Areszt dla złodziei, którzy próbowali ukraść bankomat
21.02.2012
, aktualizacja: 21.02.2012 21:49
Mają około 30 lat, ale nie pracują - utrzymują ich rodziny. Krakowska prokuratura aresztowała osoby, które jesienią ubiegłego roku w Krakowie wyrwały ze ściany bankomaty, a jeden z nich ciągnęły za samochodem, uszkadzając inne auta. To dwie grupy braci z Podgórza.
ZOBACZ TAKŻE
- Skimmerzy w natarciu. Karty kredytowe też zagrożone (19-04-12, 23:00)
- Skimmerzy atakują w Krakowie, pieniądze wybierają w Peru (19-04-12, 09:00)
- Złodziej bankomatu wpadł podczas zakupów w sklepie (21-03-12, 19:06)
- Adwokat uniewinniony - pieniędzy nie przywłaszczył (14-03-12, 23:00)
- Poszedł na zakupy, natknął się na sprawców napadu (02-03-12, 12:59)
- Policjanci nie zabezpieczyli przekazania okupu (27-02-12, 08:00)
- Policja uratowała zamkniętego w domu kota i psa (23-02-12, 17:51)
- Były prezes Rafinerii żąda 13 mln zł za areszt (21-02-12, 23:17)
- Kradną z bankomatów w Krakowie, wydają w Ameryce (06-02-12, 07:00)
- Bankomatowi złodzieje w Brzesku (31-01-12, 14:14)
- Ciągnął maszynę do gier po zakopiance [ZDJĘCIA] (14-12-11, 10:41)
- Kraków: Już druga próba kradzieży bankomatu (26-11-11, 10:24)
- Widzisz rower koło bankomatu? Uważaj! (12-04-11, 08:00)
- Wepchnęli do samochodu i zawieźli pod... bankomat (09-11-09, 16:09)
Donośny hałas obudził mieszkańców ul. Kapelanka w ubiegłoroczną listopadową noc. Gdy wyjrzeli przez okna, osłupieli. - Dostawczy samochód ciągnął na linie bankomat. Maszyna kołysała się na boki, przez co uszkodziła zaparkowane przy jezdni samochody - relacjonowała wtedy Katarzyna Padło z małopolskiej policji. Okazało się, że kilkuosobowa grupa złodziei wyrwała bankomat (razem z betonową podstawą) ze ściany przy ul. Komandosów na krakowskim Podgórzu. Mężczyźni przymocowali maszynę liną do auta, a samochód złączyli z kolejnym pojazdem, by z większą siłą pociągnąć bankomat. Udało się go wyrwać, ale urządzenie z pieniędzmi było za ciężkie i ciągnięta po jezdni maszyna obijała inne samochody. Złodzieje musieli zostawić zdobycz i rzucić się do ucieczki, bo zbudzeni mieszkańcy zaalarmowali policję. W środku było prawie 240 tys. zł. Sam bankomat wart był ok. 40 tys. zł.
Nie była to jednak ich pierwsza próba tak zuchwałej kradzieży. Kilka tygodni wcześniej wyrwali bankomat z banku przy ul. Kobierzyńskiej. Wtedy jednak nie udało im się go nawet umieścić w samochodzie (bankomat waży średnio około 700 kilogramów, jest przytwierdzony do betonowych płyt). Wyrwaną maszynę porzucili.
Małopolskim policjantom udało się ustalić sprawców. Zatrzymali ich jeszcze w ubiegłym roku, ale nie informowali o tym, bo - jak tłumaczyli - na tamtym etapie nagłośnienie sprawy mogło zaszkodzić śledztwu. Zatrzymani to dwie grupy braci mieszkających w krakowskim Podgórzu - Janusz i Adam K. oraz Piotr i Janusz W. Są w wieku od 28 do 35 lat. Nie pracują, większość z nich jest na czyimś utrzymaniu. Krakowska prokuratura przedstawiła im 11 zarzutów. - To głównie zarzuty usiłowania dokonania zaboru bankomatów, ale także innych kradzieży - poinformowała Bogusława Marcinkowska z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Mężczyźni mieli zdaniem śledczych ukraść samochody, by wyrwać bankomaty. Do aut włamywali się już wcześniej, także kradli - głównie fiaty - ale udało im się także przywłaszczyć volkswagena. Grupa ma na koncie też inne kradzieże - koparek zabranych z placu budowy (o wartości 150 i 300 tys.), zagęszczarki do gruntów czy skutera śnieżnego. Tylko niewielką część sprzętu udało się na razie odzyskać.
Część z czwórki przyznała się do winy i zdecydowała się złożyć wyjaśnienia. Krakowska prokuratura aresztowała braci W. Bracia K. zostali objęci dozorem policyjnym. Grozi im do 10 lat więzienia.
Nie była to jednak ich pierwsza próba tak zuchwałej kradzieży. Kilka tygodni wcześniej wyrwali bankomat z banku przy ul. Kobierzyńskiej. Wtedy jednak nie udało im się go nawet umieścić w samochodzie (bankomat waży średnio około 700 kilogramów, jest przytwierdzony do betonowych płyt). Wyrwaną maszynę porzucili.
Małopolskim policjantom udało się ustalić sprawców. Zatrzymali ich jeszcze w ubiegłym roku, ale nie informowali o tym, bo - jak tłumaczyli - na tamtym etapie nagłośnienie sprawy mogło zaszkodzić śledztwu. Zatrzymani to dwie grupy braci mieszkających w krakowskim Podgórzu - Janusz i Adam K. oraz Piotr i Janusz W. Są w wieku od 28 do 35 lat. Nie pracują, większość z nich jest na czyimś utrzymaniu. Krakowska prokuratura przedstawiła im 11 zarzutów. - To głównie zarzuty usiłowania dokonania zaboru bankomatów, ale także innych kradzieży - poinformowała Bogusława Marcinkowska z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Mężczyźni mieli zdaniem śledczych ukraść samochody, by wyrwać bankomaty. Do aut włamywali się już wcześniej, także kradli - głównie fiaty - ale udało im się także przywłaszczyć volkswagena. Grupa ma na koncie też inne kradzieże - koparek zabranych z placu budowy (o wartości 150 i 300 tys.), zagęszczarki do gruntów czy skutera śnieżnego. Tylko niewielką część sprzętu udało się na razie odzyskać.
Część z czwórki przyznała się do winy i zdecydowała się złożyć wyjaśnienia. Krakowska prokuratura aresztowała braci W. Bracia K. zostali objęci dozorem policyjnym. Grozi im do 10 lat więzienia.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Policja i straż miejska usunęła ...
- Kierowca potrącił dwulatka przy Kleparzu. ...
- Naukowcy przebadali Berlinkę. Odkryli ...
- Test rowerowy - sprawdź swoją wiedzę [CZĘŚĆ 1]
- Dziewczynka zmarła przygnieciona przez drzewo
- Okiem kierowcy. Rowerzyści i motocykliści ...
- Test rowerowy - sprawdź swoją wiedzę [CZĘŚĆ 2]







