W moim stroju musi być jakaś niespodzianka

Rozmawiała Gabriela Francuz
13.08.2009 , aktualizacja: 13.08.2009 23:32
A A A Drukuj
Jing Xu

Jing Xu (Fot. Gabriela Francuz)

Wysokie temperatury nie sprzyjają wyrażaniu się poprzez strój. Kiedy na termometrze jest prawie 40 stopni, chodzi głównie o to, by jak najbardziej się rozebrać. Byle nie do naga. Jednym z rozwiązań może być zastosowanie lekkich, przewiewnych, niemal przezroczystych materiałów - tak jak zrobiła to Jing Xu, nasza dzisiejsza bohaterka.
Gabriela Francuz: Jak opisałabyś swój styl?

Jing Xu: Mój styl to dużo zabawy stylami - materiałami i krojami; rock i trochę klasyki. Zwracam uwagę na jakość, staram się, żeby w moich strojach było coś awangardowego, jakaś niespodzianka. Nie ciągnie mnie za to w stronę "przeładowanego" stylu boho.

Czy masz jakąś metodę w codziennym dobieraniu stroju?

- Staram się, by mój ubiór zawsze nawiązywał jakoś do ważnych wydarzeń z dnia poprzedniego albo odpowiadał na wymagania tego następnego, dlatego w mojej szafie panuje ciągła rotacja. Czasem przebieram się po kilka razy, bo coś albo mi nie odpowiada, albo mam inny pomysł, który koniecznie muszę zrealizować.

Co ostatnio szczególnie Ci się w modzie podoba?

- Podobają mi się obszerne koszule z przezroczystych materiałów.

Jakich projektantów cenisz najbardziej i za co?

- Lubię Balenciagę za prostotę i architektoniczne kroje, ale tak naprawdę zależy to od sezonu. Obecnie poszukuję wyrazistych, żywych kolorów, jedynych w swoim rodzaju dodatków i nietypowych kombinacji tkanin. Np. grubego, sztywnego dżinsu ze zwiewną resztą. Cenię też modę na vintage - mam sporo ubrań w tym stylu.

Polecamy: Zawsze starałam się wyróżniać