Kulturalne Odloty: Miejsce
Fot. Beata Zawrzel / Agencja Gazeta
To była jedna z najczęściej zgłaszanych przez Was kandydatur. Ale i my byliśmy zgodni, że MOCAK zasłużył swą ubiegłoroczną działalnością na nominację. Kraków takiego miejsca bardzo potrzebował.
Wiosenna inauguracja przyniosła sześć wystaw, dwie stałe i cztery czasowe. W głównym budynku na niższym poziomie znalazła się kolekcja własna muzeum składająca się na razie z mniej więcej 50 prac artystów z Polski i zagranicy, a na piętrze wystawa 'Historia w sztuce' - ponad 120 prac autorstwa 44 artystów (dzieła Jana Matejki, Tadeusza Kantora czy Stanisława Wyspiańskiego zestawiono z pracami współczesnymi, m.in. Katarzyny Kozyry, Mirosława Bałki, Yael Bartany i Artura Żmijewskiego). Była też biblioteka prof. Mieczysława Porębskiego, wybitnego historyka sztuki, przekazana w całości MOCAK-owi, 'Bibliophilia' Maurycego Gomulickiego, prace 15 młodych artystów biorących udział w polskiej edycji konkursu Fundacji Vordemberge-Gildewart, i wystawa Miesiąca Fotografii w Krakowie 'Alias: Madeleine Sante'. Później kolekcja MOCAK-u wzbogaciła się o pracę Mirosława Bałki z 1998 r. '7+1', zainaugurowano dwie nowe galerie: Alfa (w głównym budynku) i Beta (w budynku B), mające służyć prezentacji osiągnięć młodych twórców, a w końcu otwarto trzy kolejne ekspozycje: ?Akcjonizm wiedeński? (poświęconą najbardziej radykalnemu i skandalizującemu nurtowi w historii sztuki, która jednak ? paradoksalnie ? mniej wywołała w Krakowie oburzenia niż ekspozycja prac Katarzyny Kozyry), 'Są we mnie wszystkie kobiety świata' Ane Lan i 'Tkaniny EU' Małgorzaty Markiewicz. Słowem: działo się sporo. Równocześnie MOCAK stara się też być miejscem spotkań i dyskusji, ostatnio na przykład poświęconych temu, czy Kraków potrzebuje Muzeum Kobiet.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów

