Szkieletor - jak go widzą Czytelnicy
22.09.2008
, aktualizacja: 22.09.2008 23:45
Pomysłów na to, jak może wyglądać krakowski szkieletor, było już wiele. A jak widzą go nasi Czytelnicy? Dziś prezentujemy kolejne wariacje jego temat.

Szkieletor jak Pałac Kultury (wg. internauty Artmana)

Szkieletor jak Daimler Chrysler Building: wizja Macieja Czajki

Szkieletor jako warszawski Marriott - nadesłał Marcin Farbaniec

Pejzaż bez Szkieletora: wizja Tomasza Wiecha

Wizualizacja: Kostek Strzelski

Autor: Paweł Łukaszewicz

Szkieletor jak Warsaw Trade Tower - nadesłał Marcin Farbaniec
ZOBACZ TAKŻE
- Szkieletor: sprzeczne opinie po decyzji (14-01-09, 21:52)
- Budowaliśmy krakowski Manhattan (30-01-09, 10:00)
- Szkieletor: spór o prawa autorskie (03-02-09, 23:00)
- Szkieletor jak Pałac Kultury (19-09-08, 22:33)
- Szkieletor: ostatnie podejście (08-01-09, 19:50)
- Koniec marzeń o wyższym Szkieletorze (19-11-08, 21:55)
- Polemika: "Szkieletor" nie musi straszyć (23-12-08, 18:56)
- Nowa szansa dla szkieletora (17-12-08, 22:53)
- Listy. Jak powstał Szkieletor (25-09-08, 18:45)
W tekście Szkieletor jak Pałac Kultury zachęciliśmy Czytelników do przesyłania własnych wizji dokończonego Szkieletora. Wśród propozycji, które otrzymaliśmy, znalazł się m.in. Szkieletor a la wieża Eiffla, krzywa wieża w Pizie, a także Daimler Chrysler Building. A oto komentarz pana Macieja Czajki do tego ostatniego projektu: "(...) W pełni zgadzam się z tezą, że [zaproponowany projekt dokończenia szkieletora] to nawiązanie do drapaczy chmur wznoszonych w pierwszej połowie ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych. Uważam nawet, że inspiracją dla prof. Hansa Kollhoffa był Chrysler Building z 1930 roku, znajdujący się w Nowym Jorku. Moim zdaniem różnica polega na tym, że budynek Chryslera jest klasykiem tego typu architektury z tamtego okresu, natomiast projekt szkieletora wygląda niestety dość prowincjonalnie i kiczowato".
"Szkieletor musi być lekki w formie, aby nie ciążył nad Krakowem, a taki efekt zapewni zdecydowanie raczej szkło niż ciężka wizualnie kamienna okładzina. Taki kamienny wieżowiec byłby powtórzeniem sytuacji, jaka nastąpiła w Warszawie w 1955 roku, gdy nad tym miastem - dotychczas o skali kilkupiętrowej europejskiej pierzei (ca 20-30 m) - wyrósł potężny, obcy, kamienny kolos" - pisze z kolei pan Paweł Łukaszewicz. W swoim liście (Listy: Szkieletor zostanie sam) odniósł się do projektu prof. Hansa Kollhoffa, opisując pozytywy, ale i wytykając minusy ("Kuriozalnego "kurnika" umieszczonego na szczycie tej kopuły nie wypada nawet komentować"). Przesłał też zmodyfikowana wersję projektu, w którym owego "kurnika" nie ma.
"a czy jest w ogóle sens go przerabiać? Wpisał się już kształtem w urbanistykę i widok Krakowa" - pisze autor kolejnego listu Kostek Strzelski. "Wg mnie ten kształt wcale nie jest zły. Powiem nawet, że jest duuużo lepszy od propozycji Hansa Kollhoffa. Architekt ten, myślę, zupełnie nie wpisał się w zabudowę Krakowa. Obok stoi bardziej regularnie zwieńczony Błękitek. Nie można przecież 'bawić się' widokiem miasta i trzeba zachować jakąś konsekwencję. Proponuję po prostu odnowienie konstrukcji nośnej Szkieletora i obłożenie go szklanymi panelami zachowując jego dotychczasową bryłę. W prostoście tkwi wyjście z tej sytuacji. Po co kombinować?" - pyta i załącza własną wizualizację ze szklaną bryłą Szkieletora.
Czy możliwe są jeszcze inne wariacje na temat Szkieletora? Z pewnością tak! Czekamy na Wasze graficzne propozycje. Ślijcie je na adres redakcja@krakow.agora.pl. Wszystkie będzie można zobaczyć na naszej stronie www.krakow.gazeta.pl. Czekamy! Na łamach "Gazety" i w portalu kontynuujemy też dyskusję o projekcie wieżowca przy rondzie Mogilskim.
"Szkieletor musi być lekki w formie, aby nie ciążył nad Krakowem, a taki efekt zapewni zdecydowanie raczej szkło niż ciężka wizualnie kamienna okładzina. Taki kamienny wieżowiec byłby powtórzeniem sytuacji, jaka nastąpiła w Warszawie w 1955 roku, gdy nad tym miastem - dotychczas o skali kilkupiętrowej europejskiej pierzei (ca 20-30 m) - wyrósł potężny, obcy, kamienny kolos" - pisze z kolei pan Paweł Łukaszewicz. W swoim liście (Listy: Szkieletor zostanie sam) odniósł się do projektu prof. Hansa Kollhoffa, opisując pozytywy, ale i wytykając minusy ("Kuriozalnego "kurnika" umieszczonego na szczycie tej kopuły nie wypada nawet komentować"). Przesłał też zmodyfikowana wersję projektu, w którym owego "kurnika" nie ma.
"a czy jest w ogóle sens go przerabiać? Wpisał się już kształtem w urbanistykę i widok Krakowa" - pisze autor kolejnego listu Kostek Strzelski. "Wg mnie ten kształt wcale nie jest zły. Powiem nawet, że jest duuużo lepszy od propozycji Hansa Kollhoffa. Architekt ten, myślę, zupełnie nie wpisał się w zabudowę Krakowa. Obok stoi bardziej regularnie zwieńczony Błękitek. Nie można przecież 'bawić się' widokiem miasta i trzeba zachować jakąś konsekwencję. Proponuję po prostu odnowienie konstrukcji nośnej Szkieletora i obłożenie go szklanymi panelami zachowując jego dotychczasową bryłę. W prostoście tkwi wyjście z tej sytuacji. Po co kombinować?" - pyta i załącza własną wizualizację ze szklaną bryłą Szkieletora.
Czy możliwe są jeszcze inne wariacje na temat Szkieletora? Z pewnością tak! Czekamy na Wasze graficzne propozycje. Ślijcie je na adres redakcja@krakow.agora.pl. Wszystkie będzie można zobaczyć na naszej stronie www.krakow.gazeta.pl. Czekamy! Na łamach "Gazety" i w portalu kontynuujemy też dyskusję o projekcie wieżowca przy rondzie Mogilskim.
Przeczytaj także: Szkieletor urośnie do 110 metrów!. Więcej tekstów w serwisie Architektura
- 45 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Szkieletor - jak go widzą Czytelnicy
stasieczek5
23.09.08, 07:54
Chyba jednak projekt Pana Łukasiewicza."Najspokojniejszy", najmniej "jajcarski". Nie nawiązuje (specjalnie) do już powstałych projektów ( np. Chrysler).Poza tym wyrażam opinię, że cieszę się»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć