Absurd. Zapomnieli o oddaniu drogi

Piotr Hamarnik
02.12.2009 , aktualizacja: 03.12.2009 12:24
A A A Drukuj
Skzyżowanie ulic Wielickiej i Jakubowskiego Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta Skzyżowanie ulic Wielickiej i Jakubowskiego
Mieszkańcy Rżąki w Krakowie z utęsknieniem czekają na otwarcie krzyżówki, która ułatwiłaby im dojazd na osiedle. Ta jest gotowa od dwóch lat, ale nikt jej jeszcze nie otworzył.
Skzyżowanie ulic Wielickiej i Jakubowskiego
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Skzyżowanie ulic Wielickiej i Jakubowskiego
- To się w głowie nie mieści! Dwa lata temu skończyli budować skrzyżowanie ul. Wielickiej z Jakubowskiego i zapomnieli je otworzyć - denerwuje się jeden z mieszkańców Rżąki, który zadzwonił do redakcji z interwencją. - Za każdym razem, gdy tamtędy przejeżdżam, to pukam się w czoło. Nie rozumiem, kto mógł dopuścić do takiego absurdu! Albo się coś buduje do końca, albo w ogóle się nie zaczyna. Jak można było prace porzucić w połowie - pyta zażenowany.

Na oddanie nowej drogi czeka wielu okolicznych mieszkańców. Teraz korzystają z dłuższych objazdów. - Tym bardziej że prawie wszystko już czeka gotowe do otwarcia - powtarzają.

Okazuje się jednak, że nie wszystko. W dwa lata od zakończenia prac wandale zdążyli rozkraść nową sygnalizację świetlną. Żeby skrzyżowanie mogło działać, jak należy, drogowcy muszą zainstalować ją ponownie. Kto dopuścił do powstania takiego absurdu? - Odziedziczyliśmy go po przednim zarządzie. Od tego czasu próbujemy się z tym uporać, ale trudno jest dojść do porozumienia z wykonawcą przebudowy Wielickiej w sprawie egzekucji gwarancji. Najprawdopodobniej będzie trzeba zerwać umowę, a w takim wypadku dokończymy robotę na własną rękę - odpowiada Jacek Bartlewicz, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu: - Będzie nas to kosztować od 50 do 70 tys. zł. Ale cóż, nie mamy wyjścia - dodaje. Kiedy krzyżówką zostanie otwarta? - Postaramy się to zrobić w ciągu kilku miesięcy - mówi Bartlewicz.

Jak się dowiedzieliśmy, skrzyżowanie nie zostało skończone dwa lata temu, bo urzędnicy nakazali wykonawcy poszerzenie asfaltu w innym miejscu. Wtedy na krzyżówkę nie starczyło już pieniędzy. I jak widać, nie znaleziono ich do tej pory.

Absurdy drogowe

Znasz więcej takich absurdów? Napisz do nas pod adres: redakcja@krakow.agora.pl z dopiskiem "Absurdy drogowe". Wszystkie zgłoszenia prześlemy urzędnikom, którzy obiecali, że się nimi zajmą. Więcej o naszej akcji możesz przeczytać na www.krakow.gazeta.pl

Absurdy komunikacyjne Krakowa: zobacz serwis specjalny



Podziel się

  • 47 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    55 głosów

  • jak zwykle p....nie Urzędników! ralfx 03.12.09, 08:07

    A to Polska własnie... Jak widać na załączonym obrazku-brak odpowiedzialnościi wyciągania konsekwencji w stosunku do urzędnikow. Majchrowski w tym momenciepowinien w....ć na zbity ryj »

  • koszt 50-70 tys.zł? venus99 03.12.09, 09:54

    i na takie gó...ane roboty potrzeba kilku miesięcy???TEN KRAJ JEST CHORY.»

  • Absurd. bakoy 03.12.09, 17:16

    To debile a nie inżynierowie ruchu.Czy któryś z nich poruszał się po drodzeczymś innym niż nogi lub furmanka?Przykładów podać mogę tysiące na ich niedorozwój umysłowy.Podam jeden »

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu