Ania: Polacy ubierają się coraz odważniej
07.05.2009
, aktualizacja: 07.05.2009 20:48
Ania vel Marcepanowa - jak każe się nazywać - wie, co w modzie piszczy. Najnowsze trendy nie są dla niej żadną tajemnicą.
SERWISY
Sama przyznaje: bywa w tej kwestii krytyczna, ale nie boi się bawić kolorami, fakturami i materiałami. Poznajcie miłośniczkę mody i amatorkę nocnego pieczenia ciasteczek.
Gabriela Francuz: Długo zastanawiasz się jak skomponować strój? Dlaczego dzisiaj padło właśnie na trencz?
Marcepanowa: Wiosna to czas trenczy, a ten w kratę jest moim ulubionym. Tego dnia właśnie płaszcz stanowił bazę, do której skompletowałam resztę. O stroju "na jutro" myślę zawsze poprzedniego dnia.
Czego nie sposób znaleźć w Twojej szafie?
- W mojej szafie nie ma różu, koloru musztardowego ani moro. Nie ubieram się na sportowo (pomijając jogging i wycieczki rowerem górskim). Niemniej jednak, jeśli chodzi o modę, nigdy nie mówię "nigdy". Mój gust i "lista życzeń" zmieniają się prawie tak szybko, jak trendy.
Jakie trendy z obecnych podobają Ci się najbardziej, a które odrzucasz?
- Najbardziej nietrafione wydają mi się lateksowe legginsy i skórzane rurki - zdecydowanie niekorzystne na większości sylwetek i niezbyt fortunnie zestawiane z pozostałymi częściami garderoby. Zdecydowanie za trudny trend jak na polskie ulice. Nigdy nie przekonam się do legginsów, rajstop w panterkę i do motywu skóry wężowej. Po prostu ohyda. A co do pożądanych przeze mnie ostatnio rzeczy, bardzo chciałabym mieć masywne, "ciężkie" gladiatory z zakrywających stopę pasków (np. Givenchy albo Diora). Te buty to absolutne dzieło sztuki użytkowej i paradoksalnie są one bardzo kobiece.
Co sprawia, że rano otwierasz szafę i wiesz co założyć? Czy ma na to wpływ może sztuka, literatura, film, podróże - realne albo wirtualne?
- Inspiracji szukam w internecie (na blogach modowych, stronach style.com czy thefashionspot.com) i magazynach modowych (Elle, InStyle, Vogue). Dzięki temu jestem na bieżąco. Poza tym bardzo inspirująca jest "ulica". Uwielbiam przejażdżki rowerowe w okolicach Rynku i Plant, gdzie zawsze dzieje się coś interesującego. Uwielbiam obserwować ludzi pod kątem tego, co mają na sobie. Z przyjemnością stwierdzam, że Polacy ubierają się coraz odważniej i ciekawiej.
Blogi szafiarskie czy też blogi poświęcone modzie przez wielkie M są ostatnio bardzo popularne. Prowadzisz swojego?
- Tak, nie tyle jednak poświęconego samej modzie, co po prostu rzeczom, które wpadną mi w oko, oraz moim wypiekom - tym bardziej i nieco mniej udanym. Pieczenie sprawia mi dużo radości. Oprócz mody pociąga mnie również ukazywanie piękna dnia codziennego. Staram się je dokumentować właśnie na swoim blogu.
Gabriela Francuz: Długo zastanawiasz się jak skomponować strój? Dlaczego dzisiaj padło właśnie na trencz?
Marcepanowa: Wiosna to czas trenczy, a ten w kratę jest moim ulubionym. Tego dnia właśnie płaszcz stanowił bazę, do której skompletowałam resztę. O stroju "na jutro" myślę zawsze poprzedniego dnia.
Czego nie sposób znaleźć w Twojej szafie?
- W mojej szafie nie ma różu, koloru musztardowego ani moro. Nie ubieram się na sportowo (pomijając jogging i wycieczki rowerem górskim). Niemniej jednak, jeśli chodzi o modę, nigdy nie mówię "nigdy". Mój gust i "lista życzeń" zmieniają się prawie tak szybko, jak trendy.
Jakie trendy z obecnych podobają Ci się najbardziej, a które odrzucasz?
- Najbardziej nietrafione wydają mi się lateksowe legginsy i skórzane rurki - zdecydowanie niekorzystne na większości sylwetek i niezbyt fortunnie zestawiane z pozostałymi częściami garderoby. Zdecydowanie za trudny trend jak na polskie ulice. Nigdy nie przekonam się do legginsów, rajstop w panterkę i do motywu skóry wężowej. Po prostu ohyda. A co do pożądanych przeze mnie ostatnio rzeczy, bardzo chciałabym mieć masywne, "ciężkie" gladiatory z zakrywających stopę pasków (np. Givenchy albo Diora). Te buty to absolutne dzieło sztuki użytkowej i paradoksalnie są one bardzo kobiece.
Co sprawia, że rano otwierasz szafę i wiesz co założyć? Czy ma na to wpływ może sztuka, literatura, film, podróże - realne albo wirtualne?
- Inspiracji szukam w internecie (na blogach modowych, stronach style.com czy thefashionspot.com) i magazynach modowych (Elle, InStyle, Vogue). Dzięki temu jestem na bieżąco. Poza tym bardzo inspirująca jest "ulica". Uwielbiam przejażdżki rowerowe w okolicach Rynku i Plant, gdzie zawsze dzieje się coś interesującego. Uwielbiam obserwować ludzi pod kątem tego, co mają na sobie. Z przyjemnością stwierdzam, że Polacy ubierają się coraz odważniej i ciekawiej.
Blogi szafiarskie czy też blogi poświęcone modzie przez wielkie M są ostatnio bardzo popularne. Prowadzisz swojego?
- Tak, nie tyle jednak poświęconego samej modzie, co po prostu rzeczom, które wpadną mi w oko, oraz moim wypiekom - tym bardziej i nieco mniej udanym. Pieczenie sprawia mi dużo radości. Oprócz mody pociąga mnie również ukazywanie piękna dnia codziennego. Staram się je dokumentować właśnie na swoim blogu.
W stylu retro: spódnica, rajstopy i jazzówki
- 12 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Re: Ania: Polacy ubierają się coraz odważniej
majself
11.05.09, 15:33
O, i są zdjęcia.Podoba mi się fryzura Marcepanowej, starannie dobrana do reszty stroju.Zestawienie dwóch rodzajów kratek z paskami dość ryzykowne, ale uspokojoneczarnym dołem.Jak zwykle nie »
Najczęściej czytane24 htydzień





więcej zdjęć
