Kraków - Warszawa: Permanentne kolejowe opóźnienie
15.07.2010
, aktualizacja: 15.07.2010 10:52
Prawie każdy pociąg jeżdżący na trasie Kraków - Warszawa ma stałe kwadransowe opóźnienie. - Chyba lepiej zmienić rozkłady jazdy, niż codziennie oszukiwać pasażerów. Niestety, nikt w PKP na to jeszcze nie wpadł - denerwują się Czytelnicy Gazety.
ZOBACZ TAKŻE
- Listy. Przedział dla matki z dzieckiem, ale nie każdym (26-07-10, 11:28)
- InterCity o podróży na Hel: wyjaśniamy i przepraszamy (23-07-10, 09:00)
- Pociągiem na Hel: postój w lesie i 6 godzin gratis (23-07-10, 09:00)
- Remont dworców PKP: Bochnia, Brzesko, Krzeszowice (20-07-10, 12:37)
- Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niemowlę (20-07-10, 08:00)
- Absurdy kolejowe. Podróże upojne i coraz dłuższe (17-07-10, 13:00)
- Znikające wagony i inne absurdy kolejowe (13-07-10, 23:00)
- Absurdy kolejowe według naszych Czytelników (13-07-10, 12:15)
- Akcja "Gazety": Tropimy absurdy PKP! Czekamy na listy (11-07-10, 23:24)
- Pasażerowie MPK się skarżą: Co z klimatyzacją? (30-06-10, 06:00)
SERWISY
W poniedziałek wspólnie z Czytelnikami rozpoczęliśmy walkę z absurdami polskich kolei. Od razu otrzymaliśmy kilkadziesiąt zgłoszeń najbardziej denerwujących pasażerów sytuacji. Spora ich część poświęcona była spóźnieniom pociągów, które łączą Kraków ze stolicą. - Do Warszawy jeżdżę bardzo często. Od jakiegoś czasu nie zdażyło się, żeby pociąg nie złapał kilkunastominutowego poślizgu. Konduktor zawsze za kłopoty przeprasza, ale czy nie lepiej byłoby po prostu zmienić rozkład jazdy? - pyta Mariusz, krakowski biznesmen. - Zyskaliby na tym wszyscy, a tak ci pasażerowie, którzy jeżdżą rzadko i się spieszą, narażani są na niepotrzebne nerwy - dodaje.
"Jeżdżę na trasie Kraków - Warszawa ok. dwa razy w miesiącu, zawsze tym samym pociągiem, ekspresem InterCity odjeżdżającym z Krakowa o 7.14. Pociąg zawsze odjeżdża planowo równo z zegarkiem, natomiast nigdy, przenigdy - nie jest na miejscu o czasie. ZAWSZE ma spóźnienie ok. 10 minut. To spóźnienie ewidentnie nie wynika z jakiegoś jednorazowego incydentu - ono powtarza się regularnie. Zastanawiam się, jak działają ludzie, którzy ustalają te rozkłady jazdy - czy oni nie wiedzą, jak wygląda rzeczywistość, nie weryfikują tego?" - to z kolei list innego Czytelnika.
O wyjaśnienia poprosiliśmy pracownika biura prasowego PKP InterCity, Kamila Migałę. - Rzeczywiście opóźnienia zdarzają się regularnie, ale nie z naszej winy - broni się. - Po prostu na odcinku Kraków - Tunel prowadzone są roboty remontowe i maszyniści muszą zmniejszać prędkość. Na reszcie trasy pociągi jeżdżą jak w zegarku - zapewnia. - Gdy konstruowaliśmy rozkłady jazdy, nie wiedzieliśmy, że tak będzie - podkreśla Migała. Jego zdaniem niedługo PKP IC dostosuje rozkłady do nowej sytuacji, nie potrafi jednak określić, kiedy dokładnie tak się stanie.
Często podróżujesz koleją? Denerwują cię problemy, które nie są zauważane przez jej pracowników, a łatwo można je usunąć? Koniecznie podziel się nimi z nami! Do końca wakacji tworzymy listę absurdów kolejowych i próbujemy im zaradzić. Swoje propozycje wyślij na nasz adres: redakcja@krakow.agora.pl, w temacie koniecznie wpisz "Absurdy PKP". Możesz też dyskutować na naszym internetowym forum: www.krakow.gazeta.pl
"Jeżdżę na trasie Kraków - Warszawa ok. dwa razy w miesiącu, zawsze tym samym pociągiem, ekspresem InterCity odjeżdżającym z Krakowa o 7.14. Pociąg zawsze odjeżdża planowo równo z zegarkiem, natomiast nigdy, przenigdy - nie jest na miejscu o czasie. ZAWSZE ma spóźnienie ok. 10 minut. To spóźnienie ewidentnie nie wynika z jakiegoś jednorazowego incydentu - ono powtarza się regularnie. Zastanawiam się, jak działają ludzie, którzy ustalają te rozkłady jazdy - czy oni nie wiedzą, jak wygląda rzeczywistość, nie weryfikują tego?" - to z kolei list innego Czytelnika.
O wyjaśnienia poprosiliśmy pracownika biura prasowego PKP InterCity, Kamila Migałę. - Rzeczywiście opóźnienia zdarzają się regularnie, ale nie z naszej winy - broni się. - Po prostu na odcinku Kraków - Tunel prowadzone są roboty remontowe i maszyniści muszą zmniejszać prędkość. Na reszcie trasy pociągi jeżdżą jak w zegarku - zapewnia. - Gdy konstruowaliśmy rozkłady jazdy, nie wiedzieliśmy, że tak będzie - podkreśla Migała. Jego zdaniem niedługo PKP IC dostosuje rozkłady do nowej sytuacji, nie potrafi jednak określić, kiedy dokładnie tak się stanie.
Często podróżujesz koleją? Denerwują cię problemy, które nie są zauważane przez jej pracowników, a łatwo można je usunąć? Koniecznie podziel się nimi z nami! Do końca wakacji tworzymy listę absurdów kolejowych i próbujemy im zaradzić. Swoje propozycje wyślij na nasz adres: redakcja@krakow.agora.pl, w temacie koniecznie wpisz "Absurdy PKP". Możesz też dyskutować na naszym internetowym forum: www.krakow.gazeta.pl
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Kraków - Warszawa: Permanentne kolejowe opóźnienie
lenczek
15.07.10, 12:32
Pan z PKP IC nie podał, że problem tkwi w tym, iż jego firma ma problemy ztaborem, a dokładnie z elektrowozami, które (EP 09) nie są w większości nachodzie i trzeba je zastępować EP 07, »






