Miasto: Przyszła pora ratować Szkieletora
14.12.2011
, aktualizacja: 13.12.2011 22:37
- Jesteśmy zdeterminowani, by ukończyć budowlę, która straszy krakowian już od kilkudziesięciu lat. Nie dopuszczam myśli o tym, że Szkieletor mógłby zostać rozebrany - zapowiedziała wczoraj wiceprezydent ds. rozwoju miasta.
ZOBACZ TAKŻE
- Będzie plan miejscowy dla Szkieletora. Ruszy budowa? (08-02-12, 23:00)
- Straszyli strasznym Szkieletorem. Flashmob na Rynku (08-01-12, 16:32)
- Szkieletor. Stanowisko inwestora: jesteśmy zasmuceni (22-12-11, 15:24)
- Szkieletor obok duchów Pyongyang i Bangkoku (19-12-11, 00:00)
- Człowiek, który powstrzymał rozbudowę Szkieletora (14-12-11, 07:00)
- Wiceprezydent: Sprawa Szkieletora to dla nas priorytet (13-12-11, 10:00)
- Szkieletor: Decyzja o warunkach zabudowy uchylona! (12-12-11, 15:47)
Po pięciu latach od zakupu Szkieletora przez spółkę TreiMorfa, sprawa niedokończonego wieżowca NOT-u znalazła się w punkcie wyjścia. Inwestor, który zamierzał dokończyć budowę, stracił prawomocną decyzję o warunkach zabudowy. Wuzetkę zakwestionowało Towarzystwo na rzecz Ochrony Przyrody, które uznało, że jej wydanie odbyło się niezgodnie z zapisami ustawy o planowaniu przestrzennym. Uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego było druzgoczące. Zarówno magistrackim urzędnikom jak i inwestorowi wytknięto szereg błędów.
Podczas wczorajszej konferencji prasowej Elżbieta Koterba, wiceprezydent Krakowa ds. rozwoju miasta zapewniała, że sprawa szkieletora to dla gminy priorytet. - W sprawie projektu przedstawionego do decyzji o warunkach zabudowy wypowiadali się liczni eksperci, którzy uznali, że ten projekt jest właściwy. Nie ma wątpliwości, że właśnie on powinien być realizowany. Decyzja wz była w tym przypadku unikatowa, bo w całym Krakowie nie ma przecież tak wysokich obiektów - argumentowała wiceprezydent. Jak dodała, miasto nie dopuści do tego, aby taka forma "surowa" pozostała w przestrzeni publicznej. - Nie chciałabym na razie odnosić się do wyroku sądu. Tym bardziej, że nie otrzymałam jeszcze jego uzasadnienia - powiedziała. Zapowiedziała też, że Wydział Architektury wystąpi o kasację wyroku.
W rozmowie z "Gazetą" wiceprezydent stwierdziła, że miasto rozważa również dokończenie inwestycji na podstawie planu miejscowego: - Uchwalenie takiego planu byłoby najlepszym rozwiązaniem, choć trudno powiedzieć ile zajęłoby jego opracowanie.
- Na jakiej podstawie stowarzyszenia, takie jak TrOP nie związane bezpośrednio z daną inwestycją stają się stroną w postępowaniu administracyjnym? - pytamy.
- Jeżeli stowarzyszenie ma w swoim statucie udowodnioną działalność w imię szeroko pojętego interesu społecznego to gmina nie ma podstaw do tego, aby odmówić mu udziału w procedurze. Gdybyśmy to zrobili Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliłoby naszą decyzję. Tak działo się już wiele razy. A Szkieletor i Zakrzówek są tego najlepszymi przykładami - odpowiada Koterba.
Podczas wczorajszej konferencji prasowej Elżbieta Koterba, wiceprezydent Krakowa ds. rozwoju miasta zapewniała, że sprawa szkieletora to dla gminy priorytet. - W sprawie projektu przedstawionego do decyzji o warunkach zabudowy wypowiadali się liczni eksperci, którzy uznali, że ten projekt jest właściwy. Nie ma wątpliwości, że właśnie on powinien być realizowany. Decyzja wz była w tym przypadku unikatowa, bo w całym Krakowie nie ma przecież tak wysokich obiektów - argumentowała wiceprezydent. Jak dodała, miasto nie dopuści do tego, aby taka forma "surowa" pozostała w przestrzeni publicznej. - Nie chciałabym na razie odnosić się do wyroku sądu. Tym bardziej, że nie otrzymałam jeszcze jego uzasadnienia - powiedziała. Zapowiedziała też, że Wydział Architektury wystąpi o kasację wyroku.
W rozmowie z "Gazetą" wiceprezydent stwierdziła, że miasto rozważa również dokończenie inwestycji na podstawie planu miejscowego: - Uchwalenie takiego planu byłoby najlepszym rozwiązaniem, choć trudno powiedzieć ile zajęłoby jego opracowanie.
- Na jakiej podstawie stowarzyszenia, takie jak TrOP nie związane bezpośrednio z daną inwestycją stają się stroną w postępowaniu administracyjnym? - pytamy.
- Jeżeli stowarzyszenie ma w swoim statucie udowodnioną działalność w imię szeroko pojętego interesu społecznego to gmina nie ma podstaw do tego, aby odmówić mu udziału w procedurze. Gdybyśmy to zrobili Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliłoby naszą decyzję. Tak działo się już wiele razy. A Szkieletor i Zakrzówek są tego najlepszymi przykładami - odpowiada Koterba.
- 19 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Szkieletor musi zostać zniszczony !
aarvedui
14.12.11, 10:49
Szkieletor musi zostać zniszczony !Szkieletor musi zostać zniszczony !Szkieletor musi zostać zniszczony !to nie miejsce na budynki średniowysokie. zwłaszcza takie gdzie wszyscy będą chcieli »






