na trop oszustwa trafiono przypadkiem ponad rok temu, gdy właściciel jednej z prywatnych firm świadczących usługi dla uczelni wystąpił o przyśpieszenie rozliczenia za wykonaną pracę. Uczelnia odnalazła fakturę, z której wynikało, że została opłacona gotówką. Porównano wówczas oba dokumenty i okazało się, że zasadniczo różnią się od siebie formą płatności i treścią. Okazało się, że również akceptujący podpis nie jest oryginalny. Wtedy pod lupę wzięto kolejne faktury złożone przez Aleksandrę J. Wyszło na jaw, że są kopiami lub skanami dokumentów faktycznie wystawionych przez dostawców, w których zmieniono treść i podrobiono podpisy.
Prokuratura doliczyła się ponad 60 sfałszowanych faktur, na podstawie których Aleksandra J. brała pieniądze z uczelni na rzekome ich opłacenie. Opiewały przeciętnie na kilkusetzłotowe kwoty. Jak wyliczyli śledczy, uczelnia straciła blisko 30 tys. zł.
Aleksandra J. tylko częściowo przyznała się do winy. Stwierdziła, że preparowała faktury od 2009 roku, a pieniądze miała "przeznaczać na funkcjonowanie sekretariatu".
Prokuratura doliczyła się ponad 60 sfałszowanych faktur, na podstawie których Aleksandra J. brała pieniądze z uczelni na rzekome ich opłacenie. Opiewały przeciętnie na kilkusetzłotowe kwoty. Jak wyliczyli śledczy, uczelnia straciła blisko 30 tys. zł.
Aleksandra J. tylko częściowo przyznała się do winy. Stwierdziła, że preparowała faktury od 2009 roku, a pieniądze miała "przeznaczać na funkcjonowanie sekretariatu".
- 15 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Cyrki na UJ
91kasienka
31.01.12, 08:26
a jakbyście popatrzyli na inib na ujocie tamto się ciekawe rzeczy dzieją»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Policja i straż miejska usunęła ...
- Kierowca potrącił dwulatka przy Kleparzu. ...
- Naukowcy przebadali Berlinkę. Odkryli ...
- Test rowerowy - sprawdź swoją wiedzę [CZĘŚĆ 1]
- Dziewczynka zmarła przygnieciona przez drzewo
- Okiem kierowcy. Rowerzyści i motocykliści ...
- Test rowerowy - sprawdź swoją wiedzę [CZĘŚĆ 2]






