Straż chce paralizatorów, koni nie potrzebuje

Magdalena Kursa
2009-02-15 , aktualizacja: 15.02.2009 20:05
A A A Drukuj
Centrum monitoringu straży miejskiej Fot.Tomasz Wiech / AG Centrum monitoringu straży miejskiej
Prawo do kontroli osobistej, do przeszukiwania bagażu, użycia paralizatorów i... koni służbowych - takie uprawnienia chce dać strażnikom miejskim rząd. - Stajni budować nie będziemy - odpowiadają strażnicy
ZOBACZ TAKŻE
Chodzi o rządowy projekt zmiany ustawy o strażach gminnych. Jak podaje internetowy serwis www.nasz-parlament.pl, strażnicy będą mogli przeszukać podręczny bagaż czy dokonać osobistej kontroli tylko wówczas, gdy będą podejrzewać "popełnienie czynu zabronionego pod groźbą kary" oraz podczas doprowadzania na izbę wytrzeźwień nietrzeźwych, którzy sieją zgorszenie, albo podczas eskortowania na policję osób, których zachowanie zagraża otoczeniu. Strażnicy zyskają też prawo do użycia paralizatorów, na które nie jest wymagane pozwolenie na broń.

- Popieram ten projekt. Strażnik miejski to nie gołąb na Rynku tylko egzekutor prawa, który często spotyka się z przejawami agresji. Dzięki nowym uprawnieniom łatwiej będzie mu dokonywać interwencji. Dotychczas, gdy strażnik chciał się upewnić, czy osoba awanturująca się nie ma broni, musiał wzywać policję i niepotrzebnie zajmować jej czas. Paralizatory też się przydadzą. Skoro używają ich ochroniarze, to dlaczego nie strażnicy? - mówi Adam Młot, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. bezpieczeństwa, w przeszłości komendant straży miejskiej.

W krakowskiej straży miejskiej pracuje ponad 400 strażników. Marek Anioł, rzecznik krakowskiej straży: - W straży mamy paralizatory, ale tylko te, na które wymagane jest pozwolenie na broń. Strażnicy używają ich tylko w ostatecznej sytuacji zagrożenia własnego życia. Ta zasada się nie zmieni. Prawo do przeszukiwania bagaży też pewnie się przyda, choć w nowym projekcie zapomniano o najważniejszych postulatach naszego środowiska: o dostępie do większej liczby samochodów uprzywilejowanych, które umożliwiają szybszy dojazd na interwencję, oraz o prawie do wcześniejszych emerytur. Trudno przecież wymagać, by 60-letni strażnik biegał z interwencją po ulicy.

Wśród krakowskich strażników nie ma wątpliwości, że nie skorzystają z wszystkich nowych uprawnień. - Pomysł z końmi nie wchodzi w Krakowie w grę. Nie mielibyśmy gdzie ich trzymać. Nie mamy stajni, a przecież nie będziemy przywiązywać ich przed komendą. Rozwijamy natomiast sekcję psów służbowych - obecnie mamy już siedem owczarków. Przy interwencjach sam widok psa powoduje, że strażnikowi jest łatwiej - przyznaje Anioł. Dodaje jednak szybko: - Już z psami mamy sporo wydatków, bo przecież trzeba im zapewnić kojce, odpowiednią tresurę itp. Nie chcę myśleć, ile kosztowałoby utrzymywanie koni służbowych.

Przeciwnikiem rozszerzania uprawnień straży jest poseł Jan Widacki, który w Sejmie brał udział w dyskusji na temat tego projektu. - Teraz wszystkie służby chcą dwóch rzeczy: rozszerzenia uprawnień i wcześniejszych emerytur. Służba Ochrony Kolei też domaga się nowych przywilejów. Chce mieć np. uprawnienia operacyjne, a niedługo nie będzie kto miał pilnować wagonów. Ja uważam, że to wszystko niepotrzebne. Strażnicy mają pilnować porządku, np. tego, czy samochody są prawidłowo zaparkowane. Nie mogą mieć takich samych uprawnień jak policjanci, bo nie mają odpowiedniego wykształcenia - uważa Widacki.

Rządowy projekt zakłada, że samodzielne zadania strażnik będzie mógł wykonywać dopiero po ukończeniu z wynikiem pozytywnym szkolenia podstawowego. Do tego czasu może jedynie asystować przy pracy doświadczonego strażnika. Aby podnieść rangę tego zawodu, projekt proponuje też, by 29 sierpnia ustanowić dniem straży gminnej.

Podziel się

  • 38 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Zaczyna się jak w ZSRR. bronimir 16.02.09, 02:41

    Niedługo będzie połowa pilnujących na połowę pilnowanych. Tylko dlaczego Rokitatak się pultał jak mu zakładali kajdanki. Widać on z tych pilnujących.»

  • Straż chce paralizatorów, koni nie potrzebuje adnawa 16.02.09, 09:01

    Proszę nie dawac im az takich uprawnień. Mój 12 -letni syn szedl z kolegą doksiegarni. Po drodze zostali poszczuci psem , nastepnie pobici . Wyłudzano odnich pieniadze , groząc »

  • Po co konie? Samochody są wygodniejsze:) guru133 16.02.09, 09:34

    A tak poważnie, to lubująca się w drakach hołota już protestuje przeciwkozwiększeniu uprawnień Straży Miejskiej.»