Zabawa z naturą

Małgorzata Skowrońska
2009-09-15 , aktualizacja: 15.09.2009 13:14
A A A Drukuj
Krakowskie place zabaw to z jednej strony nowoczesne, bezpieczne, designerskie miejsca (np. na Czyżynach i w parku Jordana), a z drugiej strony wołające o pomstę do nieba place takie jak ten przy ul. Piekarskiej: z betonowymi podkładami wystającymi spod ławek i brudnym piaskiem.
Samolotowy plac zabaw na os. Dywizjonu 303
fot. Krzysztof Karolczyk / AG
Samolotowy plac zabaw na os. Dywizjonu 303
Co zrobić, żeby Kraków miał place zabaw, których nie trzeba się wstydzić, i jak powinno wyglądać idealne miejsce zabaw dziecięcych? Słuchać dzieci i zamiast drogich katalogowych zabawek, tworzyć naturalne place zabaw - odpowiada Anna Komorowska, architektka krajobrazu.

Rozmowa z Anna Komorowską

Małgorzata Skowrońska: Podobają się Pani krakowskie place zabaw?

Anna Komorowska: Nie mnie się mają podobać, ale dzieciom. Problem z miejscami zabaw jest taki, że nikt nie pyta dzieciaków, jak i w co chciałyby się bawić. Ktoś daje pieniądze i decyduje, że plac ma wyglądać tak i tak. Nikt nie pyta dzieci o zdanie, a to właśnie z ich podpowiedzi powinniśmy czerpać inspiracje.

Gdybyśmy mieli wymienić grzechy główne naszych placów zabaw, to...

- To powiedziałabym, że przesadzamy ze sztucznym podłożem. Takie podłoże pojawia się na całych placach zabaw, a gdzie miejsce na piasek czy trawę? I nie wiedzieć czemu nasze place zabaw często pozbawione są naturalnej roślinności. Wycina się drzewa, żeby plac był łatwy do zagospodarowania. Problem w tym, że wtedy tworzą się nieosłonięte pustynie. Proszę przyjść na taki plac z dzieckiem i posiedzieć parę godzin w pełnym słońcu. Inne grzechy to zabawki, które da się wykorzystać tylko w jeden sposób. To zabija wyobraźnię. Idealny plac zabaw pobudza wyobraźnię i nawiązuje do historii miejsca. Tak, jak "samolotowy" plac zabaw na os. Dywizjonu 303, gdzie było lotnisko. W ramach programu "Radosna szkoła" przy placówkach edukacyjnych mają powstać place zabaw. Pomysł fantastyczny. Tyle że takie place mają spełnić ściśle określone standardy, certyfikaty. W efekcie wszystkie będą wyglądały tak samo, nawet kolory mają być ujednolicone.

Organizatorzy akcji pewnie chcieli, żeby taki plac zabaw przy szkole był bezpieczny.

- Przesadzamy z certyfikatami. W publikacji wydanej w zeszłym roku przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pt. "Bezpieczny plac zabaw. Poradnik dla administratorów i właścicieli" czytamy, że "ochrony życia i zdrowia najmłodszych nie powinniśmy lekceważyć, ale zapominamy, że to właśnie zabawa jest pierwszą lekcją oceny ryzyka. To właśnie dzięki niej dzieci uczą się mierzyć siły na zamiary". Place zabaw powinny być więc tak bezpieczne, jak to niezbędne, a nie tak bezpieczne, jak to tylko możliwe.

Idealny plac zabaw?

- Jestem wielbicielką naturalnych placów zabaw. Naturalnych, czyli takich, które wykorzystują ziemię, wodę, wiatr i roślinność. Miejsce zabaw dzieci zbudowane z naturalnych elementów zmienia się w ciągu roku, co umożliwia wielokrotne wykorzystanie tych samych zabawek do różnych celów.

Przykład takiej naturalnej zabawki?

- Namiot z wierzby. Wystarczy wierzbę posadzić w dwóch rzędach naprzeciwko siebie i spleść ze sobą gałęzie. Powstanie wspaniała kryjówka, tunel, zamek, domek i co tam jeszcze wyobraźnia dziecka podpowie. Na dodatek taki namiot będzie zmieniał się w zależności od pory roku.

Ma Pani swój ulubiony plac zabaw w Krakowie?

- Takiego, do którego nie miałabym zastrzeżeń, nie ma. Mam nadzieję, że wkrótce zaczną powstać niesztampowe place zabaw z pomysłem i we współpracy z dziećmi.

* Anna Komorowska, architektka krajobrazu i pedagog, właścicielka edukacyjno-projektowej "pracowni k."

Dziesięć zasad idealnego placu zabaw

1. Genius loci - twórcy i inwestorzy muszą odszukać ciekawe elementy, które tworzą atmosferę miejsca - fragment budynku, stare drzewo - i stworzyć opowieść, która sprawi, że każdy plac zabaw będzie inny.

2. Lokalizacja - z dala od niebezpiecznych, hałaśliwych dróg, w miejscu, w którym dzieci nie będą czuły się kontrolowane przez dorosłych, ale będą miały poczucie bezpieczeństwa.

3. Natura - dzieci powinny mieć dostęp do natury. Trawiaste pagórki, rośliny i głazy czy pnie drzew mogą być równie atrakcyjnym elementem zabawy, co gotowe huśtawki i domki.

4. Zabawki - nie powinno się stosować zabawek sugerujących tylko jedno zastosowanie. Pozwól dzieciom użyć wyobraźni.

5. Dla wszystkich - plac zabaw musi być miejscem dostępnym dla wszystkich, również dla niepełnosprawnych dzieci i rodziców.

6. Wspólnota - plac zabaw powinien być wspólnym dziełem społeczności lokalnej, miejscem ważnym i reprezentatywnym dla dzielnicy.

7. Wiek - idealny plac to miejsce zabaw dzieci w różnym wieku.

8. Wyzwanie - plac zabaw powinien zachęcać do rozwoju i pokonywania barier.

9. Środowisko - plac zabaw powinien być wykonany z materiałów pochodzących z recyklingu. Gdzie to tylko możliwe, trzeba stosować naturalne, przepuszczalne powierzchnie.

10. Zmiana - plac zabaw powinien zmieniać się wraz z dzieckiem.

(Na podstawie artykułu "Naturalnie, że plac zabaw..." autorstwa Anny Komorowskiej zamieszczonego w piśmie "Zieleń miejska" z czerwca 2009 r.).

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu